Ekstraklasa. Hit podzielony na pół. Legia przegrywała, Legia cierpiała, ale zdobyła w Gdańsku trzy punkty

Zaczęło się dobrze, potem było gorzej, a po przerwie dużo lepiej. Hit ekstraklasy porwał tylko w drugiej połowie, kiedy na boisku pojawił się Michał Kucharczyk. Skrzydłowy Legii strzelił dwa gole, mistrz Polski wygrał z Lechią w Gdańsku 2:1.
Gdy w 88. minucie Kucharczyk trafił po raz drugi od razu podbiegł pod trybunę gospodarzy, ukłonił się w pas i zaczął uciszać kibiców Lechii. Cieszyć się zaczął dopiero po chwili. Z gola, drugiego gola, który zapewnił Legii zwycięstwo nad Lechią. Dzięki niemu mistrz Polski wygrał siódmy wyjazdowy mecz z rzędu w ekstraklasie.

- Piotrek Nowak preferuje ofensywny styl gry, my też lubimy tak grać. Na miejscu kibiców zacierałbym ręce. To może być ofensywny, otwarty mecz - zapowiadał Jacek Magiera.

Zaczęło się nieźle. Głównie za sprawą Legii, która od początku rzuciła się na Lechię, próbując zepchnąć ją pod bramkę. No i spychała - przez pierwszy kwadrans - ale z samego spychania nic nie wynikało.

A potem było gorzej. Zaczęły się faule, przepychanki, niedokładne podania, brak wartkich akcji. Brak jakiejkolwiek akcji, o czym najlepiej świadczy liczba celnych strzałów do przerwy - zero ze strony Legii, jeden ze strony Lechii (w 27. minucie z dystansu uderzał Rafał Wolski).

Hit ekstraklasy - jak to z hitami zwykle bywa - nie porywał, ale po przerwie emocji było więcej. Dużo więcej. Druga połowę znakomicie rozpoczęła Lechia - w 48. minucie gola strzelił Mario Maloca. To znaczy wydawało się, że strzelił, bo po powtórkach - sprawdzano, czy piłka w ogóle przekroczyła linię bramkową - zaliczono tę bramkę jako samobójczą Adamowi Hlouškowi.

Legia odpowiedziała dziesięć minut później. Odpowiedział Michał Kucharczyk. 25-letni skrzydłowy Legii, który kilka chwil wcześniej zmienił Kaspra Hämäläinena, czubkiem buta - po podaniu od Guilherme - skierował piłkę do bramki.

Wprowadzenie Kucharczyka okazało się dla Legii strzałem w dziesiątkę. W 88. minucie wykorzystał on szybką kontrę i pokonał Duszana Kuciaka po raz drugi. Dzięki temu zwycięstwu mistrz Polski przeskoczył w tabeli Lechię i do prowadzącej Jagielonii traci już tylko punkt.

Teraz ekstraklasę czeka przerwa na mecze reprezentacji. Za dwa tygodnie Legia zagra u siebie z Pogonią (1 kwietnia, godz. 20.30), a Lechia podejmie Zagłębie (2 kwietnia, godz. 18).



Komentarze (9)
Ekstraklasa. Hit podzielony na pół. Legia przegrywała, Legia cierpiała, ale zdobyła w Gdańsku trzy punkty
Zaloguj się
  • juventusiak87

    Oceniono 2 razy 2

    Lech zdech a Legia Warszawa idzie na mistrza Polski !!!

    (L) E G I A W A R S Z A W A M I S T R Z P O L S K I 2 0 1 7 ! ! !

  • rownowaznik

    Oceniono 2 razy 2

    Legia !!! :)

  • artekketra

    0

    Jakich ku... powtórkach?

  • miikex

    0

    aa www.youtube.com/watch?v=ZKHpekDLk5c

  • actchris

    0

    Redaktorku:
    Za dwa tygodnie Lechia zagra u siebie z Pogonią (1 kwietnia, godz. 20.30), a Lechia podejmie Zagłębie (2 kwietnia, godz. 18).

    To lechia gra dwa razy 1 i 2 kwietnia ?

  • makvelithedon7

    0

    Najlepsze 45 minut Lechii w tym sezonie. Niestety dla niej zakończone wynikiem 1:2. Brakowało zimnej krwi u Paixao i szczęścia przy akcji Wolskiego. Później niewytłumaczalny błąd obrońcy.
    A Kucharczyk kolejny raz udowadnia swoją przydatność i pokazuje pseudo-ekspertom, że na ekstraklasę jest więcej niż dobrym piłkarzem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2017/18

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lech Poznań 32 58 50:24 16 10 6
2 Jagiellonia Białystok 32 57 49:38 17 6 9
3 Legia Warszawa 32 57 44:32 18 3 11
4 Wisła Płock 32 53 45:37 16 5 11
5 Górnik Zabrze 32 50 58:48 13 11 8
6 Korona Kielce 32 48 45:40 12 12 8
7 Zagłębie Lubin 32 46 40:34 11 13 8
8 Wisła Kraków 32 45 43:39 12 9 11
9 Cracovia Kraków 32 43 42:41 11 10 11
10 Arka Gdynia 32 40 40:37 10 10 12
11 Śląsk Wrocław 32 37 38:49 9 10 13
12 Pogoń Szczecin 32 35 36:48 9 8 15
13 Lechia Gdańsk 32 34 41:52 8 11 13
14 Piast Gliwice 32 31 29:40 6 13 13
15 Bruk-Bet Termalica 32 29 33:56 7 8 17
16 Sandecja 32 28 30:48 5 13 14

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa