Sport.pl

Dyrektor ds. PR Legii Seweryn Dmowski przeprasza za swój wpis po meczu Legia - Lech. "Poniosło mnie"

"Jesteśmy waszą stolicą" - napisał na twitterze po meczu Legii z Lechem dyrektor ds. public relations stołecznego klubu, Seweryn Dmowski. Jego słowa wywołały lawinę komentarzy, w większości krytycznych.
W sobotę Legia pokonała u siebie w 13. kolejce Ekstraklasy Lecha Poznań 2:1, zwycięskiego gola zdobywając w kontrowersyjnych okolicznościach w samej końcówce meczu. Autor trafienia na wagę trzech punktów, Kasper Hamalainen, bramkę zdobył z pozycji spalonej.

Gdy sędzia Szymon Marciniak zakończył zawody, na twitterze upust emocjom dał dyrektor ds. PR Legii, Seweryn Dmowski. Jego wpis, przywodzący na myśl bardziej ton zwykłego kibica niż przedstawiciela profesjonalnego klubu sportowego, spotkał się z ogromną krytyką internautów. Urażeni czuli się nie tylko fani z Poznania, ale i kibice innych polskich klubów.

Po kilku dniach Dmowski problematyczny wpis usunął, a za jego treść przeprosił. - Nie chciałem nikogo urazić. Poniosły mnie kibicowskie emocje, a nie powinno się to zdarzyć. Przepraszam wszystkich, których zawiodłem - czytamy w jego oświadczeniu.



Legia na niemal półmetku fazy zasadniczej sezonu zajmuje 8. miejsce w tabeli. Do lidera, Lechii Gdańsk, traci aż 12 punktów.



Burić nie grał, a dostał czerwoną kartkę. Nikolić zapatrzony na Kucharczyka [MEMY]


Więcej o:
Komentarze (5)
Dyrektor ds. PR Legii Seweryn Dmowski przeprasza za swój wpis po meczu Legia - Lech. "Poniosło mnie"
Zaloguj się
  • komentarzdramatyczny

    0

    Dobra dobra. Nie ma za co przepraszać. Za chwilę za każdą szyderę trzeba będzie kogoś przeprosić. Nie mówię szeptem gdy mówię skąd jestem!

  • uncool_ben

    0

    No i szacunek.

  • noriakikassai

    Oceniono 1 raz -1

    Absurd. Przeproś może jeszcze, że w ogóle Warszawa jest stolicą Polski aby na prowincji nikt nie czuł się z tego powodu urażony i przytłoczony kompleksami.
    Niedługo przez te zaściankowe naleciałości nie będzie można się cieszyć po bramce bo ktoś powie, że jego to obraża i "to nie ten czas i nie to miejsce"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX