Sport.pl

Czy chorwackie talenty, które uciekły od Zdravko Mamicia, podbiją Legię?

17-letni Sandro Kulenović i o dwa lata starszy Tin Matić to dwaj chorwaccy napastnicy, którzy we wtorek podpisali kontrakty z Legią.
Kulenović i Matić w poniedziałek wieczorem wylądowali w Warszawie. We wtorek najpierw przechodzili badania, a potem zostali oficjalnie zaprezentowani dziennikarzom i podpisali kontrakty: Kulenović - trzyletni, Matić - czteroletni. W Legii twierdzą, że udało im się wyłowić duże talenty. Można w to uwierzyć choćby dlatego, że zostali wychowani w akademii piłkarskiej Dinama Zagrzeb. Tej samej, która wypuściła już wielu zdolnych piłkarzy, m.in. Eduarda da Silvę (obecnie Szachtar Donieck), Alena Halilovicia (Sporting Gijon), Lukę Modricia i Mateo Kovacicica (Real Madryt).

Dlaczego młodzi napastnicy odeszli z renomowanej akademii, która wypromowała już tylu piłkarzy i za duże pieniądze sprzedała do mocnych lig? - Legia o nich mocno zabiegała. Przede wszystkim o Kulenovicia. Dla niego oferta z Polski okazała się najpoważniejszą opcją, bo Legia od razu zaoferowała możliwość gry w dorosłym zespole. W Dinamie tego nikt nie chciał mu zagwarantować - mówi chorwacki dziennikarz Tomislav Piskor z gazety "Sportske novosti".

Ale pod koniec maja dyrektor sportowy Legii Michał Żewłakow i kierownik rozwoju Dominik Ebebenge - w audycji "TOK Gra Legia" - mówili coś innego. Ujawnili wtedy dwa z czterech nazwisk młodych i perspektywicznych graczy, którzy przyjdą do Legii: Ghańczyka Sadama Sulleya (przyleci w czwartek) i Macedończyka Albana Sulejmaniego (przyleci we wtorek). O Chorwatach powiedzieli niewiele. W zasadzie tylko tyle, że mają trafić do trzecioligowych rezerw. - Wszystko jest załatwione, ale to grubsza sprawa, dlatego na razie za dużo nie chcemy mówić - tłumaczył Dominik Ebebenge.

Tą "grubszą sprawą" było zapewne to, że Chorwaci przychodzą do Legii z Dinama. Z klubu, którym do niedawna rządził Zdravko Mamić. Korupcja, powiązania mafijne, rasizm czy stosowanie gróźb karalnych - to tylko niektóre zarzuty wobec Mamicia, który w 2015 r. został aresztowany. Niedawno wyszedł na wolność i oficjalnie nie pełni już żadnej funkcji w Dinamie, ale mówi się, że wciąż jest tam wpływową osobą.

- Niektórzy kibice nawet ucieszyli się, że Kulenović opuścił Zagrzeb, bo dzięki temu uwolnił się od Mamicia - mówi Piskor.

17-letni Kulenović i o dwa lata starszy Matić mogą okazać się lepszymi piłkarzami niż ujawnieni wcześniej Sulley i Sulejmani. W Legii usłyszeliśmy, że obaj na pewno pojadą na obóz z pierwszą drużyną. Po nim Kulenović ma zostać na stałe w seniorach, a Matić - zostać wypożyczony do jednego z zespołów T-Mobile Ekstraklasy.

Obaj w Chorwacji nie są anonimowi. - Trenerzy z Dinama Kulenovicia uważali za czołowego zawodnika akademii. I nie koloryzowali, bo jest on uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych juniorów w całym kraju - mówi Piskor.

W minionym sezonie Kulenović zachwycał formą. W juniorskiej drużynie Dinama (do lat 17) zdobył 21 bramek i zaliczył 11 asyst. Na swoim koncie ma też występy w młodzieżowej reprezentacji Chorwacji. W kadrze do lat 17 rozegrał 16 meczów i strzelił sześć goli. W ostatnim tygodniu zrobiło się o nim głośno po tym, jak jego trafienie - w juniorskim turnieju Mladen Ramljak - dało Dinamu zwycięstwo nad Realem Madryt.

17-latek został nawet niedawno okrzyknięty "nowym Mario Mandżukiciem". - To piłkarze o podobnych warunkach fizycznych. Na boisku obaj są agresywni, silni, bramkostrzelni i pracują w defensywie - mówi Piskor. Dodaje: - Kulenović na każdym kroku podkreśla, że jego idolem jest właśnie napastnik Juventusu Turyn. Jest w niego zapatrzony. Wiadomo, że w piłce nożnej bywa różnie, ale jeśli nadal będzie ciężko pracował, to ma wszelkie predyspozycje, by zostać nowym Mandżukiciem.

Statystyki Maticia aż tak zachwycające nie są: pięć goli w 24 juniorskich meczach Dinama i debiut w drugoligowych rezerwach, gdzie w sumie - w dwóch meczach - rozegrał ledwie 65 minut. Nieco lepiej wygląda jego bilans w kadrze Chorwacji do lat 19 - pięć bramek w dziewięciu meczach. - Matić jest mniej obiecującym piłkarzem niż Kulenović, ale to nie znaczy, że słabym - uważa Piskor.

Legia za kilka dni rozpocznie przygotowania do sezonu z nowym trenerem Besnikiem Hasim. Mistrzowie Polski wrócą do treningów w czwartek. Dzień później wyjadą na tygodniowe zgrupowanie do oddalonej o 60 km od Warszawy Warki. Od 20 czerwca do 3 lipca w austriackim Neustift niedaleko Innsbrucka odbędzie się drugi obóz warszawskiej drużyny.



Robert Lewandowski na krótkich wakacjach na Mazurach [ZDJĘCIA]


Zdjęcie Lanki UMBRO GEO FLARE SHIELD HG JNR 80830UCGY Zdjęcie LANKI UMBRO CLASSICO 4 HGR 81131UDRH Zdjęcie LANKI UMBRO CLASSICO 4 HGR 81131UDY7
Lanki UMBRO GEO FLARE SHIEL... LANKI UMBRO CLASSICO 4 HGR ... LANKI UMBRO CLASSICO 4 HGR ...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o:
Komentarze (14)
Czy chorwackie talenty, które uciekły od Zdravko Mamicia, podbiją Legię?
Zaloguj się
  • boras1691

    Oceniono 3 razy 1

    Ja się zastanawiam czy w Legii szkoleniem młodzieży zajmują sie odpowiedni ludzie? Młodzieżowe zespoły Legii dostają baty we wszystkich turniejach międzynarodowych, mało chłopaków gra w kadrach reprezentacyjnych i nie ma kandydatów do wejścia do pierwszego składu.
    Legia ma kluby partnerskie gdzie podobno szkoli sie chłopaków zgodnie z zasadami Akademii. Rozmawiałem z jednym z trenerów i pytałem czy mają jakąś opiekę merytoryczną, czy maja szkolenia na Legii, czy ogladają ich koordynatorzy z Legii? Nic z tych rzeczy. Ten wychwalany system szkolenia w Legii to raczej atrapa niż rzeczywista wartość.

  • sunim

    0

    Pograją, to się zobaczy. Sam talent to mało. O tym, czy z utalentowanego młodego zrobi się dobry piłkarz, może nawet gwiazda, decyduje często ten okres w którym są teraz te chłopaki.
    Niestety Legia była/jest jak dotychczas bardzo słabym miejsce, by ten okres piłkarzy optymalnie wspierać. Nie tylko z powodu samego klubu czy też oczekiwań kibiców, ciągłej gry o mistrza, ale również dlatego, że Warszawa niejednemu zaszumiała i zawróciła w głowie.

  • 100-lec

    0

    czy ktoś naprawdę wierzy, że te dzieciaki są cokolwiek warte? Kolejny szrot jak ten z Fluminense

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX