Sport.pl

Ondrej Duda: Na wiosnę Legia będzie silniejsza [ROZMOWA]

Rozmawiał Konrad Ferszter
11.02.2016 , aktualizacja: 10.02.2016 20:28
A A A
Ondrej Duda

Ondrej Duda (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

- Presja była, jest i będzie, i trzeba umieć sobie z nią radzić. Jeśli będziemy skupiać się na kolejnych wyzwaniach, to osiągniemy nasze cele - mówi Ondrej Duda na kilka dni przed startem ligi.
Legia zakończyła już maltańską część przygotowań do drugiej części sezonu. Od wtorku trenuje w Warszawie. Pierwszy mecz rundy wiosennej rozegra w niedzielę z Jagiellonią Białystok (godz. 18). W lidze musi gonić Piasta Gliwice, który na dziewięć meczów przed końcem rundy zasadniczej ma nad nią pięć punków przewagi w tabeli.

Konrad Ferszter: Jaką Legię zobaczymy na wiosnę?

Ondrej Duda: Nie ma wątpliwości, że to będzie inna drużyna niż ta, którą wszyscy widzieliście jesienią. Mogę zapewnić, że będziemy silniejsi. Poza tym nie chcę zbyt wiele opowiadać. Jestem pewien, że efekty naszej pracy będzie można zobaczyć w niedzielę. Już nie mogę się doczekać meczu z Jagiellonią.

Trenerzy mówią, że jesteście dobrze przygotowani fizycznie, ale pracowali z wami również nad nową taktyką. Jak oceniasz system 3-5-2 wprowadzany przez Stanisława Czerczesowa?

- Widziałem, że była na ten temat dyskusja w prasie. Nikt z nas nie ma z tym systemem najmniejszego problemu. Tak naprawdę jest on bardzo podobny do systemu 4-4-2, którego często używaliśmy w rundzie jesiennej. Największa różnica polega na zadaniach bocznych obrońców, którzy grają wyżej, a asekurowani są przez trzech, a nie dwóch stoperów. Ma to nam pomóc w lepszej kontroli gry na połowie przeciwnika. Dzięki temu systemowi mamy większe możliwości w ataku pozycyjnym.

Jaka jest twoja rola w nowym systemie z trójką obrońców?

- To zależy od trenera i tego, w którym miejscu na boisku będzie mnie ustawiał. Jeżeli zagram na środku pomocy, to zadania będę miał inne niż wtedy, gdy trener wystawi mnie na skrzydle. Mógłbym to teraz analizować dokładniej, ale wszystko będzie widać w praktyce. Dlatego poczekajmy do najbliższych meczów.

Po transferze Kaspra Hämäläinena zastanawialiśmy się, jak będzie wyglądała wasza współpraca. Jak na razie Czerczesow nie dał wam wielu szans na wspólne granie.

- Rzeczywiście, w sparingach wspólnie na boisku występowaliśmy tylko raz - w ostatnim meczu ze Stabaekiem IF. Weszliśmy na ostatnie pół godziny, mimo to udało nam się wypracować drugiego gola [Legia wygrała 2:0]. Tak po piłkarsku: "poklepaliśmy" rywali i Kasper zdobył bramkę. Przypomina mi trochę Miroslava Radovicia.

W czym?

- Kasper, podobnie jak "Radko", widzi bardzo dużo na boisku, lubi grać kombinacyjnie, szybko, po ziemi. No i poza tym jest bardzo skuteczny, ale to już wie każdy, kto śledzi ekstraklasę i widział ostatnio mecze Lecha.

Stęskniłeś się za ekstraklasą?

- Tak, i to bardzo. Choć runda jesienna była bardzo trudna i intensywna, to od dawna wyczekuję pierwszego wiosennego spotkania. Nie mogę doczekać się rozpoczęcia gry o punkty. Każdy mecz będzie dla nas bardzo ważny. Musimy gonić Piasta.

W klubie nikt nie wyobraża sobie, by Legia na stulecie klubu nie odzyskała mistrzostwa Polski. Czujecie w związku z tym specjalną presję?

- Presja w Legii była, jest i będzie, i trzeba umieć sobie z nią radzić. Każdy z nas ma świadomość święta klubu w tym roku. Ale to nie może przed każdym meczem siedzieć nam w głowach. Musimy spokojnie iść do przodu, skupiać się tylko na przeciwnikach, spotkaniach i zwycięstwach. Jeśli tak będzie, to cele - mistrzostwo i Puchar Polski - zostaną osiągnięte.

Za wami dwa ciężkie obozy, a do meczu z Jagiellonią zostały trzy dni. Czujecie się już odpowiednio przygotowani do rundy wiosennej?

- Po ciężkiej fizycznej pracy, jaką wykonaliśmy na Malcie, siła i świeżość przychodziły stopniowo. Ale dziś z całą pewnością mogę stwierdzić, że jesteśmy w pełni gotowi na rozpoczęcie rundy. Mnie osobiście cieszy przede wszystkim to, że w końcu mogłem normalnie przepracować okres przygotowawczy. Nie miałem żadnych kontuzji, trenowałem bez przerwy i mam nadzieję, że będzie to widać na boisku.

Czyli po maltańskich obozach kibice znowu zobaczą Dudę, którego pamiętają z twoich początków w Legii?

- Tego samego na pewno nie, bo od tamtej pory wiele się zmieniło. Zmienił się trener, odeszło też kilku zawodników z pola, którzy w pewnym stopniu wpływali na moje zadania na boisku. Tak czy inaczej, będzie to inny Ondrej. Mam jednak nadzieję, że swoją grą będę przynosił korzyść drużynie, a kibicom dawał wiele radości. Wtedy będę szczęśliwy.

Jak podsumowałbyś dwa obozy na Malcie?

- Pierwszy, a zwłaszcza jego początek, był naprawdę ciężki. Wróciliśmy z wakacji i nie mieliśmy żadnej taryfy ulgowej. Każdego dnia mieliśmy po dwa treningi, podczas których bardzo dużo biegaliśmy. Słowem, lekko nie było. Ale nie mieliśmy wyjścia - to była praca, którą musieliśmy wykonać, żeby oczekiwane efekty przyszły w odpowiednim czasie. Druga część obozu była już trochę lżejsza - więcej pracowaliśmy nad taktyką i więcej było ćwiczeń z piłkami. Zdarzały się też trudniejsze treningi, ale nie było ich już tak dużo jak wcześniej, na pierwszym obozie.





Wytatuowali sobie herby klubu na ciele, choć grają gdzie indziej [ZDJĘCIA]






Zobacz więcej na temat:

  • 5
  • 1
Komentarze (2)
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Ekstraklasa 2016/17

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Jagiellonia Białystok 18 36 32-16 11 3 4
2 Lechia Gdańsk 18 36 28-22 11 3 4
3 Bruk-Bet Termalica 18 30 22-23 9 3 6
4 Legia Warszawa 18 29 33-21 8 5 5
5 Lech Poznań 18 28 27-18 8 4 6
6 Zagłębie Lubin 18 27 25-20 7 6 5
7 Pogoń Szczecin 18 25 30-24 6 7 5
8 Wisła Kraków 18 24 29-33 7 3 8
9 Arka Gdynia 18 23 20-24 6 5 7
10 Korona Kielce 18 23 25-37 7 2 9
11 Śląsk Wrocław 18 22 20-24 5 7 6
12 Piast Gliwice 18 22 19-26 5 7 6
13 Cracovia Kraków 18 19 27-25 4 7 7
14 Wisła Płock 18 18 19-23 4 6 8
15 Ruch Chorzów 18 17 24-33 5 2 11
16 Górnik Łęczna 18 15 18-29 3 6 9

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa