Sport.pl

Sporo pisania, czyli co ze zdrowiem podkoszowych Legii

- Przygotowujecie raport o zdrowiu koszykarzy Legii? No to będziecie mieć sporo pisania - gorzko zaśmiał się Cezary Trybański. Jego Legia przed sobotnim, ważnym, wyjazdowym meczem ze Stalą Ostrów ma kłopot z chorobami, urazami i kontuzjami podkoszowych.


Cezary Trybański ma zapalenie oskrzeli, od ponad tygodnia przyjmuje antybiotyki. Nie trenuje z drużyną, nie wiadomo, czy wystąpi w Ostrowie.

Marcel Wilczek narzekał na przeciążenie i zapalenie kaletki lewego kolana. W środę trenował po raz pierwszy po kilku dniach przerwy. - Odbyłem cały trening, nic mi nie przeszkadzało, zapalenie się wycisza. W Ostrowie powinienem zagrać - mówi koszykarz.

Grzegorz Malewski wciąż dochodzi do formy po grudniowej artroskopii kolana. Podczas treningów drużyny się rusza, ale wciąż są to lekkie zajęcia indywidualne.

Damian Zapert w styczniu zwichnął kolano, w którym zerwał torebkę stawową oraz troczki przyśrodkowej rzepki. Czeka na termin operacji, która najpewniej odbędzie się w przyszłym tygodniu.

Bartłomiej Bojko jest po operacji pękniętej rzepki, przechodzi rehabilitację, w tym sezonie nie zagra.

Z podkoszowej formacji zdrowy w zespole trenera Piotra Bakuna był w ostatnich dniach tylko najmniej doświadczony Damian Cechniak.

- Nie da się ukryć, że pech nas nie omija - przyznał prezes i drugi trener Legii Robert Chabelski. - W zasadzie ciężko znaleźć w naszej drużynie gracza, który w tym sezonie choć raz nie narzekałby na jakiś uraz. Nie tylko pod koszem, choć faktycznie właśnie tam mamy najwięcej problemów. Skręcenia, choroby, stłuczenia. Los nam nie sprzyja - dodał.

Kłopot Legii jest tym większy, że w sobotę warszawiaków czeka wyjazdowy mecz z niepokonaną w Ostrowie Wlkp. Stalą - liderem rozgrywek. Ale ostrowianie - podobnie zresztą jak Miasto Szkła Krosno i Sokół Łańcut - mają bilans 14-5 i wyprzedzają czwartą Legię tylko o dwie wygrane. Zespół Bakuna wygrał pięć z sześciu ostatnich spotkań i ze Stalą, która od początku grudnia gra w kratkę, mógłby powalczyć.

Tylko czy będzie w stanie zrobić to bez wysokich? Drużyna z Ostrowa ma bardzo doświadczonych podkoszowych - Wojciech Żurawski, Tomasz Andrzejewski i Łukasz Olejnik mierzą nieco ponad dwa metry i mają za sobą lata gry w ekstraklasie lub pierwszej lidze. Jak zatrzyma ich Legia?

- Mam nadzieję, że Damiana Cechniaka zdoła jednak wesprzeć Czarek Trybański, który powoli wraca do zdrowia - powiedział Robert Chabelski. - W ostatnim meczu, kiedy mieliśmy straszny problem pod koszem, pokazał, że jest z drużyną, mimo choroby zagrał i pomógł chłopakom pod koszem. Zresztą, w razie problemów, jako silny skrzydłowy może zagrać też Arkadiusz Kobus. To dla niego nie nowość, często występował na tej pozycji już w poprzednim sezonie, a i w tym zdarzały mu się takie mecze.

Poza tym mamy też Marcela Wilczka, chyba najlepszą "czwórkę" w lidze. Mam nadzieję, że i on będzie do dyspozycji. Reszta chłopaków pali się do gry, ale na razie niech spokojnie się rehabilitują - skończył.

Więcej o: