Sport.pl

Liga Mistrzów. Czego się obawiamy, na co (nie) liczymy przed meczem Legii ze Sportingiem? [PIĘCIU NA PIĘCIU]

Czy Jacek Magiera to dobry wybór na trenera Legii? Czy po pierwszym meczu z Borussią Dortmund trzecie miejsce w grupie Ligi Mistrzów jest wciąż realne? Na te i inne pytania - przed wtorkowym meczem ze Sportingiem (godz. 20.45, relacja na żywo na Legia.sport.pl i w aplikacji Sport.pl Live) - odpowiadają dziennikarze piszący o Legii.
1. Czy Jacek Magiera to dobry wybór na trenera Legii?

Przemysław Bator, "Fakt": W obecnej sytuacji to najlepsze z możliwych rozwiązań. Legii potrzebny był trener, który nie musi poznawać zawodników, naszej ligi i klubu. Magiera przygotowywał się przez lata do swojej roli. Obejmuje zespół w sytuacji, w której gorzej być nie może. To też powinno działać na jego korzyść.

Konrad Ferszter, "Gazeta Stołeczna": Dobry. Do tej roli przygotowywał się przez lata, jako asystent i trener na niższych poziomach. Obok jego warsztatu niemniej istotny jest fakt, że zna klub i zawodników. Trudno oczekiwać cudów po dwóch dniach pracy, ale w dłuższej perspektywie to z pewnością dobry wybór.

Jakub Majewski, "Legioniści.com": Najlepszy! Legia potrzebuje teraz trenera, który uspokoi sytuację. Magiera doskonale zna szatnię i klub, nie musi się niczego uczyć. Ma najwyższe trenerskie wykształcenie, a do tego jest pracusiem i legionistą. Da z siebie wszystko. To nieprawda, że nie ma charyzmy. Ma szacunek, a od niego zaczyna się wszystko.

Mateusz Skwierawski, "Wirtualna Polska": Wybór zrozumiały. Jest tańszy w utrzymaniu względem poprzedników, a to ważne, bo Legia straciła sporo pieniędzy na odprawy dla Henninga Berga i Hasiego. Po drugie zna klub od podszewki - jest z nim związany od ponad 18 lat. Magiera to idealny most łączący drużynę młodzieżową i seniorską. Nie trzeba tłumaczyć mu podstaw filozofii funkcjonowania klubu. Ponadto zawodnicy szanują jego warsztat, a on kilku zna z boiska lub po prostu trenował ich jako asystent.

Michał Zachodny, "Sport.pl": Możliwe, że dobry, ale bardziej w długofalowym planie działania. Trudno oczekiwać, by do zimy gwałtownie odmienił on sytuację drużyny - czasu na treningi jest mało. Legia będzie musiała uczyć się pomysłu trenera w trakcie meczów, co nigdy nie jest łatwe. Besnik Hasi był wyznacznikiem najgorszego scenariusza takiej sytuacji, teraz potrzeba kilku tygodni na wstępne umiejscowienie na tej skali Magiery.

2. Magiera mówi, że na zdiagnozowanie wszystkich problemów zespołu potrzebuje dwóch tygodni. Co twoim zadaniem jest obecnie największym kłopotem Legii?

Bator: Kłopotów jest wiele, zaczynając oczywiście od słabych wyników, a kończąc na rozbitym psychicznie zespole. Właśnie podejście mentalne trzeba poprawić na początku, a to nowy trener może zrobić najszybciej. Legia potrzebuje dobrego występu i korzystnego wyniku na przełamanie. Nie wiem, czy w Lizbonie będzie ją na to stać, ale w sobotnim spotkaniu z Lechią jak najbardziej.

Ferszter: Brak pomysłu na grę ofensywną i niepewność w obronie. Chociaż legioniści w piątek w Krakowie gola nie stracili, to zawdzięczają to głównie Arkadiuszowi Malarzowi. Wiślacy za łatwo ogrywali Łukasza Brozia i Adama Hlouška, bardzo nerwowo grali Michał Pazdan i Jakub Czerwiński. Z przodu było jeszcze gorzej, o czym świadczy fakt, że pierwszy celny strzał Legia oddała dopiero w drugiej połowie.

Majewski: Nie wiem, ale chyba po prostu atmosfera. Za Hasiego piłkarze na treningi przychodzili jakby mieli odbyć karę. Gdy poprawią się nastroje, łatwiej będzie szło uzdrawianie drużyny.

Skwierawski: Niedawno zdiagnozował go Malarz: "coś przestawiło się w naszych głowach po meczu z Górnikiem Łęczna" - powiedział. Legia przegrała wtedy 0:1 i coś w drużynie pękło.

Zachodny: Brak konkretnego planu na grę. Hasi na początku swojej pracy coś nakreślił, ale potem wszystko działało na odwrót. Dlatego zdziwiłem się, gdy Magiera powiedział, że Legia będzie grała w różny sposób. Na nauczenie zespołu uniwersalności trzeba czasu, którego teraz nie ma. Czy nie lepiej byłoby ustalić konkretne ramy systemu w którym Legia dotrwa do zimy i wtedy narzucać swój styl?

3. W czym upatrywać szansy Legii na uzyskanie korzystnego rezultatu w Lizbonie?

Bator: Trzeba liczyć na słabszy dzień rywali, którzy są w Polsce niedoceniani, a to przecież bardzo silny zespół. Były piłkarz i trener Legii Jacek Zieliński wspominał o meczu Lecha z Fiorentiną w Lidze Europy, który odbywał się w podobnych okolicznościach. "Kolejorz" grał fatalnie w lidze, doszło w nim do zmiany trenera i już na początku jego kadencji udało się ograć faworyzowanego przeciwnika. Podstawą będzie oczywiście szczelna defensywa.

Ferszter: W wybitnym dniu skrzydłowych. Legii ciężko będzie przebić się środkiem, gdzie Sporting zabezpiecza para mistrzów Europy - William Carvalho i Adrien Silva. Dlatego piłkarze Magiery szczęścia powinni szukać w bocznych sektorach boiska. To właśnie po akcjach skrzydłami gole Sportingowi strzelali ostatnio m.in. zawodnicy Estoril czy Rio Ave.

Majewski: W ustawieniu. Liczę, że Magiera zaskoczy przeciwników. Do tego nowy trener z pewnością doskonale rozpracował Sporting. Wierzę też, że piłkarze wyjdą na murawę z wolą walki, że szkoleniowiec dotrze do ich głów, a oni nie przestraszą się przeciwnika.

Skwierawski: W niczym. Nie oszukujmy się - Legia nie ma szans na wywalczenie choćby jednego punktu w tej edycji Ligi Mistrzów. No chyba, że któryś z rywali kompletnie odpuści mecz. O jakiekolwiek punkty można się było jeszcze łudzić przed meczem z Borussią Dortmund, ale mistrz Polski wyglądał na tle Niemców jak uczeń, który dostał się na studia nie potrafiąc liczyć i czytać. Pewnych etapów nie da się przeskoczyć.

Zachodny: W wyciągnięciu wniosków z pierwszego meczu fazy grupowej. Jeśli piłkarze Legii nie włożą w tej mecz maksimum ambicji, wysiłku i jakości, to skończy się podobnie jak w starciu z Borussią.

4. Od początku sezonu najlepszym piłkarzem zespołu jest Arkadiusz Malarz. Kto z zawodników z pola może być liderem Legii w Lizbonie?

Bator: Na pierwszy rzut oka nie widać takiego. Michał Pazdan jest w słabszej formie, w dodatku nie wiadomo, czy zagra przeciwko Sportingowi (kontuzja). Zawodzi nawet Nemanja Nikolić, który do tej pory regularnie strzelał gole mimo słabej formy całego zespołu. Może Guilherme zagra tak, jak prezentował się na początku rozgrywek? Chyba na niego liczyłbym najbardziej.

Ferszter: Miroslav Radović. Chociaż podpadł ostatnio kibicom swoim zachowaniem w Krakowie, kiedy od razu po zejściu z boiska poszedł do szatni, to jeszcze jak na nim był, prezentował się najlepiej z legionistów. Miał trzy-cztery dobre zagrania, których nie potrafili jednak wykorzystać warszawscy napastnicy. Ponadto Radović jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w szatni, więc musi wziąć na siebie większą odpowiedzialność na murawie, jak i poza nią.

Majewski: Vadis Odjidja-Ofoe. Fizycznie chyba już doszedł do siebie. Ma duży spokój, stara się brać na siebie ciężar gry. Z pewnością szybkościowo będzie odstawał od przeciwników, ale chciałbym, by przytrzymał piłkę, rozpoczynał kontrataki i posłał kilka ciekawych prostopadłych zagrań czy nawet dalekich podań do skrzydłowych.

Skwierawski: Guilherme. Ale pod warunkiem, że nie będzie grał w obronie. To zawodnik kreatywny, dobrze wyszkolony technicznie i waleczny. Poza tym wraca na swoją ziemię. W latach 2008-13 grał w Portugalii, gdzie nie przebił się w Bradze. W Lizbonie na pewno będzie chciał się pokazać.

Zachodny: Odjidja-Ofoe. Jedyny, którego widziałem w trakcie meczów Legii organizującego kolegów, pokazującego im jak mają się ustawić, domagającego się piłki. Ale zewsząd słychać, że belgijski pomocnik inaczej zachowuje się w szatni, więc jeśli ma przydać się w tej roli Magierze, to najpierw trzeba sprawić, by także poza boiskiem poczuł się częścią zespołu.

5. Legioniści zapowiadali walkę o trzecie miejsce w grupie. Czy po pierwszym meczu z Borussią Dortmund jest to wciąż realne?

Bator: Teoretycznie tak, ale mam wrażenie, że przy Łazienkowskiej, wobec problemów w ekstraklasie, Liga Mistrzów zeszła na boczny tor. Nikt nie oczekuje od zespołu Magiery cudów, myśli się raczej o zachowaniu twarzy. Z drugiej strony, w takich momentach, czasami łatwiej o niespodziankę, choć wielu sensownych argumentów ku temu nie ma.

Ferszter: Tak. Legia, zwłaszcza w takiej formie, na pewno nie będzie faworytem w starciach ze Sportingiem. Ale z drugiej strony, mistrzowie Polski w tym momencie mają tyle samo punktów co Portugalczycy. Przed dzisiejszym spotkaniem szanse na trzecie miejsce są teoretycznie równe. A że to tylko teoria? Przecież w piłce nożnej nie zawsze wygrywają ci teoretycznie lepsi, więc szans warszawiaków jeszcze bym nie przekreślał.

Majewski: Teoretycznie tak, bo przecież Sporting też nie ma punktów. By jednak był cień szansy na nawiązanie walki z Portugalczykami, Legia musi być w najwyższej formie i mieć sporo szczęścia. Podstawowy warunek nie jest jednak spełniony - drużynie bardzo daleko do optymalnej dyspozycji.

Skwierawski: Nie. Po ciosie, jaki niedawno Borussia wymierzyła w polski futbol klubowy będę zadowolony, jeżeli w kolejnych meczach po prostu unikniemy kolejnych kompromitacji.

Zachodny: Nie. Legia oczywiście może urwać Sportingowi jakiś punkt, ale po tym, co Portugalczycy pokazali z Realem Madryt i w porównaniu do popisów mistrzów Polski z Borussią, nikt nie powinien mieć wątpliwości - Liga Mistrzów będzie tylko brutalną lekcją futbolu.



Czy Legia zdobędzie mistrzostwo Polski?
Więcej o:
Komentarze (17)
Liga Mistrzów. Czego się obawiamy, na co (nie) liczymy przed meczem Legii ze Sportingiem? [PIĘCIU NA PIĘCIU]
Zaloguj się
  • qznia

    Oceniono 1 raz 1

    RAny boskie!!!!!!!!!!
    Okazało się, że najlepszy trener w Polsce przez poł roku był bez pracy a potem podjął pracę w biednym Sosnowcu.
    Ponadto Legia ma szanse na awans z trzeciego miejsca (K**wa - czemu nie na wygranie grupy), a do zwycięstwo poprowadzi (będący wyraźnie poza grą i mentalnie rozje..ny Rado.

    Zabrakła tylko zdania, że Legia jest faworytem do zdobycia MP i Pucharu Polski (mecz z Górnikiem powinien być powtórzony)

    Co oni palą?

    Jutro TRZY ZERO to minimalny wymiar kary

  • konradmarburg

    Oceniono 1 raz 1

    "Do tego nowy trener z pewnością doskonale rozpracował Sporting"
    Tak... Zwłaszcza, że sam przyznał, że ostatnio rozpracowywał Olimpię Grudziądz. A w ogóle co to za głupia gadka z tym rozpracowywaniem? Tika-taka też jest "rozpracowana" i jakoś główny orędownik tej myśli trenerskiej regularnie dochodzi do co najmniej półfinału LM...

  • doktoron

    Oceniono 1 raz 1

    "Majewski: W ustawieniu. Liczę, że Magiera zaskoczy przeciwników. Do tego nowy trener z pewnością doskonale rozpracował Sporting" dalej już nie czytałem... Spadłem z krzesła.

  • bigosmiszczu

    0

    Ten tekst napisał Tekken2015.

  • nagabywacz-kur

    0

    może nie będzie dwucyfrówki

  • algreg

    0

    wynik ?.... nie kopcie leżącego ogórka

  • pandzik

    Oceniono 2 razy 0

    jutro będzie 8-0

  • mr.fish

    0

    Ferszter zebrał opinie, hehe w tym od samego siebie .. razem z innymi kolegami kibolami ległej obiektywnie, rzetelnie zaklinali rzeczywistość ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX