Sport.pl

Sosnowiec, czyli miasto, które kocha Legię. Co z tej miłości wynika?

Bartłomiej Kubiak
30.10.2015 , aktualizacja: 02.11.2015 17:29
A A A
Niektórzy kibice Zagłębia mówią, że mieszkają w najdalej wysuniętej na południe dzielnicy Warszawy. - "Fury" na warszawskich blachach tutaj nikt nie ruszy - uśmiecha się Marcin Jaroszewski, od dziecka kibic, a od 2013 r. też prezes sosnowieckiego klubu.


Piątek, początek weekendu, godz. 22. Na ulicy Modrzejowskiej, czyli na głównym deptaku miasta, zaczyna się robić tłoczno, jest coraz głośniej. "O Zagłębie, o Sosnowiec" - odbija się od kamienic znana kibicom Legii przyśpiewka. Murale, graffiti? - Trzeba wiedzieć, gdzie pójść, gdzie się przejść. Gdybyśmy mieli więcej czasu na przejażdżki po Sosnowcu, pokazałbym panu pięć, a może nawet osiem murali związanych z Zagłębiem, z Legią - mówi Marcin Jaroszewski, prezes Zagłębia.

Ale to nie powiązanych murali, tylko związków Zagłębia z Legią szukamy w Sosnowcu. Niektórzy kibice miejscowej drużyny mówią, że mieszkają w najdalej wysuniętej na południe dzielnicy Warszawy, przy Łazienkowskiej o Zagłębiu od niemal dwóch lat mogą mówić, jako o klubie partnerskim.

Prezes, kibic, publicysta

Umowę o współpracy Legia i Zagłębie podpisały w lutym 2014 roku, oba kluby od blisko dwóch lat współpracują na płaszczyźnie szkolenia młodzieży. Początek mariażu należy jednak właściwie datować na 8 grudnia 2012 roku, czyli dzień, w którym prezesem Legii został Bogusław Leśnodorski. - On nie tylko sprawił, że podpisana została umowa Legii z Zagłębiem, ale też przyczynił się do tego, że ja jestem prezesem klubu - mówi Jaroszewski.

Obaj, zanim zostali prezesami zaprzyjaźnionych klubów, znali się wcześniej ze środowiska kibiców Legii. - O tym, że Bogusław ma zostać prezesem, dowiedziałem się na 40. urodzinach naszego wspólnego przyjaciela. Ja jestem chrzestnym jego córki, a Leśnodorski - syna. Przy stole, od słowa do słowa, zaczęliśmy rozmawiać o Zagłębiu, o tym, że trzeba jakoś ten mój klub wyciągnąć z marazmu. W ogóle nie myślałem wtedy, że zostanę prezesem, ale umówiliśmy się, że opracuję wstępny plan współpracy Zagłębia z Legią. Wszystko trwało kilka miesięcy, spotykałem się w tym czasie z Jackiem Mazurkiem, aż w końcu Leśnodorski powiedział: "No dobra, jeśli mamy w to wchodzić szeroko, to musisz wziąć ten klub. Do ciebie mam zaufanie". I wziąłem, 13 czerwca 2014 roku, po Leszku Baczyńskim, który teraz jest prezesem honorowym - opowiada Jaroszewski.

Przed objęciem stanowiska prezesa Zagłębia Jaroszewski był dziennikarzem. Pracował przez siedem lat w "Przeglądzie Sportowym" (opisywał mecze drużyn z regionu, był też publicystą "Sportu"), pracował też w Dzienniku Zachodnim, potem trafił do TVP, gdzie został szefem jej katowickiej redakcji (realizował m.in. program "Szybka Piłka" emitowany na antenie TVP 2). Przed objęciem posady prezesa nigdy wcześniej nie pracował w strukturach klubu. Gdyby nie projekt współpracy z Legią, to pewnie, czego sam nie ukrywa, nigdy nie zostałby prezesem Zagłębia

- To nie były żadne wybory. Po prostu projekt współpracy z Legią, który przedstawiłem, zyskał akceptację właściciela klubu. Przedstawiciele miasta uznali, że skoro znam go najlepiej, to powinienem go też realizować. Trochę się nad tym wszystkim zastanawiałem, bo miałem przecież poukładane swoje sprawy zawodowe w Telewizji Katowice, ale z drugiej strony Zagłębie zawsze było w moim życiu - mówi Jaroszewski, który na dowód swojej miłości kilka lat temu wytatuował sobie na szerokości całych pleców słowa "Zagłębie" i "Sosnowiec".

Ale Zagłębie kochał od dziecka. - Wychowałem się na dzielnicy Pogoń, która kiedyś stanowiła o sile kibicowskiej Zagłębia. Miałem niespełna 11 lat, gdy poszedłem na pierwszy mecz z Gwardią Warszawa. Zagłębie wygrało 4:1, a w naszej drużynie występował jeszcze Włodzimierz Mazur [23-krotny reprezentant Polski, który w 1983 r. odszedł do francuskiego Stade Rennais, obecnie jest patronem sosnowieckiej Akademii].

A wszystko zaczęło się od przemytu dolarów...

Ale bliskość Legii i Zagłębia ma jeszcze wcześniejsze początki. Starsi kibice obu klubów zgodnie twierdzą, że tzw. zgoda między nimi narodziła w połowie lat 70. - Jakąś tam kłótnię pamiętam, jak to w rodzinie, ale łączy nas serdeczna przyjaźń - uśmiecha się prezes Zagłębia. - Niestety, dokładnie nie pamiętam okoliczności zawarcia zgody. Jak już przyszedłem na świat, to Legia kochała Zagłębie, a Zagłębie kochało Legię.

Jeden z kibiców Zagłębia mówi mi, że zgoda narodziła się w latach 60., ale też ma problem, by dokładnie opisać jej początki. Wskazuje tylko, że jej rozkwit ściśle związany jest z postacią Władysława Grotyńskiego. O tym pisał m.in. Wojciech Todur, dziennikarz śląskiego oddziału "Gazety Wyborczej": "Nie brakuje osób, które przekonują, że kluby połączył nieżyjący już (zmarł na zawał serca w 2002 r.) popularny bramkarz Władysław Grotyński. Zimą 1974 r. były piłkarz Legii i czterokrotny reprezentant kraju odsiadywał w wojkowickim więzieniu wyrok za przemyt. Został skazany za tak zwaną "aferę dolarową", kiedy to po meczu z Feyenoordem Rotterdam razem z Januszem Żmijewskim, innym piłkarzem Legii, przemycił do Polski amerykańską walutę. Legia, wtedy klub wojskowy, nie mogła sobie pozwolić na utrzymywanie zawodnika z wyrokiem. Co innego Zagłębie... Sosnowieccy działacze stanęli na głowie, wyciągnęli piłkarza zza krat i załatwili darowanie reszty kary. A Grotyński później uratował Zagłębie od spadku do drugiej ligi".

Sosnowiecki klub w końcu jednak spadł. Na początku XXI wieku zaczął się sypać. Wszystko zaczęło się po odejściu sponsorujących klub włoskiej Gruppo Ergom - spółki z branży motoryzacyjnej. Kontrakty i wymagania pozostały na poziomie ekstraklasy, a realia były drugoligowe. Po raz ostatni w elicie grał w sezonie 2007/08. Ale to już był tylko smutny epizod. Zagłębie było wówczas zdecydowanie najsłabszą drużyną w lidze, wygrało ledwie cztery mecze, spadło z hukiem. I to od razu na trzeci poziom rozgrywek, bo sosnowiczanie zostali ukarani dodatkową degradacją za udział w aferze korupcyjnej.

Dziś Zagłębie, po tegorocznym awansie z drugiej ligi, nieźle radzi sobie na zapleczu ekstraklasy. I w tym udział już ma Legia, a konkretnie jej zawodnicy, którzy migrują do Sosnowca.

Geniusz z Legii, nie gwiazda

Jaroszewski: - Piłkarzy związanych z Legią przez półtora roku było u nas kilku. Część się nie sprawdziła, ale tacy zawodnicy jak Jakub Arak i Przemek Mizgała, którzy są wypożyczeni, oraz pozyskany za darmo Konrad Budek, nadają ton grze drużyny. Cała trójka gra bardzo dobrze w pierwszym zespole.

Zdecydowanie najlepiej w Sosnowcu wiedzie się Arakowi. 20-letni napastnik na stadionie przy Kresowej spędza właśnie drugi sezon z rzędu. W poprzednim był najskuteczniejszym piłkarzem. W dużej mierze to dzięki jego skuteczności - w 34 ligowych meczach strzelił 17 goli - klub wywalczył awans do pierwszej ligi.

- Jak na warunki pierwszoligowe ten piłkarz to geniusz - zachwycał się kilka tygodni temu wypożyczonym do Zagłębia legionistą Robert Kasperczyk, trener Sandecji, po tym, jak ten strzelił jej dwa gole. Ale zachwyty nad Arakiem są w pełni uzasadnione. Bo nie dość, że w tym sezonie znowu jest najskuteczniejszym strzelcem sosnowieckiej drużyny (siedem goli w 17 meczach), to grę w pierwszej lidze łączy z powołaniami do młodzieżowej reprezentacji Polski (U-21).

Latem Arak był bliski powrotu do Legii. Poleciał z drużyną Henninga Berga na zgrupowanie do Austrii, ale ostatecznie trenerzy warszawskiego klubu uznali, że dla jego rozwoju lepsze będą regularne występy w pierwszej lidze. - Każdy ma swoje miejsce na ziemi. Myślę, że na ten etap przygody z piłką, Kuba je znalazł w Sosnowcu. Chyba się u nas dobrze czuje, nie skarży się, ale to proszę jego spytać, bo wiadomo, jak to jest - prezesowi nie zawsze wszyscy wszystko mówią - uśmiecha się Jaroszewski.

- Ja na Zagłębie złego słowa nie powiem. W Sosnowcu czuję się naprawdę bardzo dobrze. Jest wspaniała baza, są trenerzy, od których mogę się bardzo dużo nauczyć. Poza tym żadną gwiazdą nie jestem, wciąż zdarzają mi się słabe mecze - mówi Arak, którego o fałszywą skromność naprawdę jest trudno posądzić. W Zagłębiu jest liderem, najlepszym strzelcem, ale po treningach i tak bierze worek, zbiera do niego wszystkie piłki i zanosi do szatni. - Hierarchia w drużynie musi być, jestem przecież jeszcze młodzieżowcem. Na szczęście już ostatni rok - uśmiecha się Arak.

  • 42
  • 20
Komentarze (70)
Zaloguj się
  • play100cen

    Oceniono 13 razy 11

    A na niewarszawskich blachach fury są ruszane? To jakiś powód do dumy, albo sympatyczna anegdota, że jacyś kryminaliści albo zwykłe żule nie zniszczą/nie ukradną mi auta, jeśli nie będzie miało rejestracji na literkę "W"?

    "W tym klubie osoby heteroseksualne nie dostaną w ryja".

    "Na tym osiedlu nie biją Żydów"

    "W tym mieście nie gwałcą białych kobiet"

    Czy takie tytuły i opowiastki też dałoby radę opublikować na Waszych łamach, czy to by już nie przeszło, a jeśli tak to dlaczego?

  • ketjow1978

    Oceniono 23 razy 9

    Może zamiast ze szkłem powiększającym szukać fanów Legii poza Mazowszem, zastanówcie się dlaczego jesteście tak nielubiani w Polsce?

  • timbwolf3

    Oceniono 14 razy 6

    Nic nie ujmujac temu klubowi, ale to ze ma million kibicow to chyba przesada ?

  • dobry122

    Oceniono 13 razy 5

    Dlaczego nikt nie lubi Legii ?
    1. Bo kradła piłkarzy w całej Polsce wcielając przymusowo do Wojska
    2. Bo z rozkazu jej szefa gen. Popławskiego strzelano do Polaków w Poznaniu `56
    3. Bo jest arogancka i pyszałkowata
    4. bo sama twierdzi że Nienawidzi Wszystkich - patrz oprawa - więc jej też nie nawidzą
    5. Bo ukradła herb L w kółku od Legii Krosno - spytajcie w Krośnie
    6.Bo nie powstała w 1916 roku tylko w 1945 na sowieckich karabinach i dopiero później wizerunkowo dorabiała sobie historię piłsudczykowską
    7. bo na krzywdzie WKS Wawel i Polonii Bytom zdobyła swoje pierwsze mistrzostwo w latach pięćdziesiątych - kradnąc im zawodników
    8. jej obecna potęga to ciąg plugawych działań - podstęp, kradzież, oszustwo
    i wiele innych
    Cała Polska im to pamięta i pamiętac będzie

    wpiszcie w wyszukiwarce "Legia cała prawda całą dobę" a przejrzycie na oczy

  • scierplaminoga

    Oceniono 15 razy 3

    dajcie spokój, przecież te niedorozwoje z Sosnowca nawet się biją między sobą. Był tu ktoś z was kiedyś ? Wie co się dzieje po meczach ? Jak barany rozwalają komunikacje miejską i samo miasto, czy wygrają czy przegrają

  • cep_0

    Oceniono 4 razy 2

    Wiadomo, Zagłębie to nie ŚLĄSK.
    Nie ta strona granicy.

  • wesoly01

    Oceniono 3 razy 1

    Ten artykul to nic innego jak lokowanie produktu o nazwie legia.
    Informacje o szkoleniu mlodziey robia wrazenie ,jesli sa prawdziwe wiele klubow moze im pozazdroscic takiej akademii pilkarskiej.
    Pytanie jest inne kto utrzymuje klub ?
    Sosnowieccy podatnicy czy ma glownego sponsora ?
    Po co stadion w sosnowcu nowy za 200 baniek jak ten ktory jest nie jest zapelniany.
    Odp po to aby Pan prezydent zostal wybrany na kolejna kadencje .
    Kihice to najlepje zoragnizowana grupa wyborcow.

    Aha bez zartu .
    Niech Pan prezes pokaze ten tatutaz zaglebia na swoich plecach w 3 ujeciach komorka
    Wtedy uwierze

  • kochamgw13

    Oceniono 5 razy 1

    "W regionie Zagłębia Dąbrowskiego mieszka ok. 1 mln osób. Wszyscy są za Zagłębiem"
    To świetni z nich kibice haha 1000000 ludzi, a na meczach jeszcze niedawno:
    Zagłębie Sosnowiec 0-0 Bytovia Bytów 10 września, 17:00 (500)
    Zagłębie Sosnowiec 1-3 GKS Tychy 27 sierpnia, 18:00 (500)
    Zagłębie Sosnowiec 2-0 Nielba Wągrowiec 8 października, 16:00 (500)
    Zagłębie Sosnowiec 1-1 Jarota Jarocin 18 września, 16:00 (400)
    Zagłębie Sosnowiec 2-2 MKS Kluczbork 15 października, 15:00 (500)

  • forestfc

    0

    znacie to na pewno...lepiej z pi..y nie wychodzic niz w sosnowcu sie urodzic a tak a propos to sa siebie warci ,jednych nienawidzi cala polska a drudzy byli szczesliwi przez lata pod ruskim zaborem..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Ekstraklasa 2016/17

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Jagiellonia Białystok 26 49 50-28 15 4 7
2 Legia Warszawa 26 48 52-28 14 6 6
3 Lech Poznań 26 48 43-20 14 6 6
4 Lechia Gdańsk 26 46 41-32 14 4 8
5 Zagłębie Lubin 26 38 33-29 10 8 8
6 Wisła Kraków 26 37 40-41 11 4 11
7 Bruk-Bet Termalica 26 36 27-34 10 6 10
8 Korona Kielce 26 35 38-51 11 2 13
9 Pogoń Szczecin 26 33 37-35 7 12 7
10 Wisła Płock 26 32 34-37 8 8 10
11 Arka Gdynia 26 30 32-38 8 6 12
12 Ruch Chorzów 26 29 36-40 10 3 13
13 Śląsk Wrocław 26 29 28-41 7 8 11
14 Piast Gliwice 26 28 30-46 7 7 12
15 Cracovia Kraków 26 27 35-37 5 12 9
16 Górnik Łęczna 26 23 25-44 5 8 13

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa