Sport.pl

Happy end. Mateusz Szwoch zdrowy i gotowy do gry

Wyniki przeprowadzonych w czwartek badań Mateusza Szwocha przebiegły pomyślnie. Pomocnik Legii borykał się z arytmią serca. Teraz jest gotowy do gry.


Szwoch na ponad pół roku musiał się rozstać z zawodowym uprawianiem sportu. W lutym zdiagnozowano u niego arytmię serca. 22-latek przeszedł ablację (zabieg kardiologiczny polegający na zniszczeniu, najczęściej energią termiczną, obszaru serca, będącego podłożem występowania arytmii) w zabrzańskiej klinice kardiologicznej. W połowie sierpnia pomocnik otrzymał pozwolenie na powrót do treningów, ale dopiero wyniki wczorajszych badań pozwalają mu na udział w meczach.

Pozytywną informację na Twitterze przekazał dr Maciej Tabiszewski, klubowy lekarz. To głównie on i dr Stanisław Piłkowski zajmowali się zawodnikiem.





- Możemy śmiało powiedzieć, że osiągnęliśmy sukces na skalę światową w zawodowym sporcie. Mateusza musimy mieć jednak pod stałą kontrolą, bo nawet skuteczna ablacja nie daje 100 proc. gwarancji na to, że arytmia nie powróci - mówił w październiku w rozmowie z legia.sport.pl dr Piłkowski.

Szwoch szansę na powrót na boisko może dostać już podczas rewanżowego meczu w 1/4 Pucharu Polski z Chojniczanką Chojnice (18 listopada, godzina 20:45). Legia w pierwszy spotkaniu pokonała rywala na jego terenie 2:1.



Więcej o: