Sport.pl

Ekstraklasa. Wakacje Legii w USA

W poniedziałek Legia odleciała do USA na turniej Sisters Cities Cup. Będzie się promować z trenerem, który w sobotę poprowadził zespół w ostatnim meczu w lidze i z piłkarzami, którzy po powrocie będą szukać sobie innego klubu.
Wideo, bramki i skróty z ekstraklasy w serwisie Ekstraklasa.tv »

- Nie mamy na ten turniej mocnego składu. Promocja powinna polegać na pokazaniu dobrego futbolu, a o to będzie trudno - mówił w sobotę trener Stefan Białas przy ogłaszaniu składu.

O tym, że Legia zagra w Chicago, wiadomo od kwietnia. Wtedy warszawski zespół miał jeszcze szansę na mistrzostwo. Wyjazd do USA odbywa się w momencie, gdy drużyna przegrała sezon i gdy pozostało dwa i pół miesiąca na przebudowanie drużyny przed kolejnym. Skład zebrał trener, którego w przyszłym sezonie zastąpi kto inny, prawdopodobnie Maciej Skorża.

Turniej ma być organizowany corocznie. Na inauguracyjne zawody na stadionie Chicago Fire zaproszono zespoły z trzech miast partnerskich - Legię Warszawa, Crveną Zvezdę Belgrad i Paris Saint Germain. - Tego rodzaju wydarzeniami budujemy markę Chicago jako usportowionego miasta - wyjaśnia burmistrz Richard M. Daley. - Wiele europejskich klubów przyjeżdża do USA na mecze towarzyskie. My też nie mogliśmy odmówić zaproszeniu ze strony Fire. Dzięki turniejowi chcemy zyskać nowych kibiców w USA - twierdzi dyrektor generalny Legii Leszek Miklas. - Legia do tygodniowej podróży do USA nic nie dokłada, a nawet na niej zarobi - powiedziano nam w klubie.

Promocja może się nie udać. Crvena Zvezda i PSG przyjechały do Chicago w pełnych składach. W paryskim zespole zagrają m.in. siedmiokrotny mistrz Francji i eks-reprezentant trójkolorowych Grégory Coupet i były napastnik Barcelony i Romy Ludovic Giuly.

Legia, żeby domknąć kadrę, zabrała piłkarzy zwykle grających w Młodej Ekstraklasie, i braki ma właściwie w każdej formacji. Wśród bramkarzy nie ma ani Jana Muchy, który wczoraj żegnał się z kolegami na lotnisku, bo po mundialu odchodzi do Evertonu, ani rezerwowego ostatnio Macieja Gostomskiego, któremu zimą kończy się kontrakt i jeśli teraz znajdzie się chętny, to zostanie sprzedany. Stoperzy Inaki Astiz i Dickson Choto polecieli na wycieczkę. Z powodu kontuzji nie zagrają w żadnym meczu, a Jakub Wawrzyniak myślami jest w Polsce, bo kilka dni temu ponownie został ojcem. Spośród trzech napastników jeden - Maciej Górski - niedawno treningi z Młodą Legią zamienił na te z "dorosłą", a drugi - Dong Fangzhuo - wciąż kondycyjnie odstaje od kolegów, choć w Legii jest od zimy i kibice powoli tracą nadzieję, że kiedykolwiek strzeli dla niej gola.

Wyjazd nie ma też sensu z punku widzenia sportowego. Połowy zawodników, którzy zagrają w Chicago, za półtora miesiąca może w Legii nie być. Trzeci z napastników, Bartłomiej Grzelak, pojechał do Chicago, choć to jego ostatnie chwile w Legii. W czerwcu kończy mu się kontrakt. Przez trzy i pół roku przy Łazienkowskiej Grzelak strzelił 19 goli w lidze, czyli tyle ile Takesure Chinyama w jednym sezonie 2008/09, a przez ten czas częściej leczył kontuzję, niż grał. Umowy wygasają też Wojciechowi Szali, Tomaszowi Jarzębowskiemu Tomaszowi Kiełbowiczowi i Sebastianowi Szałachowskiemu. Tylko dwaj ostatni mają szansę na przedłużenie umowy, choć po fatalnej grze w ostatnich meczach sezonu i to nie jest pewne. W Polsce pozostali Marcin Mięciel i Marcin Smoliński. Obaj już szukają nowych klubów.

Innych, w tym Pancze Kumbewa, Marcina Komorowskiego, Piotra Gizę i Miroslava Radovicia, chętne by sprzedano, gdyby znalazł się kupiec. Latem kadrę zespołu czeka rewolucja. Co najmniej pięciu nowych piłkarzy ma wzmocnić pierwszą drużynę i mają być lepsi od obecnych. Przyjdą jednak dopiero 1 lipca, gdy otwiera się okno transferowe i dopiero od tego momentu nowy trener może zgrywać zespół. Część piłkarzy z obecnej kadry zostanie, ale poza Astizem i Choto w chicagowskich meczach zabraknie kontuzjowanego Takesure Chinyamy i Ariela Borysiuka, który pojechał na zgrupowanie reprezentacji U-19.

Pierwszy mecz w Chicago Legia zagra z Crveną Zvezdą o godz. 2 w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego. Finał lub mecz o trzecie miejsce z jednym z dwóch pozostałych uczestników w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu.

Kadra Legii na turniej Sisters Cities Cup

Bramkarze: Kostiantyn Machnowski, Jakub Szumski

Obrońcy: Jakub Rzeźniczak, Wojciech Szala, Pancze Kumbev, Jakub Wawrzyniak, Tomasz Kiełbowicz, Marcin Komorowski, Inaki Astiz, Dickson Choto

Pomocnicy: Tomasz Jarzębowski, Piotr Giza, Miroslav Radović, Sebastian Szałachowski, Jakub Kosecki, Maciej Iwański, Adam Banasiak, Maciej Rybus, Michał Żyro

Napastnicy: Bartłomiej Grzelak, Dong Fangzhuo, Maciej Górski

Legia » szuka piłkarzy po omacku


Więcej o: