Sport.pl

Legia chce przegonić Piasta. W składzie warszawian tylko jedna niewiadoma

Po efektownym zwycięstwie z Jagiellonią Białystok legioniści chcą zrobić kolejny krok ku odzyskaniu mistrzostwa Polski. W niedzielę drużyna Stanisława Czerczesowa zmierzy się na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.


Rundę wiosenną warszawianie rozpoczęli w znakomitym stylu. Dzięki dwóm golom Nemanji Nikolicia i trafieniom Michała Kucharczyka oraz Tomasza Jodłowca Legia przed tygodniem rozbiła drużynę Michała Probierza aż 4:0. Piłkarze Stanisława Czerczesowa zaimponowali przede wszystkim agresją w obronie i wysoką intensywnością w ataku. Chociaż po meczu legionistów zewsząd chwalono, to rosyjski szkoleniowiec spotkania z Jagiellonią już nie rozpamiętuje.

- Odnieśliśmy zwycięstwo, ale są niuanse, które musimy poprawić. Przeprowadziliśmy już analizę ostatniego meczu i zwróciliśmy zawodnikom uwagę na to, co należy zmienić. Przede wszystkim musimy jeszcze bardziej naciskać na rywali, by ci mylili się częściej - tonował nastroje Czerczesow na piątkowym briefingu prasowym.

Podejściu Rosjanina trudno się dziwić. Chociaż Legia przed tygodniem zagrała bardzo dobrze, to przed nią wciąż długa droga do osiągnięcia celu, czyli odzyskania mistrzostwa Polski. Prowadzący w tabeli Piast Gliwice, mimo remisu w poprzedniej kolejce, nadal ma nad warszawianami trzy punkty przewagi.

- Chcemy jak najszybciej zabrać gliwiczanom pozycję lidera, by do kolejnych spotkań przygotowywać się tak, aby myśleć tylko o sobie. Legia nie może być zależna od wyników innych drużyn. Stać nas na to - powiedział po meczu z Jagiellonią Arkadiusz Malarz.

Szansa na to, że w tej kolejce legioniści odrobią kolejne punkty do Piasta, są duże. Piłkarze Radoslava Látala w piątek podejmowali u siebie czwartą w tabeli Pogoń Szczecin i ponownie znów zanotowali bezbramkowy remis. Teoretycznie łatwiejsze zadanie czeka Legię, która w niedzielę na wyjeździe zagra z Zagłębiem Lubin.

Mimo że w rundzie jesiennej warszawianie w starciu z "Miedziowymi" ledwo uratowali remis 2:2, to w ostatnich latach z lubinianami gra się im dobrze. W ostatnich 13 meczach legioniści z Zagłębiem przegrali tylko raz. Miało to miejsce we wrześniu 2010 r., kiedy drużyna Macieja Skorży uległa na wyjeździe 1:2. Po raz ostatni na stadionie przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie wicemistrzowie Polski grali w kwietniu 2014 r. i wygrali pewnie, 3:1. - Zagłębie to bardzo dobra drużyna. Przed tygodniem bezbramkowo zremisowali z Ruchem Chorzów i pokazali, że potrafią uważnie i skutecznie bronić. Cieszę się, że nie zawiedliśmy naszych kibiców w meczu z Jagiellonią, ale teraz czeka nas kompletnie inne spotkanie - przyznał w piątek Czerczesow.

W niedzielę rosyjski szkoleniowiec do swojej dyspozycji mieć będzie niemal całą kadrę. Z zespołem do Lubina na pewno nie pojadą tylko Tomasz Brzyski i Marek Saganowski. Pierwszy dochodzi do pełni formy po kontuzji i w sobotę zagra w sparingu rezerw, a drugi jest chory i w ostatnich dniach nie trenował. Po bardzo dobrym występie z Jagiellonią mało prawdopodobne wydaje się, by Czerczesow chciał dokonywać zmian w składzie. Jedyna niewiadoma dotyczy pozycji defensywnego pomocnika. Po odbyciu zawieszenia za kartki do gry uprawniony jest już Ariel Borysiuk, który ze składu mógłby wygryźć Stojana Vranješa.

Początek meczu Zagłębie - Legia o godz. 15.30. Transmisję przeprowadzi Canal+Sport, relacja na żywo na Legia.sport.pl.

Przypuszczalny skład Legii: Malarz - Jędrzejczyk, Pazdan, Lewczuk, Hloušek - Guilherme, Jodłowiec, Vranješ, Kucharczyk - Nikolić, Prijović.

Więcej o:
Komentarze (3)
Legia chce przegonić Piasta. W składzie warszawian tylko jedna niewiadoma
Zaloguj się
  • Kamil Kowalski

    Oceniono 3 razy 3

    mocna ta Legia jak nikt w naszej lidze.
    Szkoda, że Lech chytrzy grosza na lepszy skład.
    W obecnym nie mają z Legią szans .... podobnie jak pozostali
    Legia wyciągnie wnioski z ub roku i już nie przegra po frajersku

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX