Sport.pl

Porażka w pierwszym sparingu. Legia gorsza od Arminii Bielefeld

Mistrzowie Polski przegrali pierwsze towarzyskie spotkanie tej zimy. Drużyna Jacka Magiery, która przebywa w hiszpańskim Benidormie, uległa 1:2 Arminii Bielefeld.
Dla warszawiaków był to pierwszy sparing po tygodniu mocnych, fizycznych treningów w Hiszpanii. Po tempie rozgrywania akcji widać było, że legioniści odczuwają trudy codziennych zajęć. W ofensywie mistrzowie Polski byli powolni, często bardzo niedokładni. Na boisku z obu stron więcej było fauli, niż składnych akcji.

Wynik spotkania rozstrzygnął się przed przerwą. W 36. minucie prowadzenie Legii dał Kasper Hämäläinen. Fin strzelił gola z bliska po dobrym dograniu z lewej strony Adama Hloušek. Minęło jednak raptem siedem minut i drużyna Magiery już przegrywała. Arkadiusza Malarza najpierw pokonał Christopher Nöthe, a chwilę później zrobił to Christoph Hemlein. W obu przypadkach nie popisała się stołeczna defensywa, która popełniła błędy w wyprowadzeniu piłki i ustawieniu.

Na drugą połowę legioniści wyszli w całkowicie innym składzie. Nowa jedenastka nie potrafiła jednak porządnie zagrozić bramce 16. drużyny 2. Bundesligi. Na murawie pojawili się m.in. sprowadzeni zimą na Łazienkowską Dominik Nagy oraz Daniel Chima Chukwu. Węgier i Nigeryjczyk, podobnie jak reszta zawodników, nie spisali się jednak najlepiej.

Zgrupowanie w Benidormie warszawiacy zakończą w sobotę. W piątek, także o godz. 16, w drugim sparingu zmierzą się ze szwajcarskim Grasshoppers Zurych Club. Do Hiszpanii, a konkretnie do La Mangi, legioniści wrócą we wtorek. Podczas drugiego obozu też czekają ich dwa sparingi - 25 stycznia z Ulsan Hyundai FC oraz 3 lutego z FC Nordsjaelland.



Pamiętacie ich? Na pewno! Byłe gwiazdy ekstraklasy do wzięcia za darmo




Komentarze (4)
Porażka w pierwszym sparingu. Legia gorsza od Arminii Bielefeld
Zaloguj się
  • do_pieca

    0

    @the_pierd
    Ręczni się cieszą, że prawie udało im się z Francuzami. Powód do dumy, 1-2 nie 0-6.
    Bramkarza im trza, Boruc czy Fabian są do wyjęcia. Ciekawe co na szpicy się rozegra. Wiadomo, priorytetem jest bileter, Jodła za Czesia miał być grajkiem na miarę 10M?, jest Offoe. Dajcie sparing z PSV, NEC, Anderlechtem... Celtickiem!

  • gryf01

    0

    Cieszę się, że nikt nie był kontuzjowany. Porażka mnie ani ziębi ani grzeje. Gdyby wygrali też bym szampana nie otwierał.
    Chociaż porażka w sparingu może być czasami cenniejsza niż zwycięstwo. Przyda się, na gorące głowy po ostatnich zwycięstwach...

  • gryf01

    0

    No i dobrze. Najważniejsze żeby nikt nie był kontuzjowany. Kontuzja Rzeźniczaka w zupełności wystarczy jak na jedno zgrupowanie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX