Koszykarzy Legii mecz o wszystko. Jak zagrać, by wygrać?

Grzegorz Kukiełka mija Patryka Pełkę

Grzegorz Kukiełka mija Patryka Pełkę (FOT. KUBA ATYS)

Uważać na straty, które nieźle wykorzystują rywale, uruchomić Michała Aleksandrowicza, korzystać z umiejętności Grzegorza Kukiełki i uciekać, by nie gonić - czy realizacja takich założeń może dać Legii awans do Tauron Basket Ligi?
W środę o 18 w Krośnie decydujący mecz nr 5 przy stanie 2-2. Oczywiste jest, że w tak ważnym meczu szalenie istotne będą koncentracja, energia, walka i obrona - bez tego, nie ma co myśleć o zwycięstwie. Ale co jeszcze będzie dla Legii ważne, co można wywnioskować z czterech dotychczasowych spotkań?

Wilczek, nie trać!

W finale jest 2-2, ale Legia popełniła w tych czterech meczach aż 65 strat, o 24 więcej niż rywale. Czy mogło być już 3-1, gdyby nie te błędy? Tak czy inaczej - z tej statystyki wynika, że legioniści z własnej winy tracą wiele szans na zdobycie punktów. A najczęściej odpowiedzialny jest za to Łukasz Wilczek, który popełnił w finale już 18 strat, czyli 17 proc. wszystkich, które zanotowały obie drużyny. Rozgrywający i kapitan Legii zdobywa punkty (średnio 8,0), walczy o zbiórki (6,5), asystuje (4,7) i często nadaje tempo atakom, ale nie wszystko w jego grze jest idealne. Jeśli będzie bardziej dokładny, jego zespół będzie miał większe szanse na wygraną.

Doktor "Panda" i pan Aleksandrowicz

Aż trudno uwierzyć w metamorfozy Michała Aleksandrowicza, rzucającego Legii. W wygranych meczach nr 1 i 3 "Panda" zdobył 33 punkty, trafiając dziewięć z 13 rzutów z gry oraz 14/14 z wolnych. W przegranych spotkaniach nr 2 i 4 rzucił natomiast tylko dwa punkty z wolnych, a z gry miał 0/12. Skąd takie różnice? - Nie wiem, naprawdę. Nie mam pojęcia. Ale zaraz, skoro dobrze wypadłem w pierwszym i trzecim meczu, to piąte też powinno być dobre. Tego się trzymajmy! - mówił Aleksandrowicz w niedzielę. Ten wszechstronny gracz potrafi zakończyć wejście potężnym wsadem, wymusić faul, celnie rzucić z dystansu, a także nieźle bronić. Legia potrzebuje tego lepszego Aleksandrowicza.

Więcej Kukiełki!

Grzegorz Kukiełka to najlepszy strzelec Legii w finale, w czterech meczach ma średnią 13,7 punktu. Ale nawet przy zrozumieniu wagi zespołowego ataku Legii można odnieść wrażenie, że w ataku jest go trochę za mało. Kukiełka oddaje średnio po nieco ponad 10 rzutów w meczu, mógłby więcej. Skuteczność - 39 proc. - najlepsza nie jest, ale w tym finale mało kto rzuca lepiej. A Kukiełka ma umiejętność wymuszania fauli i wykorzystywania rzutów wolnych - w finale ma 11/12. Może powinien grać więcej z piłką, podejmować więcej decyzji rzutowych lub o grze jeden na jednego? W końcu po to go do Legii ściągnięto - żeby robił różnicę. Mecz nr 5, to najlepszy moment, by udowodnić, że się wyrasta ponad ligę.

Uciekać, by nie gonić

Każde z dotychczasowych spotkań kończyło się dość wyraźną przewagą - Legia wygrywała różnicą 14 i 28 punktów, a Krosno - 22 i 32. Nie było w tej serii zaciętych końcówek, nie było walki do ostatnich minut czy sekund. Możliwe, że tak się stanie w ostatecznej rozgrywce, ale po drodze do ewentualnej emocjonującej końcówki, nie można pozwolić uciec rywalom. W weekend w Warszawie obie drużyny pękały dość wcześniej, jeszcze w pierwszej połowie, gdy rywal wychodził na kilkunastopunktowe prowadzenie. Legia musi w Krośnie uważać i mądrze - czasami lub faulami - przerywać ewentualne zrywy gospodarzy.

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 30 60 45:25 17 9 4
2 Legia Warszawa 30 60 48:31 18 6 6
3 Piast Gliwice 30 53 47:31 15 8 7
4 Cracovia Kraków 30 48 39:34 14 6 10
5 Zagłębie Lubin 30 47 48:38 14 5 11
6 Jagiellonia Białystok 30 47 45:41 13 8 9
7 Pogoń Szczecin 30 43 44:42 12 7 11
8 Lech Poznań 30 43 41:40 13 4 13
9 Wisła Kraków 30 42 55:48 12 6 12
10 Korona Kielce 30 40 35:44 10 10 10
11 Miedź Legnica 30 32 30:52 8 8 14
12 Górnik Zabrze 30 31 36:49 7 10 13
13 Śląsk Wrocław 30 31 35:37 8 7 15
14 Wisła Płock 30 30 40:49 7 9 14
15 Arka Gdynia 30 29 39:44 6 11 13
16 Zagłębie Sosnowiec 30 24 41:63 6 6 18

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa