Sport.pl

Radosław Cierzniak: Kibicowałem Lechowi, ale jego herbu nigdy nie całowałem

- Jestem z Wielkopolski, tam się urodziłem, tam wychowywałem, tam mam rodzinę, jeżdżę tam do rodziców. Kibicowałem Lechowi, jak większość chłopaków z okolicy. Nie będę się teraz tego wypierał dlatego, że podpisałem umowę z Legią - mówi Radosław Cierzniak w rozmowie z Legia.Net.
Cierzniak na początku marca podpisał kontrakt z Legią po tym, jak Izba ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych rozwiązała jego umowę z Wisłą. Klub z Łazienkowskiej jest jego 16 pracodawcą. Wcześniej byli to: Sokół Szamocin, Lubuszanin Drezdenko, Obra Kościan, Sparta Oborniki, Wołyń Łuck, Karpaty Lwów, Amica Wronki, Lech Poznań, Korona Kielce, Alki Larnaka, Cracovia, Dundee United i Wisła.

- Szkocja i Dundee, pod względem sportowym, to dotychczas mój najlepszy okres. W tym klubie zdobyłem najwięcej doświadczenia. Około 150 rozegranych spotkań, licząc Puchar Ligi i Puchar Szkocji. Przez trzy lata nie zagrałem tylko w dwóch spotkaniach, kiedy trenerzy chcieli sprawdzić moich zmienników - mówi Cierzniak.

33-letni bramkarz w rozmowie z serwisem Legia.Net po raz kolejny odniósł się także do wywiadu, w którym dwa lata temu powiedział, że najchętniej na koniec kariery wróciłby do Lecha.

- Jestem z Wielkopolski, tam się urodziłem, tam wychowywałem, tam mam rodzinę, jeżdżę tam do rodziców. Kibicowałem Lechowi, jak większość chłopaków z okolicy. Nie będę się teraz tego wypierał, dlatego że podpisałem umowę z Legią - powiedział Cierzniak.

I dodał: - Ale nigdy nie całowałem herbu Lecha. W żadnym klubie nie składałem deklaracji, że kocham to miejsce. Nie przypominam sobie też, bym powiedział złe słowo na Legię. Mam nadzieję, że kibice z Warszawy będą mnie oceniać za to, co pokażę na boisku. Na pewno dam z siebie tyle, ile mogę by zasłużyć na szacunek.

Cierzniak na Łazienkowskiej o miejsce w składzie rywalizować będzie z Arkadiuszem Malarzem, a także Jakubem Szumskim i 16-letnim Radosławem Majeckim, który na początku roku został włączony do pierwszego zespołu. - Nigdy nie będę kopał dołków pod tym, który aktualnie broni. Najważniejsze jest dobro zespołu, to by każdy ciągnął wózek w jedna stronę - powiedział.

W tej chwili pierwszym bramkarzem Legii jest Malarz, a jego zmiennikiem jest Szumski. Cierzniak na razie zagrał raz w trzecioligowych rezerwach - w sobotę przeciwko Świtowi Nowy Dwór Mazowiecki (1:1).



Więcej o:
Komentarze (8)
Radosław Cierzniak: Kibicowałem Lechowi, ale jego herbu nigdy nie całowałem
Zaloguj się
  • bodzio.jr

    Oceniono 3 razy 3

    Svitlica całował logo adidasa.

  • Piotr Panek

    0

    ciemniaka już nie boli gra w rezerwach?? Dlaczego nie grał w pp. Przecież to najlepsza okazja do zgrywania się z zespołem?? Czyżby 7egła się jednak bała go wystawiać?? przecież takim wzmocnieniem był...

  • Piotr Panek

    0

    dlaczego ciemniak nie jest wystawiany?? Puchar Polski to najlepsze rozgrywki na zgrywanie się z drużyną!! Czy już go nie boli gra w rezerwach??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX