Sport.pl

Legia wygrała na Torwarze z GKS Tychy. Dobry debiut Grzegorza Kukiełki [ZDJĘCIA, WIDEO]

Koszykarze Legii pokonali w niedzielę solidny GKS Tychy 80:68 i umocnili się na trzeciej pozycji w I lidze. Mecz na Torwarze obejrzało około 3,5 tys. kibiców.
Kluczowe dla wyniku były ostatnie minuty trzeciej kwarty. Na początku tej części dobry moment mieli tyszanie, którzy zdobyli 13 punktów z rzędu i od wyniku 37:50 doprowadzili do remisu, ale potem mocny cios zadała Legia. Ospali na początku drugiej połowy gospodarze poprawili grę w obronie, wyprowadzili kilka efektownych kontrataków, trafili kilka trójek i po zrywie 15:0 osiągnęli bezpieczną przewagę. Szczególnie wyróżnili się w tym momencie Łukasz Wilczek, Michał Aleksandrowicz i Adam Linowski.

W czwartej kwarcie Legia spokojnie zdobywała kolejne punkty, prowadziła już nawet 78:58 i dopiero w ostatnich minutach goście zmniejszyli straty. Warszawiakom jednak nie zagrozili, ich seria sześciu zwycięstw została przerwana.

Pod koniec meczu ultrasi Legii urządzili sobie kilkunastosekundowe racowisko.





Bohaterem pierwszej połowy, po której Legii prowadziła 46:34, był jednak Cezary Trybański. 36-letni środkowy w 12 minut zdobył aż 16 punktów. Koledzy konsekwentnie i mądrze szukali go pod koszem, a on wykorzystywał przewagę wzrostu trafiając siedem z 10 rzutów. Słabiej było w obronie, w której Trybański nie zdążał do rzucającego z dystansu Wojciecha Barycza. Środkowy z Tychów trzy razy trafił za trzy, dzięki czemu jego zespół prowadził 14:11, ale też popełnił trzy szybkie faule. Po jego zejściu z boiska Legia zdobyła 11 punktów z rzędu i już w pierwszej kwarcie osiągnęła sporą przewagę. Trójką w ostatniej sekundzie jej wynik ustalił Grzegorz Kukiełka, który w niedzielę debiutował w Legii po przyjściu z Anwilu Włocławek.

Pierwszy mecz Kukiełki w Legii nie był spektakularny, ale był dobry. 32-letni rzucający, który w Legii będzie grał przeważnie jako skrzydłowy, zdobył 12 punktów (5/9 z gry), walczył też o zbiórki, których miał ostatecznie siedem. Zdarzyło mu się trafić w kant tablicy, ale pokazał też kilka celnych rzutów z trudnej pozycji z wyskoku, dwukrotnie celnie rzucił za trzy. W walce o awans powinien pomóc Legii bardziej niż zwolniony niedawno Marcin Kosiński.

Najwięcej punktów dla Legii zdobyli Trybański (17), Aleksandrowicz (15) i Kukiełka (12). 11 asyst miał Łukasz Wilczek.

Wygrana z Tychami była szóstym zwycięstwem Legii z rzędu, warszawiacy mają po nim bilans 13-4. Prowadzące Miasto Szkła Krosno ma 16-1, a drugi Sokół Łańcut - 15-2. Kolejne spotkanie legioniści rozegrają w niedzielę we Wrocławiu z rezerwami Śląska.

Więcej o: