Sport.pl

Legia wciąż w zawieszeniu. Maleją szanse na zostanie Stanisława Czerczesowa w Warszawie

Najpóźniej w piątek ma się wyjaśnić, czy trenerem mistrzów Polski nadal będzie Stanisław Czerczesow. Szanse na to, że Rosjanin zostanie na przyszły sezon w Warszawie są coraz mniejsze.
We wtorek 53-letni szkoleniowiec spotkał się w Insbrucku z dyrektorem sportowym Legii Michałem Żewłakowem. Rozmowy trwały kilka godzin, ale porozumienie nie zostało osiągnięte. Przyszłość Czerczesowa w Legii ma wyjaśnić się najpóźniej w piątek, czyli sześć dni przed wznowieniem treningów przez zespół mistrza Polski.

- Z Legią daliśmy sobie czas do 31 maja - mówił kilkanaście dni temu Czerczesow. Zarówno on, jak i właściciele klubu przez ostatnie tygodnie deklarowali chęć dalszej współpracy. Prawda jest jednak taka, że im bliżej końca maja, tym na Łazienkowskiej częściej można było usłyszeć, że Rosjanin nie poprowadzi mistrzów Polski w kolejnym sezonie.

Po wtorkowych rozmowach zmieniło się niewiele. Albo inaczej: wciąż niewiele wiadomo. I szanse na to, że Czerczesow zostanie w Warszawie na przyszły sezon, nadal są mniejsze niż większe. Niektórzy w klubie oceniają je nawet na mniej niż 20 proc.

Odejście Czerczesowa przesądzone jednak nie jest. W klubie bowiem zdają sobie sprawę, że wymiana sztabu trenerskiego przed bardzo ważnymi meczami w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów nie jest najlepszym pomysłem. Ale z drugiej strony mają też wymagania. Legii zależy m.in. na tym, by sztab Rosjanina został powiększony.

O konkretnych zmianach nikt głośno nie mówi, ale można się domyślić, że chodzi np. o analityków. Czerczesow zmarginalizował ich rolę po objęciu warszawskiej drużyny. Kilka tygodniu po jego przyjściu z pracą pożegnał się Goncalo Feio. 26-letni Portugalczyk wcześniej u Henninga Berga odpowiadał nie tylko za rozpracowywanie kolejnych rywali, ale też nagrywał każdy trening legionistów.

Wymagania Legii to jedno, a Czerczesowa - drugie. Nie jest tajemnicą, że szkoleniowiec oczekuje wzmocnienia drużyny, i to na kilku pozycjach. Najbardziej poszukiwani są środkowy obrońca, defensywny pomocnik oraz skrzydłowy. Rosjanin nie jest oderwany od rzeczywistości - wie, że Legii nie stać na kupno trzech, czterech piłkarzy po kilka milionów euro. Ale z drugiej strony jest świadomy, że tylko porządne wzmocnienia obecnego składu są warunkiem, i to koniecznym, do odnoszenia dalszych sukcesów.

- Oczywiście można pracować nad pewnymi szczegółami, ale w końcu pojawia się taki moment, kiedy piłkarze sami siebie nie przeskoczą. Są pewne granice. Wtedy trzeba zainteresować się nowymi graczami, którzy będą mieć większe możliwości. Pomogą innym piłkarzom przeskoczyć granicę, na której się zatrzymali - mówił po sezonie Czerczesow w wywiadzie dla legijnych serwisów.

Legia jest w zawieszeniu. Przy Łazienkowskiej cały czas zastanawiają się, co w sytuacji, w której Rosjanin podziękuje za współpracę. Alternatywą podobno jest trener, z którym już w przeszłości prowadzono rozmowy. Niewykluczone, że chodzi o 41-letniego Adriana Gulę, obecnie szkoleniowca słowackiej MSK Żyliny.



Zdjęcie Adidas Piłka nożna 11Glider Zdjęcie Adidas Piłka Nożna EKSTRAKLASA GLIDER AX7583 Zdjęcie CADID34: Euro 2012 - piłka Adidas
Adidas Piłka nożna 11Glider Adidas Piłka Nożna EKSTRAKL... CADID34: Euro 2012 - piłka ...
Sprawdź ceny » Porównaj ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Czy Stanisław Czerczesow powinien być trenerem Legii w przyszłym sezonie?
Więcej o:
Komentarze (16)
Legia wciąż w zawieszeniu. Maleją szanse na zostanie Stanisława Czerczesowa w Warszawie
Zaloguj się
  • louisciffer

    Oceniono 1 raz 1

    Dla kogo ma tu zostać, dla tych piłkarskich ćwoków i debilnie rozmodlonych kibiców?

  • artur-borubar

    Oceniono 1 raz 1

    Prawda jest taka, że Czerczesow jest zbyt silną osobowością i nie będzie się chciał kompromitować w Europie grając takim składem. Odejdzie, a Legia zatrudni marionetkę, który będzie piał z zachwytu nad Legią. Takie są realia polskiej kopanej.

  • the-voice-of-reason

    Oceniono 1 raz 1

    Nawet nie potraficie, pismaki, zwięźle napisać, o co tak naprawdę chodzi. Legia nie ma żadnych pieniędzy na transfery, bo wszystko co mogła, wydała przed rundą wiosenną. Czerczesow miał duże trudności, żeby wygrać tym składem MP i na pewno nie podejmie ryzyka blamażu w rozgrywkach europejskich mając takich piłkarzy, jakich ma obecnie. Legia szybko natrafiła na szklany sufit. Panowie włodarze już się spłukali i kroku do przodu nie zrobią. Tu kończy się bajka o wielkiej Legii na miarę marzeń i ambicji trzech panów LMW. Legia na europejskiej arenie to nędza finansowa. Z drugiej strony Czerczesow źle się czuł w Polsce. Widać, że jest trudnym człowiekiem. Faktycznie interesują się nim wyłącznie kluby rosyjskie, jak się okazało nawet oficjalnych poważnych ofert ze swojego kraju nie otrzymał, ale może jakiegoś rosyjskiego średniaka poprowadzi. Czas więc wielki projekt Czerczesowa w połowie nieskończony zamknąć i wrócić na polskie podwórko, czyli zejść na ziemię.

  • bono74

    0

    Co tam ...
    Prezes kupi 4 nowych trenerów.
    Kto bogatemu zabroni.... I to jeszcze tak wybitnej jednostce jak Lesno.....

  • aa1000

    Oceniono 1 raz -1

    Panowie prezesi - właściciele są bardziej zabłąkani niż ich grajkowie w wielu meczach.
    Jest w kraju kilku bardzo dobrych trenerów, którzy z zawodnikami, też krajowymi, mogą do LM się dopchać.
    Ale nigdy się nie dostanie zespół, który ledwo, ledwo wyprzedził zespół o budżecie pięciokrotnie niższym. Ta przewaga winna być na poziomie 15 punktów.

  • tomchata

    Oceniono 2 razy -2

    Nie rozumiem jak trener, ktory ma wazny kontrakt, otwarcie stwierdza, ze laskawie do Legii wroci ale w momencie gdy... nie znajdzie innego pracodawcy. O co kaman? Gdzie jest prawnik Lesnodorski placacy nadal (jeszcze) Bergowi? Inna sprawa ze Czerczesow sam sie chyba przestraszyl. Facet zorientowal sie, ze o skaze na CV latwiej niz o mistrza w nowym sezonie. I to nie dlatego, ze nie dostanie Ibry czy Lewgo z przodu, ciagle argumentujac ze lepszych mu brak. A w Legii presja jest, kolejka goni kolejke, a tu jeszcze niedoszly spadkowicz o budzecie zarobkow Hamalainena rzuca ciśnienie siedziac na ogonie przez pol sezonu. Jedna rzecz to sztangi i kondycja, a druga to styl i wizja. Wystarczyly 3 kolejki aby rozbic te iluzje. Legia grala jednym ubitym szablonem, bez pomyslu nawet jak z niego wyjsc. Za zenujace spektakle i kolejne blamaze, Ekstraklasa powinna powinna wprowadzic ujemne punkty. Mozna przegrywac, ale wlasciciele Legii poklepywali sie plecach nie chcac sie przyznac do bledu. Runda wiosenna udowodnila ze trener ktorego sobie z Piekarskim wymyslili dawno zastygł w blokach, a wspolczesny futbol odjechal mu gdy jeszcze stal w dresach miedzy slupkami. Jesli w dzisiejszym swiecie - nabitym statystyką czlowiek rezygnuje z analitykow, to raczej sam sobie podcina galaz. Jedna mądrością Czerczesowa jest fakt ze sam chce odejsc z Legii. W nowym sezonie, z jego taktyką i umiejetnosciami, w dosc krotkim czasie mogłoby nastapic deja vu, gdy ktos inny wzosilby rece do nieba krzyczac "Bergu-Czerczesowie Gdzie Ty?". Legia byla celem, przystankiem, przerywnikiem aby dzieki mistrzostwu za wywaloną mega kase na finsko-balkanskie fantazje, szybko sie wypromowac i przypomniec wlodarzom za Uralem. Na papierze ladnie to sie udalo: minus 10pkt, a na koniec dwie tluste zdobyczne. Zwłacza gdy jedyny konkurent spalił sie na samym starcie (Lech), a Piasta przerosły ambicje. Tam, gdzie i oczym marzy Stan, nie dosc ze wiecej placa, to jeszcze nie wymagają jakiegoś agnielskiego, a nawt gdy sie noga podwinie, to zawsze mozna znow... przyjechac do kraju z bylej radzieckiej by wycyckac jednego czy drugiego prezesa z czarnymi okularami na nosie. Urban nie mogl zagwarantowac innego poziomu, Berg nie umial wyjsc z kryzysu, a Stasiek... Stasiek to swoj chlop jest.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX