Sport.pl

Legia - Ruch. Jacek Magiera: Mecz z Ajaksem mógł wpłynąć na naszą postawę, ale to szukanie tanich usprawiedliwień. Nie chcę w to brnąć

- Gratuluję Ruchowi. I wygranej, i pięknych goli. Co mogę więcej powiedzieć? Jedynie tyle, że mieliśmy przewagę, z której niewiele wynikało - powiedział Jacek Magiera, trener Legii Warszawa, która w niedzielę przegrała 1:3 z ostatnią drużyną w tabeli, Ruchem Chorzów.
Miała być przewaga, dominacja i wygrana. Zamiast tego są trzy stracone gole i wstydliwa porażka z ostatnią drużyną ekstraklasy. Legia w niedzielę przegrała z Ruchem aż 1:3. I zamiast dwóch punktów do będącej na czele tabeli Lechii Gdańsk, wciąż traci pięć.

- Gratuluję Ruchowi. I wygranej, i pięknych goli. Co mogę więcej powiedzieć? Jedynie tyle, że mieliśmy przewagę, z której niewiele jednak wynikało - zaczął pomeczową konferencję Magiera.

I potem zaczął wymieniać: - Wolniej biegaliśmy, myśleliśmy i choć sytuacji mieliśmy sporo, to podejmowaliśmy złe decyzje. Za długo holowaliśmy piłkę, brakowało koncentracji - wskazywał Magiera.

- Czy mecz z Ajaksem wpłynął na to, jak dziś wyglądaliśmy? To szukanie tanich usprawiedliwień. Nie chcę w to brnąć. Ale na pewno to, że z Holendrami graliśmy raptem dwa dni temu, mogło mieć wpływ. Inaczej: miało wpływ, bo człowiek zmęczony często popełnia więcej błędów. Ale już to zostawmy.

- Tak samo, jak to, że przegraliśmy z ostatnią drużyną w tabeli, bo to też nie ma dla mnie znaczenia. Nie ma, bo nie segregujemy naszych przeciwników w taki sposób. Zawsze chcemy wygrywać. Dziś się nie udało, no trudno. Zaraz mamy mecz w Amsterdamie, gdzie chcemy wygrać i awansować -zakończył Magiera.

Legia z Ajaksem w 1/16 finału Ligi Europy zagra w czwartek (godz. 19). Wciąż ma szanse na awans, bo w pierwszym meczu w Warszawie było 0:0.

Więcej o:
Skomentuj:
Legia - Ruch. Jacek Magiera: Mecz z Ajaksem mógł wpłynąć na naszą postawę, ale to szukanie tanich usprawiedliwień. Nie chcę w to brnąć
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX