Sport.pl

Kolejny zwrot akcji w sprawie Legii. Shoot-out odwołany. Licytacji nie będzie

Dokumenty regulujące "shoot-out" wciąż nie zostały podpisane. I wszystko wskazuje, że nie zostaną. Zapowiadana na marzec licytacja nie dojdzie do skutku. Ale to nie znaczy, że Legię czeka burzliwy rozwód.
Dokumenty regulujące "shoot-out" nie zostały podpisane. Umowy wciąż nie ma i nic nie wskazuje na to, by niebawem została podpisana. Ale to nie znaczy, że Legię czeka burzliwy rozwód, bo obie strony deklarują, że chcą rozmawiać.

I rozmawiają. W środę, kiedy Legia szykowała się do rewanżowego meczu z Ajaksem, w Amsterdamie spotkali się Dariusz Mioduski i Bogusław Leśnodorski. Nie było to pierwsze tego typu spotkanie, ale zapewne jedno z ostatnich. Obie strony zapewniają bowiem, że chcą się jak najszybciej dogadać - kolejne spotkanie w środę.

Czy Mioduski spłaci Leśnodorskiego i Macieja Wandzla (40 proc. akcji), a może Leśnodorski i Wandzel odkupią udziały od Mioduskiego (60 proc.)? Tego nie wiemy. Wszyscy współwłaściciele deklarują, że dalej chcieliby prowadzić klub.

Pewne jednak jest, że ktoś będzie musiał ustąpić. Nie zanosi się na to, by panowie się dogadali i dalej wszyscy razem rządzili Legią.

Mocny wywiad Dariusza Mioduskiego. Co na to druga strona?

- W budżecie na ten rok nie widziałem zwiększonych inwestycji na infrastrukturę. Struktura kosztów tak urosła, że jeśli nie awansujemy w przyszłym sezonie do fazy grupowej Ligi Mistrzów, to możemy mieć poważny problem finansowy - powiedział Dariusz Mioduski w rozmowie z "Rzeczpospolitą". CZYTAJ WIĘCEJ >>

Bogusław Leśnodorski: Moja osoba jest tutaj wtórna

- Większość, o ile nie wszyscy nasi piłkarze w innych klubach mogliby zarabiać 30 proc. więcej. Tylko teraz te 30 proc. to już jest za mało, by chcieli od nas odchodzić - mówi w rozmowie ze Sport.pl prezes Legii Bogusław Leśnodorski. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Kilka godzin rozmów i przełom w negocjacjach!

- Po ostatnich rozmowach grupy mediacyjnej wszystko wskazuje na to, że konflikt między właścicielami Legii Warszawa zmierza ku końcowi. Co prawda żadne wiążące dokumenty nie zostały jeszcze podpisane, ale zwaśnione strony osiągnęły wstępne porozumienie. A to oznacza, że shoot-out w Legii jest coraz bliżej! Odbędzie się w drugiej połowie marca. CZYTAJ WIĘCEJ >>



Więcej o:
Komentarze (29)
Kolejny zwrot akcji w sprawie Legii. Shoot-out odwołany. Licytacji nie będzie
Zaloguj się
  • dooj_ci_w_hoope

    Oceniono 4 razy 2

    Lesnemu pewnie rura zmiekła, brak pucharow w tym roku, więc kapusty wiekszej juz nie bedzie na razie, a nie da się "kupię twoją firmę, na kredyt, za jej własne dochody" takiego perpetum mobile nie będzie (a doplyw finans z zewn bez zmiany włascicielskiej jest niemozliwy, bo sponsorzy główni są, a ktoś kto chciał wejść, pieniedzy za nic przecież nie da).Ja bym to ujął, że jest coraz bliżej zakończenia, paradoksalnie wyeliminowanie sprzyja zakończeniu sporu.

  • mateo

    Oceniono 2 razy 2

    Chociaż jednak jest co.
    Pan Leśnodorski w dresiku to bardzo interesująca menszczizna ...

  • mateo

    Oceniono 2 razy 2

    Co tu komentować ...

  • ewa5.0

    Oceniono 1 raz 1

    A kogo obchodzi co się w tym bagnie dzieje!

  • zebrzec

    Oceniono 1 raz 1

    ja księ widzi te mordy spasione, to tylko Mioduski wygląda elegancko... ci dwaj drechole to jakis dramat...

  • lukasz2711

    Oceniono 1 raz 1

    Gdyby do licytacji doszło to nic ona by nie dała. Leśnodorski nie ma pieniędzy na wykup Legii a Mioduski pieniądze ma ale nie chce Legii w skrócie panowie spotkali się żeby pogadać jak jeden ma zostać bogaty a drugi jak ma zostać syty.

  • qznia

    Oceniono 1 raz 1

    To jest jak brazylijski serial. Boguslao Lesnodejro syn niewolnicy Isaury i najbrzydszego strażnika Leoncjo kupuje akcji KP Legiunia SSA.
    I tak przez 110 odcinków, aż mu się paciorki zapociły.

  • y.woodoo

    Oceniono 1 raz 1

    Zyleta sie cieszy. Moga odwalic numer tysiaclecia. Wlasciciele maja kase na kary UEFA. Pieniadz musi krazyc zeby zarabiac.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX