Sport.pl

Piotr Włodarczyk: Legia mistrzostwo przypieczętuje po meczu z Lechią [ROZMOWA]

- Lechia wciąż walczy o europejskie puchary, więc na pewno Legii nie będzie łatwo. Uważam jednak, że Piast nie wygra w Chorzowie i kwestia mistrzostwa Polski rozstrzygnie się w środę - mówi były napastnik stołecznego klubu Piotr Włodarczyk.
Już w środę drużyna Stanisława Czerczesowa może zapewnić sobie mistrzostwo Polski. Aby tak się stało, Legia musi pokonać Lechię lub liczyć na porażkę wyjazdową Piasta z Ruchem. Jeżeli w Chorzowie padnie remis, legionistom w Gdańsku wystarczy punkt. Wszystkie mecze przedostatniej kolejki ekstraklasy rozpoczną się o godz. 20.30.

Konrad Ferszter: Po zwycięstwie Legii z Piastem losy mistrzostwa Polski są przesądzone?

Piotr Włodarczyk: Matematycznie nie, więc nie można odbierać gliwiczanom szans na przeskoczenie Legii. To jednak tylko kalkulacje. W praktyce nie wyobrażam sobie, by warszawianie wypuścili tytuł z rąk. Wszystko zależy od nich, potrzebują zaledwie jednej wygranej w dwóch najbliższych meczach. Wszystko wskazuje na to, że Legia odzyska mistrzostwo.

Spodziewał się pan, że Legia tak wysoko pokona Piasta?

- Przed meczem stawiałem na wynik 2:0 dla warszawian, więc nie. Byłem pod dużym wrażeniem gry zespołu Czerczesowa w niedzielnym spotkaniu. To była najlepsza wersja Legii w lidze. Zespół zagrał bardzo ofensywnie i agresywnie w odbiorze. To wymowne, że legioniści tak zdominowali przeciwnika w najważniejszym meczu sezonu. Warszawianie wygrali wysoko, a mogli wygrać jeszcze wyżej, gdyby dwie stuprocentowe okazje wykorzystał Nemanja Nikolić.

Trener Piasta Radoslav Látal powiedział po spotkaniu, że część jego zawodników nie wytrzymała presji.

- To było widać na boisku. Legioniści mają dużo większe doświadczenie z europejskich pucharów i meczów w reprezentacjach narodowych. Dla nich spotkania o dużą stawkę są czymś normalnym. Dla Piasta było to pierwsze takie wyzwanie. Gospodarzy ponieśli fanatyczni kibice, gliwiczanom splątało to nogi. Legia obnażyła ich wszystkie słabości.

Wynik 4:0 oddaje realną różnicę między obiema drużynami?

- Nie chciałbym marginalizować osiągnięcia Piasta w tym sezonie, ale Legia w niedzielę była zespołem o co najmniej klasę lepszym. Gliwiczanie do tej pory grali bardzo dobrze, ale na tle warszawian wyglądali słabo. Tak czy inaczej zespołowi Látala należą się słowa uznania za dokonania w obecnych rozgrywkach.

Legia przypieczętuje mistrzostwo Polski już w środę?

- Tak, choć nie jestem przekonany, czy pokona Lechię. Gdańszczanie rozpędzili się na dobre - mają mocny skład, trener Nowak stworzył silny zespół. Trzeba też pamiętać, że Lechia wciąż walczy o europejskie puchary, więc na pewno Legii nie będzie łatwo. Uważam jednak, że Piast nie wygra w Chorzowie i kwestia mistrzostwa Polski rozstrzygnie się w środę.

Drużynę Czerczesowa chwali się za ofensywną grę i agresję. Widzi pan w niej jakieś mankamenty?

- Nie ma drużyn idealnych i w przypadku Legii jest podobnie. Warszawianie przede wszystkim muszą popracować nad przejściem z ataku do obrony. Bardzo często zdarza się, że legioniści nadziewają się na proste kontrataki, po których tracą gole. Tak było m.in. w Niecieczy czy Lubinie. Na miejscu Czerczesowa popracowałbym też nad stałymi fragmentami gry, bo w nich Legia też nie zachwyca

Czy na stulecie klubu Legia jest w stanie awansować do Ligi Mistrzów?

- Jeżeli latem drużyna zostanie wzmocniona kilkoma wartościowymi zawodnikami, to tak. Muszą być to jednak prawdziwe wzmocnienia, a nie uzupełnienia kadry. Legii potrzeba więcej jakości, by rywalizować z klubami, które co roku grają w Europie. A jeden z takich trzeba pokonać w czwartej rundzie eliminacji, gdzie warszawianie nie będą rozstawieni.

Na jakiej pozycji Legia potrzebuje wzmocnień?

- Jeżeli latem z klubu odejdzie Nikolić, to konieczne będzie kupno równie skutecznego napastnika. Poza tym Legii przydałoby się dwóch skrzydłowych - szybkich zawodników z dobrym dryblingiem, którzy potrafią strzelać gole i notować asysty. Nie mam też pełnego przekonania do środkowych obrońców. Igor Lewczuk, Jakub Rzeźniczak i Michał Pazdan dobrze spisują się w lidze, ale Legii potrzebny jest doświadczony stoper z charakterem. Słowem - lider, który pokieruje drużyną od tyłu.

Więcej o:
Komentarze (1)
Piotr Włodarczyk: Legia mistrzostwo przypieczętuje po meczu z Lechią [ROZMOWA]
Zaloguj się
  • brute_firepower

    0

    I co panie Włodarczyk, zatkało kakao? Lechia : Legia 2-0 a Ruch - Piast 0-3. Prorok się k..wa trafił

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX