Ekstraklasa. Legia marnuje szansę. Lider nadal w Białymstoku

17.04.2017 17:17

FOT. KUBA ATYS

Miała być szósta wygrana z rzędu, miał być lider, ale zamiast tego był brzydki mecz i wciąż drugie miejsce w tabeli. Legia Warszawa w 29. kolejce ekstraklasy tylko bezbramkowo zremisowała z Koroną Kielce.

Legia czekała na lidera ekstraklasy praktycznie od początku sezonu. Była nim tylko przez chwilę. I to dosłownie przez chwilę, bo niespełna 24 godziny - w trakcie 27. kolejki, w której pokonała Pogoń Szczecin (2:0), ale grająca dzień później Jagiellonia też wygrała z Bruk-Betem (1:0) i szybko wróciła na pierwsze miejsce w tabeli.

Jeśli ktoś w wielkanocny poniedziałek liczył na to, że Legia wygra efektownie, łatwo prześcignie Jagiellonię, szybko się przeliczył. To było ciężkostrawne danie. Mnóstwo było przepychanek, niedokładnych podań czy głupich strat, które przytrafiały się nawet (a może nawet przede wszystkim?) Michałowi Pazdanowi.

Lepsze wrażenie sprawiała Korona. W Legii z przyjemnością patrzyło się tylko na Vadisa Odijdję- Ofoe (w drugiej połowie zobaczył żółtą kartkę, nie zagra w następnym meczu). Jako jedyny grał nie tylko efektownie, ale bywał też przy tym pożyteczny, najbardziej efektywny. To on w 12. minucie dokładnie (i pięknie!) zagrał do Kaspra Hämäläinena, ale Fin - który w nagrodę za bramkę zdobytą przeciwko Lechowi rozpoczął mecz w pierwszym składzie - nie opanował piłki w polu karnym.

„Nie wykluczam, że trener pierwszy raz podniesie głos w przerwie...” - napisał na Twitterze pod koniec pierwszej połowy Bogusław Leśnodorski. Nie wiemy jeszcze, co w szatni Jacek Magiera powiedział piłkarzom i czy faktycznie podniósł głos. Ale nawet jeśli, to nie podziałało. Legia nadal była nieekskluzywna. Nadal to Korona sprawiała lepsze wrażenie. Mogła nawet wygrać, ale w 82. minucie strzał Jacka Kiełba z trudem obronił Arkadiusz Malarz.

W ostatniej kolejce przed podziałem punktów Legia zagra na wyjeździe z Cracovią. Początek meczu w sobotę o 18.

A teraz zobacz WIDEO: Twitter o meczu Legii z Koroną: "U Pazdana nadal święta"

Twitter o meczu Legii z Koroną: "U Pazdana nadal święta"

Czujesz się kibicem Legii? To sprawdź, co wiesz o ukochanym klubie
1/14Do którego klubu, w przerwie zimowej sezonu 2016/17, odszedł z Legii Nemanja Nikolić?
Komentarze (18)
Ekstraklasa. Legia marnuje szansę. Lider nadal w Białymstoku
Zaloguj się
  • welury

    Oceniono 3 razy 3

    "Legia nadal grała mało ekskluzywnie." panie Kubiak czy pan zna znaczenie słowa ekskluzywnie?

  • antepavelic69

    Oceniono 2 razy 2

    Ileż można czarować karnych z kapelusza?Jakieś granice są,prawda?

  • maras63

    Oceniono 1 raz 1

    -Nie lubię ludzi, którzy używają słów których znaczenia nie rozumieją.
    - Czy to jest alibi pod moim adresem?

  • pedro.666

    Oceniono 1 raz 1

    Coś niebywałego! "Mało ekskluzywnie" to był przez lata żart, czyli tak zwane jaja robione z z idiotycznej wypowiedzi pewnego piłkarza, który nie rozumiał słowa "ekskluzywny". No ale piłkarz miał prawo być debilem, prawda? Żyło to swoim życiem, ale oto doszliśmy do momentu, kiedy jakiś kretyn dziennikarz powtarza tekst kretyna piłkarza bez ironii, nawiasu - ot, tak, dokładnie jak tamten, jeden do jednego. Wychodzi na to, że współcześni dziennikarze doszli do intelektualnego poziomu piłkarzy. DLA MNIE TO JEST BARDZO WAŻNY MOMENT W HISTORII POLSKIEGO DZIENNIKARSTWA, Wy też ten moment zapamiętajcie... :(

  • tekameka

    Oceniono 1 raz 1

    ekskluzywnie ?
    Zapewne miał być "efektownie"
    Jednak nie, pozostańmy przy tym pierwszym

  • rumun106

    0

    Gdzie jest ten artykuł panie wilkowicz...
    Kluby ,,europejskie..." biją się o Pazdana...
    Jedno z najgorszych ogniw w obronie,bo jego babolach...przy lepszym farcie Scyzoryki mogły wygrać...
    Pazdan!
    co?
    Barcelona !!!
    serio, co ty...
    żartowałem...Barcelona w lidze regionalnej...no bo chyba nie Espanyol :):):) Buuuhhaaaaa

  • komentarzdramatyczny

    Oceniono 1 raz -1

    Kopanina jakiej mało. Gdybym sam wyszedł na boisko to pewnie tyle samo zaprezentował bym co nasze gwiazdy. Efekt jest taki, że wypiździało mnie jak w kieleckim a punkty uciekły.
    Trochę to przypomina pamiętną porażkę w Lechią gdzie na farcie Lech zdobył Mistrzostwo Polski. Oby to był tylko wypadek przy pracy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2017/18

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Legia Warszawa 23 44 35-24 14 2 7
2 Jagiellonia Białystok 23 42 32-24 12 6 5
3 Lech Poznań 23 40 32-16 10 10 3
4 Górnik Zabrze 22 36 42-36 10 6 6
5 Wisła Płock 23 36 32-29 11 3 9
6 Korona Kielce 23 35 38-31 9 8 6
7 Wisła Kraków 23 35 34-29 10 5 8
8 Arka Gdynia 23 32 28-23 8 8 7
9 Zagłębie Lubin 23 32 33-29 8 8 7
10 Śląsk Wrocław 23 27 28-37 7 6 10
11 Lechia Gdańsk 23 26 31-36 6 8 9
12 Cracovia Kraków 23 25 30-34 6 7 10
13 Piast Gliwice 23 23 24-33 5 8 10
14 Sandecja 23 22 24-37 4 10 9
15 Bruk-Bet Termalica 22 21 23-36 5 6 11
16 Pogoń Szczecin 23 20 25-37 5 5 13

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa