Sport.pl

Koszykarskie derby dla Legii. Emocje, dramatyczna końcówka i dogrywka [ZDJĘCIA]

Zwycięstwo koszykarzy Legii w derbowej rywalizacji ze Zniczem Pruszków. Obie drużyny - choć mecz był zaledwie przedsezonowym sparingiem - stworzyły bardzo dobre, zakończone dogrywką widowisko. Legioniści ostatecznie pokonali Znicz 103:98.


Spotkanie odbyło się w Pomiechówku, gdzie Legia do soboty przebywała na przedsezonowym zgrupowaniu - mecz ze Zniczem miał być jego zwieńczeniem i podsumowaniem. I choć było widać, że zarówno koszykarze Legii, jak i Znicza mają w nogach kilka tygodni ciężkich treningów, to jednak obu zespołom udało się stworzyć świetne widowisko, które gwarantuje emocje w rywalizacji ligowej.

Mecz lepiej zaczęli legioniści, którzy na boisku wyszli w zestawieniu Rafał Holnicki-Szulc, Mateusz Bierwagen, Arkadiusz Kobus, Grzegorz Malewski, Cezary Trybański. To właśnie Trybański, dominujący nad rywalami siłą i wzrostem, zdobył pierwsze punkty, po chwili kolejne rzutem z dystansu dołożył Malewski.

Ale Znicz szybko wrócił do gry i - co zdarzało mu się w trakcie spotkania kilkakrotnie - przejął inicjatywę. Podopieczni Michała Spychały od drugiej minuty zdobyli dziewięć kolejnych punktów, a dwiema trójkami popisał się sprowadzony ze Stali Ostrów Wlkp. Adam Kaczmarzyk, z którym nie najlepiej radził sobie Kobus.

Grę Legii ożywiło dopiero wejście rezerwowego rozgrywającego Michała Kwiatkowskiego. "Kwiatek", były gracz Znicza, także trafił dwie trójki, a kiedy trzecią dołożył Malewski, czas musiał wziąć trener Znicza. Jego zespół po przerwie znów zanotował zryw, tym razem rzucając sześć punktów z rzędu.

Druga kwarta rozpoczęła się od punktów Łukasza Jaśkiewicza, który do Znicza przyszedł z rezerw Trefla Sopot, ale w pierwszych sparingach nie zachwycał. Tym razem udowodnił jednak, że drzemie w nim spory potencjał. - Jaśkiewicz w akcjach jedna po drugiej najpierw trafił za dwa, za chwilę dołożył trójkę, a w obronie popisał się efektownym blokiem. Równie efektywny w ataku był inny gracz, który latem zasilił drużynę Znicza, czyli Damian Tokarski. Ruchliwy, wszędobylski, zbierał piłki, dobijał, trafiał z dystansu.

Odpowiedzią Legii był Mateusz Bierwagen. Choć sprowadzony latem z Astorii zawodnik wciąż ma problemy z wkomponowaniem się i zgraniem z zespołem, to jednak w kilku akcjach poradził sobie całkiem przyzwoicie - dzięki jego punktom Legia prowadziła w połowie drugiej kwarty 36:34. Na przerwę schodziła jednak z 8-punktową stratą. Znicz - dzięki kolejnemu zrywowi - prowadził po 20 minutach 52:44.

W połowie trzeciej kwarty przewaga Znicza sięgnęła 10 punktów - najwięcej w meczu. Legia była pogubiona w ataku, nie radziła sobie z dogrywaniem piłek do wysokich graczy, wyrzucała piłkę w aut. Strata nie była wyższa dzięki dwóm trójkom Michała Aleksandrowicza - kolejnego gracza, który latem zamienił Znicza na Legię.

Odpowiedź podopiecznych Spychały była jednak znakomita - Adam Linowski, środkowy ekipy z Pruszkowa, najpierw w świetnym stylu wymanewrował pod koszem Trybańskiego i zdobył punkty, a po chwili wsadem zakończył akcję swojego zespołu.

Najbardziej pasjonująca była ostatnia ćwiartka. Trener Legii Piotr Bakun powierzył grę swojego zespołu dwóm zawodnikom, którzy w dużej mierze przyczynili się do awansu do pierwszej ligi, czyli Arkadiuszowi Kobusowi i Andrzejowi Paszkiewiczowi. Obaj w końcówce trafili trzy trójki i wyprowadzili Legię na trzypunktowe prowadzenie.

Ostatnia akcja czwartej kwarty należała jednak do Znicza. Rozegrał ją rozgrywający Paweł Hybiak, który najpierw przekołował piłkę przez połowę, a po chwili rzucił za trzy - trafił i do rozstrzygnięcia spotkania potrzebna była dogrywka. W niej lepsi okazali się legioniści, którzy skutecznie rzucali osobiste i mocniej bronili - dzięki temu zwyciężyli i w dobrych nastrojach wracają do domów po 10-dniowym zgrupowaniu.

Legia Warszawa - Znicz Pruszków 103:98 (24:25, 20:27, 21:19, 27:21, d. 11:6)

Legia: Cezary Trybański 7, Mateusz Bierwagen 18, Grzegorz Malewski 14, Rafał Holnicki-Szulc 14, Arkadiusz Kobus 13, Michał Kwiatkowski 8, Damian Zapert 4, Damian Cechniak 2, Michał Aleksandrowicz 12, Andrzej Paszkiewicz 6, Bartłomiej Bojko 2, Bartłomiej Ornoch 3

Znicz: Paweł Hybiak 8, Damian Tokarski 7, Adam Kaczmarzyk 18, Marcin kowalewski 12, Adam Linowski 12, Kamil Czosnowski 8, Filip Put 13, Damian Janiak 5, Łukasz Jaśkiewicz 13, Roman Janik 2, Tomasz Tarczyk 0, Mateusz Bonarek 0

Więcej o:
Komentarze (1)
Koszykarskie derby dla Legii. Emocje, dramatyczna końcówka i dogrywka [ZDJĘCIA]
Zaloguj się
  • sir_fred

    Oceniono 2 razy -2

    Na serio jakiś meczyk półamatorów jest ważniejszy niż trwające MŚ w koszykówce, o których w GW nie ma żadnej informacji? Żal.pl.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX