Tomasz Jodłowiec: Przegraliśmy zasłużenie, teraz czas na mecz z Ajaksem

- Pierwsze mecze są zawsze trudne, to samo było w poprzedniej rundzie. Mecz meczowi nierówny, wciąż mamy szanse, by z Ajaksem uzyskać dobry wynik - powiedział Tomasz Jodłowiec po spotkaniu z Jagiellonią.


W niedzielę po bardzo słabej grze Legia przegrała 1:3 z Jagiellonią Białystok w 20. kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Legioniści nie mają jednak dużo czasu na odpoczynek, bo już we czwartek 19 lutego zmierzą się w Amsterdamie z Ajaksem w 1/16 finału Ligi Europy.

- Przegraliśmy na inaugurację, nie ma co ukrywać, że zagraliśmy słabo. Przed stratą drugiej bramki nie wyglądało to jeszcze najgorzej. Chcieliśmy za wszelką cenę doprowadzić do remisu, narażaliśmy się na kontry ze strony Jagiellonii - powiedział zaraz po spotkaniu pomocnik Legii Tomasz Jodłowiec.

I dodał: - Kiedy goście podwyższyli wynik, nie mieliśmy już nic do stracenia, zapomnieliśmy trochę o taktyce i otworzyliśmy się. Jagiellonia atakowała prostymi środkami, my staraliśmy się grać piłką, ale ciężkie boisko nam tego nie ułatwiało. Pierwsze mecze są zawsze trudne, to samo było w poprzedniej rundzie. Mecz meczowi nierówny, wciąż mamy szanse, by z Ajaksem uzyskać dobry wynik. Mamy kilka dni, żeby się zregenerować, wyciągnąć wnioski i przygotować mentalnie do walki z Holendrami - zakończył pomocnik stołecznej drużyny.