Sport.pl

Że(L)azna jedenastka, czyli podsumowanie tygodnia (1): Zwycięscy i irytujący

Że(L)azna jedenastka to pomysł redakcji serwisu legia.sport.pl na podsumowanie tygodnia w Legii. 11 stałych punktów, nie tylko o piłkarzach, również o małych sekcjach, najważniejsze wydarzenia, ciekawostki, zdjęcia, historia, memy.

WYDARZENIE TYGODNIA

WYDARZENIE TYGODNIA. Awans do fazy pucharowej Ligi Europy i kontynuacja niesamowitej serii zwycięstw w pucharach. Czwartkowa wygrana 2:1 z Metalistem była dziewiątą kolejną wygraną legionistów, którzy sezon rozpoczynali na 124. miejscu w rankingu UEFA, a awansowali już na 81., najwyższe polskiego klubu od dekady.

A zwycięstwo z Metalistem było dla nich dość typowe - mało spektakularne, ciężko wywalczone. Goście prowadzili, strzelili ładniejszego gola, ale Legia w tym roku w Europie jest maszyną, która - jak dotychczas - nie zawodzi. Marek Saganowski głową, Ondrej Duda po świetnym podaniu Orlando Sa i była przy Łazienkowskiej radość, wielka radość!

Nie było za to radości w Wilanowie, gdzie koszykarska Legia grała z niepokonaną w pierwszej lidze Stalą Ostrów. Przegrała 69:80, a cieszyć można było się tylko z tego, że transmisję ze spotkania przeprowadził Orange Sport.

Ondrej Duda Ondrej Duda KUBA ATYS

ZDJĘCIE TYGODNIA

ZDJĘCIE TYGODNIA. W jakim momencie zdołał uchwycić Kuba Atys Ondreja Dudę! Jest w tej fotografii wszystko - radość z gola decydującego o zwycięstwie, jest Legia na najwyższym poziomie, bo przecież Duda frunie do góry. Są napięte mięśnie, są obiektywy fotoreporterów skierowane na bohatera, są w końcu setki rozradowanych kibiców, którzy po raz kolejni mogli cieszyć się ze zwycięstwa w pucharach.

KUBEŁ LODU BARTKA KUBIAKA

KUBEŁ LODU BARTKA KUBIAKA. W pucharach seria zwycięstw, w ekstraklasie kolejna wpadka. - Nie wiemy, co się stało - mówili legioniści po niedzielnej porażce 1:2 z Pogonią. Trzeciej w tym sezonie, trzeciej wyjazdowej, trzeciej po meczach w pucharach i trzeciej przed przerwą na reprezentację.

 

Czyli to już nie jest przypadek. Piast, Podbeskidzie i Pogoń - wszystkie trzy mecze miały identyczny przebieg. Duszan Kuciak i tak pewna w Europie defensywa rozdają prezenty jak św. Mikołaj, zresztą cała Legia w przegranych meczach zawodzi. Irytują brak koncentracji, rozkojarzenie. Z czego wynikają? Podejrzewam, że z rozpuszczenia. Gdzieś w głowach piłkarzy jest myśl, że nawet jak stracą punkty, to liga jest na tyle długa i pokręcona w swoim systemie rozgrywek, że spokojnie będzie można wszystko nadrobić.

 

Szkoda tylko, że w Szczecinie nie zagrali Ryczkowski, Bartczak, Bielik, Jałocha czy Piech, którzy na tle dość słabej i zdziesiątkowanej kontuzjami Pogoni gorzej od podstawowych graczy na pewno by nie wypadli. A może byliby odrobinę bardziej skoncentrowani.

Dusan Kuciak Dusan Kuciak KUBA ATYS

LICZBA TYGODNIA

LICZBA TYGODNIA. 644 - przez tyle minut Duszan Kuciak był niepokonany w bramce Legii w meczach w europejskich pucharach. Od gola straconego 30 lipca w 8. minucie meczu z Celtikiem w Warszawie (strzelił go Callum McGregor), słowacki bramkarz zachował czyste konto (na boisku, nie liczymy walkoweru 0:3 w drugim meczu z Celtikiem) aż do 22. minuty rozegranego 6 listopada spotkania z Metalistem Charków (przepiękna przewrotka Wasyla Kobina). Piękne osiągnięcie, po drodze był przecież obroniony w Kijowie rzut karny. Ale dla kontrastu - w ekstraklasie Kuciak puścił w tym sezonie już 17 goli w 13 meczach.

Jego zmiennik Konrad Jałocha zagrał do tej pory tylko przez 214 minut w ekstraklasie (dwa pełne mecze i część spotkania z Cracovią), ale gola w nich nie puścił.

Ivica Ivica Piotr Wesołowicz

NA WESOŁO

Z LEGIĄ NA WESOŁO(WICZ) - przygotowuje Piotr Wesołowicz.

Dusan Kuciak Dusan Kuciak Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

CYTAT TYGODNIA

CYTAT TYGODNIA. - 2:1, słabo co? Słaby styl, słaby wynik, słaba Legia. A zresztą, po wygranych meczach i tak z wami nie gadam - rzucił tylko do dziennikarzy Duszan Kuciak, który w czwartek po wygranej z Metalistem szybko przemknął przez strefę wywiadów.

Ondrej Duda Ondrej Duda KUBA ATYS

BOHATER TYGODNIA

BOHATER TYGODNIA. Ondrej Duda. Nie można mówić, że dla Legii znaczę tyle co Miro Radović, bo on tutaj jest legendą - mówił po wygranym meczu z Metalistem słowacki pomocnik. Trudno jednak nie porównywać 19-latka do 10 lat starszego Serba. Pod nieobecność kontuzjowanego "Rado" to na Dudzie miał spocząć ciężar prowadzenia ofensywnej gry Legii i Słowak w odpowiedzialnej roli nie zawodzi.

To on zdobył decydującą bramkę w starciu z Metalistem, to on był najlepszym piłkarzem Legii w przegranym meczu w Szczecinie, gdzie zanotował asystę przy golu Jakuba Rzeźniczaka. W niedzielny wieczór Duda mógł strzelić też cudownego gola, ale indywidualną akcję z "ruletą" zatrzymał bramkarz gospodarzy.

Jakub Kubicki i Karol Szaniawski podczas meczu I ligi hokeja Legia  - SMS II na Torwarze Jakub Kubicki i Karol Szaniawski podczas meczu I ligi hokeja Legia - SMS II na Torwarze KUBA ATYS

MISZAF O NISZACH

MIchał SZAFlarski o legijnych NISZACH. Hokeiści Legii po ogromnych problemach w lecie w rozgrywkach pierwszej ligi wystartowali z lekkim falstartem, wciąż mają problemy kadrowe, ale w niedzielnym meczu pokazali, jakimi są walczakami. Z KTH Krynica przegrywali już 0:3, ale udało im się odrobić straty, strzelić trzy bramki i doprowadzić do dogrywki, w której zdobyli "złotego gola" i wygrali całe spotkanie 4:3. Był to rewanż za sobotni mecz, w którym legioniści już prowadzili z gośćmi z Krynicy 2:0, ale dali sobie strzelić dwa gole i przegrali spotkanie - również w dogrywce.

Tomasz Jodłowiec w meczu Polska - Niemcy Tomasz Jodłowiec w meczu Polska - Niemcy KUBA ATYS

CO CZEKA LEGIĘ W TYM TYGODNIU?

CO CZEKA LEGIĘ W TYM TYGODNIU? Trochę odpoczynku. No, przynajmniej tych, którzy nie zostali powołani do reprezentacji, bo drużyny narodowe będą grać w okolicach weekendu. Polska w piątek zmierzy się na wyjeździe z Gruzją w eliminacjach mistrzostw Europy, a we wtorek we Wrocławiu - w towarzyskim meczu ze Szwajcarią. Wśród ośmiu piłkarzy z polskiej ligi, którzy zostali powołani na te spotkania przez trenera Adama Nawałkę, znaleźli się czterej legioniści - Łukasz Broź, Tomasz Jodłowiec, Michał Kucharczyk i Michał Żyro. Do kadry Słowacji został za to powołany Ondrej Duda - jego reprezentacja 15 listopada zagra w eliminacjach z Macedonią, a trzy dni później w towarzyskim meczu zmierzy się z Finlandią.

Dlatego w Warszawie najważniejszy będzie turniej Legia Cup 2014, w którym wezmą udział drużyny 10-latków z największych klubów Europy. Na bocznym boisku, nad którym właśnie rozłożono balon, zagrają m.in. zespoły Manchesteru United, Liverpoolu, Ajaksu Amsterdam, Herthy Berlin i, oczywiście, Legii. Turniej odbędzie się w sobotę i niedzielę (15-16 listopada).

KONFERENCJA KONFERA

KONFERencja KONrada FERsztera:

1. Jaka będzie rola Łukasza Brozia w reprezentacji Polski? W nagrodę za doskonałą postawę w lidze i europejskich pucharach, boczny obrońca Legii w końcu doczekał się powołania do drużyny narodowej. Jaka jednak będzie jego rola? Czy selekcjoner Adam Nawałka w Broziu widzi konkurencję dla Łukasza Piszczka na prawej stronie defensywy, czy też ma zamiar przestawić legionistę na lewą stronę, gdzie polska drużyna od lat nie ma klasowego zawodnika? I wreszcie, czy Broź przewidziany jest do gry o punkty z Gruzją, czy tylko do sprawdzenia w towarzyskiej potyczce ze Szwajcarami?

2. Kiedy w Legii zadebiutuje Ronan? Brazylijczyk, który od letniego zgrupowania w Gniewinie zmaga się z kontuzjami, wciąż nie zagrał w Legii. Po raz pierwszy w drużynie Henninga Berga miał wystąpić w Szczecinie, ale mimo, że jest zdrowy, nie zasiadł nawet na ławce rezerwowych. Czy Norweg da szansę Ronanowi w kolejnym spotkaniu, czy też lewy obrońca u szkoleniowca jest skreślony i już może rezerwować bilet powrotny do domu?

3. Ostatnia prosta na drodze do powrotów? "Niedługo wracamy" - napisał ostatnio na swoim profilu na Facebooku Bartosz Bereszyński, publikując jednocześnie zdjęcie z Dossą Juniorem. Czy Legia do kolejnych meczów po przerwie reprezentacyjnej wróci w najmocniejszym składzie? Do zdrowia wracają bowiem nie tylko Junior i Bereszyński, ale także Miroslav Radović i Tomasz Brzyski, który już trenuje indywidualnie i jego powrót powinien być kwestią kilkunastu dni.

Stary stadion Legii, mecz Polska-Dania w 1937 r. Stary stadion Legii, mecz Polska-Dania w 1937 r. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

ZDARZYŁO SIĘ

ZDARZYŁO SIĘ. 10 listopada 1935 roku w barwach Legii zadebiutował pierwszy w jej historii obcokrajowiec - Chorwat Grga Zlatoper. Bramkarz reprezentujący barwy ówczesnej Jugosławii pierwszy mecz w warszawskim zespole rozegrał z Wisłą w Krakowie, gdzie "Biała Gwiazda" ograła Legię aż 5:0.

Urodzony w 1907 roku Zlatoper występował w Warszawie na przełomie dwu sezonów. W zespole z Łazienkowskiej zdążył rozegrać 13 spotkań - jego ostatni występ w barwach Legii także przypadł na starcie z Wisłą - znów przegrane, tym razem 2:3, a zarazem niezwykle bolesne - miesiąc wcześniej po porażce z Ruchem Chorzów (1:6) Legia ostatecznie przypieczętowała pierwszą i do dziś jedyną relegację z ekstraklasy, a mecz z Wisłą był ostatnim meczem ligowym, jaki "Wojskowi" rozegrali przed wojną.

Więcej o: