Sport.pl

Dariusz Dziekanowski bywa na meczach sekcji: Fajnie, że odradzają się kolejne Legie

- W Legii mamy nie tylko piłkę nożną, odradzają się inne drużyny, dyscypliny, a ja jestem fanem sportu - mówi były piłkarz Legii Dariusz Dziekanowski, który ostatnio odwiedził mecze hokeistów i koszykarzy.


W piątek Dziekanowski obserwował z trybun hali przy ul. Wiertniczej 26 spotkanie koszykarzy Legii z najlepszą w pierwszej lidze Stalą Ostrów. Legioniści przegrali je 69:80. - Widziałem dużą determinację, choć zabrakło umiejętności, by wygrać. Ale wydaje mi się, że po awansie z drugiej ligi trzeba sobie dać trochę czasu, by okrzepnąć - komentował Dziekanowski.

Były napastnik Legii w ostatnich tygodniach był też na meczu hokeistów na Torwarze. Skąd to zainteresowanie sekcjami? - Mam znajomych, z którymi jesteśmy kibicami Legii, więc informacje mam na bieżąco. I jeśli jest możliwość, to korzystam i przychodzę oglądać różne Legie - mówi Dziekanowski.

- Ja w ogóle jestem fanem sportu i jak mogę, to bywam na wielkich, ale też mniejszych meczach - dodaje były legionista. - Byłem na inauguracji mistrzostw świata w siatkówce, na meczu piłki ręcznej Polska - Niemcy w Gdańsku. Lubię to. Teraz mam zamiar wybrać się na mecz rugbistów Legii - zapowiada.

Że(L)azna jedenastka, czyli podsumowanie tygodnia (1): Zwycięscy i irytujący


Więcej o: