Sport.pl

Transfery. Czterech nowych w Legii Warszawa

PRZEGLĄD PRASY. Obrońca Partizana Belgrad Srdja Kneżević, defensywny pomocnik Dinama Zagrzeb Ivica Vrdoljak, prawy pomocnik Maritimo Funchal Manu i napastnik Flamengo Bruno Mezenga w przyszłym sezonie będą występowali w Legii - pisze "Przegląd Sportowy".
Według "Przeglądu" wszyscy w najbliższych dniach podpiszą kontrakty z klubem.

Według informacji Sport.pl nie wszystko jednak jest aż tak pewne. Manu, wbrew temu co pisał "Przegląd" nie jest wolnym zawodnikiem. 

- Manu ma jeszcze rok kontraktu z Maritimo. Jego umowa rzeczywiście wygasła, ale klub mógł ją jednostronnie przedłużyć o rok i to zrobił - twierdzi dziennikarz lokalnego "Diaro de Noticias". - Ci, którzy chcą go kupić, muszą negocjować z klubem. Wiem, że ma oferty z Grecji i Hiszpanii. Rozmawiałem z prezesem i oferty z Legii jeszcze nie dostał  - dodaje.

Mezenga blisko

Bardziej prawdopodobne jest przejście Bruno Mezengi z Flamengo, mimo że klub może stracić Adriano i Wagnera Love, których napastnik jest zmiennikiem. - Opinia o nim jest taka, że nie jest jeszcze gotowy, by być podstawowym strzelcem takiej drużyny jak Flamengo - powiedział Sport.pl dziennikarz z brazylijskiego magazynu "Placar". Kwota wypożyczenia Mezengi to 200 tysięcy a ewentualny transfer definitywny ma kosztować 1,3 miliona dolarów.

Kneżević i Vrdoljak

Do Legii ma też trafić dwóch graczy z Bałkanów. Ivicę Vrdoljaka warszawski klub chciał sprowadzić zimą za milion euro, ale Dinamo w ostatnim momencie podniosło cenę. Do transferu może dojść teraz. - Na pewno spuszczą z tonu.  Najwyżej 1,5 mln euro, ale sądzę, że klub zgodzi się na sprzedaż za 1 milion euro - mówi o szefach Dinama dziennikarz "Sportskich Novosti".

Chorwat od trzech sezonów jest podstawowym pomocnikiem Dinama i regularnie zdobywa mistrzostwo Chorwacji

Z kolei 25-letni Kneżević jest wychowankiem Partizana Belgrad. Od dwóch lat jest podstawowym piłkarzem drużyny z Belgradu. Gra jako libero, ale w ostatnim sezonie także na prawej obronie. - Partizan rok temu odrzucił ofertę Bragi, która dawała za niego 800 tys. euro, ale to były inne czasy  - uważa chorwacki dziennikarz.

Najnowsze informacje o transferach na Sport.pl »


Więcej o: