Sport.pl

Pogoń - Legia. Karny Radovicia nieuznany, nie było powtórki jedenastki. Słuszna decyzja sędziego Marciniaka?

Miroslav Radović i piłkarze Legii Warszawa nie mogli uwierzyć, kiedy po wykonaniu przez Serba niezgodnie z przepisami jedenastki sędzia Szymon Marciniak nie nakazał powtórzenia próby legionisty. Arbiter podjął jednak słuszną decyzję, a zawodnicy Jacka Magiery pokazali nieznajomość przepisów.
W 60. minucie, po faulu na Dominiku Nagy, sędzia Marciniak podyktował rzut karny dla gości. Z jedenastu metrów piłkę do siatki skierował Radović, ale arbiter od razu bramkę anulował, Serbowi pokazał żółtą kartkę, a zawodnikom Pogoni nakazał wznowienie gry od rzutu wolnego pośredniego. Wszystko przez to, że pomocnik Legii całkowicie zatrzymał się podczas biegu do piłki. Mimo głośnych protestów legionistów arbiter decyzji nie zmienił.

- Sędzia Marciniak nie popełnił żadnego błędu. Przepisy zmieniły się w zeszłym roku i regulują, że piłkarz nie może całkowicie zatrzymać się, podbiegając do piłki podczas rzutu karnego. Jeśli pozostał w całkowitym bezruchu, wtedy jedenastka nie może zostać uznana. Nie ma też żadnych przesłanek ku temu, by karny został powtórzony, chyba że zawodnik przypadkowo by się przewrócił - mówi serwisowi Sport.pl jeden z byłych polskich sędziów.

- Oczywiście dozwolona jest zmiana tempa biegu, ale nie całkowite zatrzymanie się w miejscu i pozostanie w bezruchu - dodaje.

- Myślałem, że będzie powtórka, ale sędzia wytłumaczył mi, że przepisy się zmieniły. Szkoda tego karnego - przyznał po meczu w rozmowie z telewizją Canal+ Sport Miroslav Radović.

Zobacz nieuznany gol Radovicia z rzutu karnego - TUTAJ.

Legia pokonała ostatecznie w Szczecinie Pogoń 2:0 i do lidera, Jagiellonii Białystok, traci już tylko jeden punkt. Do końca sezonu pozostało pięć kolejek.



Więcej o:
Skomentuj:
Pogoń - Legia. Karny Radovicia nieuznany, nie było powtórki jedenastki. Słuszna decyzja sędziego Marciniaka?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX