Sport.pl

Michał Żewłakow o Radosławie Cierzniaku: W tym tygodniu zostanie piłkarzem Legii

- Najpóźniej do końca tygodnia będzie naszym piłkarzem - mówi dyrektor sportowy Legii Michał Żewłakow o bramkarzu Radosławie Cierzniaku, który w środę rozwiązał kontrakt z Wisłą.
W środę Izba ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych przy PZPN uznała, że Wisła nie miała przesłanek, by zesłać Cierzniaka do rezerw. Rozwiązała kontrakt bramkarza z winy klubu. Wyrok jest z rygorem natychmiastowej wykonalności, więc umowa Cierzniaka z krakowianami wygasła już teraz.

- Najpóźniej do końca tygodnia będzie naszym piłkarzem - mówi dyrektor sportowy Legii Michał Żewłakow.

O tym, że Cierzniak trafi do Legii wiadomo było już kilka tygodni temu. W styczniu 33-letni golkiper podpisał obowiązujący od lipca trzyletni kontrakt z warszawskim klubem. Mógł to zrobić, bo w czerwcu kończyła się jego umowa z Wisłą. Legioniści próbowali go wykupić natychmiast - oferowali 500 tys. zł za niego i Konrada Handzlika - ale zaprotestował Bogusław Cupiał, który nigdy nie sprzedał piłkarza Legii.

- Dziwiła nas ta sytuacja, ale dość długo chcieliśmy sprawę załatwić po ludzku. Robiliśmy wszystko, by się z Wisłą dogadać. Klub z Krakowa dostawał od nas oferty za Cierzniaka, ale ich nie akceptował - mówi Żewłakow.

I tłumaczy dalej: - Na początku słyszeliśmy, że to kwestia ceny, ale później - tzn. pod koniec stycznia, jak poinformowaliśmy, że Cierzniak od lipca będzie naszym piłkarzem - przestano z nami rozmawiać. Wisła wydała wtedy komunikat, że zsyła Cierzniaka do rezerw, a do nas dotarło, że bez względu na to, jaką ofertę byśmy przedstawili, to ta przez Wisłę i tak nie zostałaby zaakceptowana.

Cierzniak długo wstrzymywał się z decyzją o pozwaniu Wisły do Izby ds. Rozstrzygania Sporów przy PZPN, choć Polski Związek Piłkarzy od początku twierdził, że pozbawieni miejsca w pierwszym zespole zawodnicy mają do tego prawo. W końcu to zrobił - pierwsza rozprawa odbyła się 19 lutego. Została jednak odroczona, bo Wisła nagle wezwała do Krakowa trenera Tadeusza Pawłowskiego, czyli kluczowego świadka w sprawie.

W poniedziałek Wisła poinformowała, że nie zwalania, tylko wysyła na urlop Pawłowskiego. Klub przedstawił zwolnienie lekarskie trenera, czym chciał znowu odroczyć termin rozprawy. To się nie udało. Izba, po rozpatrzeniu zeznań Cierzniaka, który w środę pojawił się w Warszawie, rozwiązała jego kontrakt z Wisłą.

Nowy piłkarz Legii ma ciekawe życie. Kim jest Michaił Aleksandrow? Kochający tata, wakacje z tygrysami i żona top-modelka [FOTOSTORY]






Czy decyzja PZPN ws. Radosława Cierzniaka jest słuszna?
Więcej o:
Komentarze (14)
Michał Żewłakow o Radosławie Cierzniaku: W tym tygodniu zostanie piłkarzem Legii
Zaloguj się
  • pjck

    Oceniono 9 razy 1

    Jest jeszcze prawdziwy sąd i arbitraż międzynarodowy.
    Zobaczymy, co tam się stanie.
    I jak na tym wyjdzie Legia.

  • kriskris22

    Oceniono 5 razy 1

    Diagnoza jest dosc prosta.
    Wisla zachowala sie prostacko i amatorsko, nie przewidujac takiej mozliwosci prawnej.
    Legia - no coz, wstrzymam sie od komentarza, zeby nie obrazic porzadnych ludzi pracujacych w Legii i kibicujacych L
    PZPN - wyglada na to, ze ucza sie od najlepszych (patrz obecna wladza)

  • goral67

    0

    Obojętnie kto jest prezesem PZPN; światowiec Boniek czy prostak Lato w tej instytucji jest zawsze gnój.

  • andyadam

    Oceniono 8 razy 0

    W/g mnie Cierzniak jest zawodnikiem Wisły. PZPN poszedł po bandzie. Czy każdy piłkarz odsunięty od zespołu będzie teraz mógł rozwiązać kontrakt z winy klubu??? Czy tylko ten który chce przejść do Legii???

  • mirek8006

    Oceniono 10 razy 0

    W wywiadzie udzielonym Przeglądowi Sportowemu; piłkarz Radosław Cierzniak jednoznacznie stwierdza, iż Legia skontaktowała się bezpośrednio z nim tuż przed Bożym Narodzeniem;. Piłkarz podkreśla ponadto, że nad ofertą zastanawiał się z żoną, a po tygodniu, czyli z końcem grudnia 2015 r. podjął decyzję, że przedstawiona mu oferta to najlepsze rozwiązanie. Oczywiste wydaje się więc, że skoro piłkarz zdecydował się w grudniu 2015 r. przyjąć ofertę z klubu Legia Warszawa to musiały mu zostać przedstawione oficjalne warunki nowej umowy. Poprawienie tej wypowiedzi przez redaktora ;Przeglądu Sportowego; dodaniem informacji ;dopiero po nowym roku pojawiła się oficjalna oferta; wskazuje na prawdopodobną chęć usunięcia wydźwięku wypowiedzi piłkarza, mogącej być fatalną w skutkach dla niego samego jak i klubu Legia Warszawa. Jeżeli prawdą byłoby bowiem, że klub Legia Warszawa bezpośrednio kontaktował się, składał propozycję i/lub ustalał warunki umowy z piłkarzem Radosławem Cierzniakiem (rozumiejąc przez to oczywiście także ewentualny kontakt z jego menadżerem) w grudniu 2015 r. z pominięciem oficjalnej, pisemnej informacji dla klubu Wisła Kraków oznaczałoby to naruszenie przepisów art. 4 ust 2 pkt c Uchwały w zw. z art. 18 ust 3 RSTP. Za takie złamanie przepisów, zarówno piłkarzowi, jak i klubowi podejmującemu w ten sposób negocjacje grożą poważne sankcje.
    Obronę postępowania samego piłkarza może utrudniać również fakt, iż w wywiadzie udzielonym dla portalu Weszło przyznaje on, że zarówno wszelkie negocjacje z klubem Legia Warszawa jak i fakt podpisania kontraktu planował zachować w ścisłej tajemnicy a więc nie mogło być mowy o poinformowaniu o tym jego aktualnego klubu:

    Może byłem naiwny, ale; tak, liczyłem, że się uda trzymać to wszystko w ukryciu. Dlaczego miałoby się nie udać? Gdyby Kuciak został w Warszawie, może pojawiałyby się jakieś spekulacje, ale Legia przecież by tego nie ogłosiła, ja bym niczego nie potwierdził; Nawet w najczarniejszych snach nie przypuszczałem, że to wyjdzie na jaw.

    Co więcej, jeszcze 19 grudnia 2015 r. w wywiadzie udzielonym portalowi Interia.pl piłkarz deklarował, że nadal prowadzi negocjacje z klubem Wisła Kraków i że pragnie pozostać w klubie co całkowicie mija się z aktualnie podawaną wersją jakoby zakończył rozmowy z klubem na początku grudnia i może świadczyć, że klub Wisła Kraków ani przez piłkarza ani przez klub Legia Warszawa nie został poinformowany zgodnie z treścią art. 18 ust 3 RSTP.

    Dla prawnej oceny przedstawionych powyżej argumentów kluczowe jest udowodnienie przez klub pokrzywdzony, jakim w tej sytuacji byłaby Wisła Kraków, że klub Legia Warszawa nie wypełnił dyspozycji art. 18 ust 3 RSTP łamiąc w ten sposób również zapis art. 4 ust 2 lit c Uchwały z dnia 27 marca 2015 r. PZPN.

  • com_ent

    Oceniono 4 razy -2

    Daj sobie spokój, Żewłakow. Leśny się nie wypowiada, bo coś wie (nie za dużo) o procedurach prawnych, a wypuszcza ciebie. Może leśny zajęty szukaniem pieniędzy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX