Sport.pl

Tomasz Frankowski: Stanisław Czerczesow pozwala sobie na zbyt wiele

- Nie ma szkoleniowca, który nigdy nie zostanie zwolniony i Czerczesowa - prędzej czy później - to spotka w Legii. Skromność i praca wystarczą, nie ma potrzeby targać dziennikarzy za uszy - mówi w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym? były napastnik reprezentacji Polski Tomasz Frankowski.
Do piątku 42-letni dziś Frankowski pozostawał najskuteczniejszym zawodnikiem w lidze w XXI wieku. W sezonie 2004/05 w barwach Wisły Kraków strzelił 25 goli. W piątek jego wynik poprawił Nemanja Nikolić, który zdobywając bramkę w spotkaniu z Cracovią zanotował 26 trafienie w obecnych rozgrywkach ligowych. Na łamach wtorkowego "Przeglądu Sportowego" Frankowski charakteryzuje grę reprezentanta Węgier.

- Ma podobną sylwetkę do mojej. Dość oszczędnie porusza się po boisku, szczególnie w grze obronnej. W ataku umie się ustawić, ma nosa do zdobywania bramek, czego nie zauważam np. u Prijovicia, który każdego gola musi wyszarpać. Sprytny Nikolić umie wykorzystać błędy obrońców - mówi Frankowski.

I dodaje: - Jeśli zostanie w Polsce, obrońcy dalej będą mieli z nim problemy. Widziałem, że wartość Nikolicia urosła do 3,5 miliona euro i za taką kwotę Legia pewnie puści go latem w świat. W styczniu przewidywałem, że wiosną trudniej mu będzie o bramki, doświadczyłem tego na własnej skórze. Jesienią 2004 roku zdobyłem 19 bramek, wiosną 2005 sześć.

Były reprezentant Polski odniósł się także do stosunku trenera Legii do dziennikarzy, którzy w ostatnich dniach krytykowali zachowanie Rosjanina. - Najwyraźniej czuje się tak pewnie w Polsce oraz w warszawskim klubie, że pozwala sobie na zbyt wiele. To przywara trenerów, którzy osiągają sukces i nie powiem, że słoma wychodzi z butów, ale chyba jest zbyt pyszny. Nie ma szkoleniowca, który nigdy nie zostanie zwolniony i Czerczesowa - prędzej czy później - to spotka w Legii. Skromność i praca wystarczą, nie ma potrzeby targać dziennikarzy za uszy. Ale przechodziło przez to wielu trenerów: m.in. Franciszek Smuda, Michał Probierz czy nawet Mariusz Rumak - zakończył Frankowski.



Więcej o:
Komentarze (18)
Tomasz Frankowski: Stanisław Czerczesow pozwala sobie na zbyt wiele
Zaloguj się
  • leessek

    Oceniono 5 razy 5

    E tam od razu targać za uszy. Żelek zadaje mu głupie pytania i reakcje są odpowiednie. Porównanie do Smudy - analfabety raczej nietrafne. Zresztą dziennikarze pieprzą takie głupoty, że szkoda gadać. Mój subiektywny ranking w C+:
    najlepsi: Twarowski, Rosłoń, Wolski i szalony Kaziu Węgrzyn:
    do natychmiastowego zwolnienia: Dębiński, Surma, Olbrycht i reszta byłych piłkarzy, a obecnie 'ekspertów"
    wyróżnienie specjalne in plus: pan Sławek
    wyróżnienie specjalne in minus: W. Michałowicz (jeśli ktoś ogląda NBA)

  • kalbaro74

    Oceniono 3 razy 3

    Franek ty się zajmij lepiej swoim Probierzem w Jagiellonii.

  • j.urbanski

    Oceniono 2 razy 2

    Czerczesow ma poczucie humoru i zawsze próbuje żartować. Nie zawsze jest dobrze rozumiany i wtedy powstają nieporozumienia, na które trener reaguje emocjonalnie.
    Wyluzujcie tak jak on - i będzie OK.

  • leoleo

    Oceniono 2 razy 2

    gowniana gw , zalogowalem się do kliknięcia like a mogę tylko złożyc pełny koment....

  • borracho

    Oceniono 2 razy 2

    Nietrafiona opinia, Panie Frankowski.Panu Żyżyńskiemu wydaje się, że jak będzie mówił prawie po polsku i zaciągał jak kresowiak to już mówi po rosyjsku; niestety tak nie jest. Przypominam enegdotyczne: spierwa nam nada rozobratsia, a potom budiem dokazywac.Dla ułatwienia dodam, że nie ma to nic wspólnego z naszym rozbieraniem się i dokazywaniem, chociaż brzmi podobnie ;-)

  • kali555

    Oceniono 1 raz 1

    Czerczesow ma gdzies czy zostanie w Legii.
    Ma juz oferte z Zenita po sezonie.

  • Olga Mariusz Hn

    0

    To jest taki Simeone/Klopp polskiej ligi dzięki temu jest o czym pisać przynajmniej coś się dzieje

  • normandi

    Oceniono 4 razy 0

    Czerczesow mocny w gębie, bo dostał 20 piłkarzy, którzy są najlepiej opłacani w Polsce, pościągani z pozostałych klubów i zespół jest dobrze zbilansowany (2 równorzędnych zawodników na każdej pozycji). Czy w gorszym klubie zdziałałby cokolwiek? Wątpię. Fajnie puszyć się i pluć z góry na innych.

  • login-xyz

    Oceniono 1 raz -1

    A mi to zakrawa na typowy problem komunistycznej pilki. Czerczesow lubi alkohol a Frankowski nie.. i sie zaczyna.. Tak, tak jest/bylo w polskich klubach..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX