Sport.pl

Stanisław Czerczesow na pierwszej konferencji: Nadchodzi w Legii nowa era

- Mógłbym powiedzieć coś banalnego, by się przypodobać. Na przykład to, że chcemy strzelać gole i ich nie tracić. Wszystko jednak zależy od drużyny, a ja nie chcę od razu nikogo oceniać. Będę działać jednak w ten sposób, by każdy z piłkarzy dawał z siebie wszystko, byśmy grali na maksa - powiedział na oficjalnej prezentacji nowy trener Legii Stanisław Czerczesow.


We wtorek o 15 na stadionie przy Łazienkowskiej odbyła się oficjalna prezentacja nowego trenera Legii Stanisława Czerczesowa, który zastąpił na tym stanowisku Henninga Berga. 52-letni Rosjanin podpisał z Legią dwuletni kontrakt, a pierwsze zajęcia poprowadzi już w środę. Wtorkowa konferencja cieszyła się dużym zainteresowaniem dziennikarzy, na pytania których cierpliwie odpowiadał trener Legii.

O sztabie szkoleniowym

Nie zmieni się dotychczasowy trener bramkarzy. Bardzo cenię sobie profesjonalizm. W środę jestem umówiony na spotkanie z trenerem Dowhaniem i myślę, że szybko znajdziemy wspólny język. W Warszawie jest ze mną także trener Gintaras Strauce, ale jego zadania nie muszą ograniczać się tylko do opieki nad bramkarzami. Podobne sytuacje mieliśmy w dwóch poprzednich klubach i nie stanowiło to problemu.

O tym, co trzeba zmienić

Najważniejszą sprawą w tym momencie jest sprawienie, by Legia była drużyną. Kiedy to uda mi się osiągnąć, przyjdzie czas na zajmowanie się mankamentami.

O planach na najbliższe dni

Zanim zacznę jakieś zmiany w klubie, chciałbym lepiej zapoznać się z piłkarzami, porozmawiać z nimi, by zrozumieć, gdzie jest przyczyna ich słabszej gry. Zacznę od jutra, bo wtedy odbędziemy pierwszy trening. Zapraszam na niego dziennikarzy, pierwszy kwadrans będzie otwarty dla mediów, każda kolejna minuta będzie płatna. Tak jak powiedział Michał - zaczyna się nowa era, także dla dziennikarzy.

O dobrej znajomości ekstraklasy

Zawsze zwracałem uwagę na polskich piłkarzy, a jako szkoleniowiec powinienem dobrze orientować się na rynku. Połowę zawodników Legii dobrze znam. Polscy piłkarze potrafią tworzyć team, wiem, jakimi są ludźmi. Poza tym Stanisław to polskie imię. Można więc powiedzieć, że w połowie jestem Polakiem.

O prowadzeniu drużyny twardą ręką

Iwana Groźnego nie poznałem i nie znam jego metody zarządzania. Myślę, że gdy się lepiej poznamy, sami państwo ocenicie, jaką mam rękę. Przed nami na pewno jest dużo pracy do wykonania.

O swojej filozofii futbolu

Mógłbym powiedzieć coś banalnego, by się przypodobać. Na przykład to, że chcemy strzelać gole i ich nie tracić. Wszystko jednak zależy od drużyny, a ja nie chcę od razu nikogo oceniać. Będę działać jednak w ten sposób, by każdy z piłkarzy dawał z siebie wszystko, byśmy grali na maksa. Chcę, by Legia grała nowoczesną, europejską piłkę.

O spotkaniu z Henningiem Bergiem

Z trenerem Bergiem jeszcze się nie spotkałem, jednak jestem na to gotowy, byłoby to zupełnie normalne. Mam do niego duży szacunek, wiem, że zrobił dużo dobrego dla klubu.

O zaniepokojeniu piłkarzy Legii dyscypliną, którą ma wprowadzić

A kto jest pana informatorem? Proszę o imię, nazwisko, miejsce urodzenia. Jeśli mi pan tego nie zdradzi, to nie odpowiem na to pytanie. Zresztą myślę, że we wtorek na treningu ta tajemnica zostanie wyjaśniona. Gramy w profesjonalną piłkę i nie ja wymyśliłem zasady tej gry. A każdy rywal wymaga od nas dyscypliny

O memach w internecie

Gdy zobaczyłem to, co publikuje się w internecie, myślałem, że nie zostanę wpuszczony do Polski. Ma to swoje dobre strony, bo państwo macie o czym pisać, by zapewnić byt swoim rodzinom.

O kadrze Legii i transferach

W tej chwili mamy zero punktów w Lidze Europejskiej i 10 punktów straty do lidera. Na tym musimy się skupić. Nie ukrywam, że naszym głównym celem w tej chwili jest odrobienie tych strat. Co do kadry Legii, to uważam, że jeśli ktoś trafił do tej drużyny, to po prostu na to zasługiwał. Jeśli teraz gra gorzej, słabo, to ja będę musiał pomóc mu odzyskać formę i wycisnąć z niego maksimum. Jeżeli to maksimum będzie dla kogoś nieosiągalne, będziemy się zastanawiać z dyrektorem sportowym, co dalej.

O stawianiu na młodych piłkarzy

Wszystko zależy od sytuacji, w której się znajdujemy. Nie mogę patrzeć na wiek, tylko na umiejętności. Sam zawodowo grałem w piłkę do 40. roku życia i wiem, że można prezentować jeszcze dobrą formę. Ale potrafiłem też postawić kiedyś na nieznanego 19-latka, który w ciągu kilku miesięcy trafił do reprezentacji kraju.

O kapitanie drużyny

To może właśnie kapitan jest tym, który martwi się o swój los, i stąd to pytanie? Mówi pan, że od tygodnia nie odbiera telefonów? To dobrze, bo mam go na podsłuchu. Mówiąc poważnie, w drużynie jest pewna hierarchia. Zawodnik, który jest teraz kapitanem, gra w Legii dziesięć lat. Oznacza to, że pełni tę funkcję, bo na to zasłużył. Nie planuję tu żadnych zmian.

O nauce języka polskiego

Jest taka zasada, że gdy ma się szacunek do kraju i narodu, do którego się przyjeżdża, to trzeba nauczyć się języka. Gdy pojechałem do Niemiec, nauczyłem się języka w kilka miesięcy. W Polsce mam taki sam plan.



Nowy trener Legii zawładnął internetem [MEMY]




Jak oceniasz decyzję o zatrudnieniu przez Legię Stanisława Czerczesowa?
Więcej o:
Komentarze (34)
Stanisław Czerczesow na pierwszej konferencji: Nadchodzi w Legii nowa era
Zaloguj się
  • ergosumek

    Oceniono 10 razy 8

    Jedno jest pewne, nikt nie będzie się opier.....ł, bo może wyłapać.
    I zaczną grać.

  • pacior4

    Oceniono 9 razy 3

    coś mi koleś wyglada na gościa z tak zwanym biglem
    "nie poznalem iwana groznego i jego metod zarzadzania"
    "mam kapitana na podsluchu"
    ma koles poczucie humoru i dystans a to wazne

  • ka-miller85

    0

    Panie i Panowie, przedstawiam przyszłego selekcjonera reprezentacji Polski!

  • skiba17

    0

    Wygląda, że gość ma naprawdę dużo takiej zdrowej pewności siebie. Nie nerwowy, nie podlizuje się, nie jest bufonowaty, normalny, pewny siebie gość, który nie wpadnie w panikę po pierwszej porażce i nie podskoczy mu byle piłkarzyna. Jednocześnie raczej ma szacunek do dziennikarzy, kibiców, piłkarzy, ale nikomu z nich nie pozwoli sobie wejść na głowę.

  • bubba222

    0

    no to juz pewne,ze niedługo biedne piłkarzyki będą płakać,ze za ciezko trenuja.jak to bylo z Petrescu w Wiśle.Przecież Pan Piłkarz przemęczać sie nie może.A tu przyszedł trener co im w piz.e wstawić może...Krajowi piłkarze do cieżkich treningów nie przyzwyczajeni.Jak potem po dyskotekach będą szleć?Wspomnicie moje słowa.

  • velmaria

    Oceniono 2 razy 0

    Legło jesteś coraz bardziej "światowa". :P Najpierw Duńczyk teraz Rosjanin, kto następny...? :D

  • wolny.kan.gur

    Oceniono 4 razy 0

    Górnik Łęczna także ma trenera ze wschodu.
    Poczekamy, zobaczymy.

  • part_of_the_game

    Oceniono 1 raz -1

    Po ile minuta treningu? :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX