Stojan Vranjes: W Legii nie będę rezerwowym [ROZMOWA]

Stojan Vranjes

Stojan Vranjes (M.Kostrzewa/Legia.com)

- Chcę zadebiutować jak najszybciej, najlepiej już w najbliższym meczu. A potem regularnie łapać się do składu - mówi Stojan Vranjes, nowy piłkarz Legii.


Vranjes to szósty - po Nemanji Nikoliciu, Pablo Dyego, Michale Pazdanie, Aleksandarze Prijoviciu, Iwanie Triczkowskim - i ostatni letni transfer Legii Warszawa. Bośniacki pomocnik trafił na Łazienkowską z Lechii Gdańsk. 29-latek podpisał z Legią trzyletni kontrakt. Kwota jego transferu nie została ujawniona.

Bartłomiej Kubiak: Przychodzisz do Legii jako lewy obrońca?

Stojan Vranjes: - Z każdej strony słyszę to pytanie. Nie wiem, skąd ono się wzięło, ktoś się uparł czy co? Mnie jest naprawdę obojętne, gdzie w Legii będę grał. Najważniejsze, bym grał w niej regularnie.

Jakub Wawrzyniak powiedział ostatnio w Canal+, że nawet na treningach Lechii nie byłeś sprawdzany na lewej obronie.

- To prawda. Nigdy tam nie grałem. Tuż po podpisaniu kontraktu rozmawiałem chwilę z Henningiem Bergiem. Powiedział mi, że zna doskonale moje atuty. Mówił, że jestem piłkarzem, który może grać na więcej niż jednej pozycji. Wymienił defensywną i ofensywną pomoc, ale też środek i lewą obronę. Nie powiedział mi jednak konkretnie, że widzi we mnie np. lewego obrońcę. Po pierwszych treningach zobaczymy, jak będzie. Każdy jednak wie, trener Berg też, że przede wszystkim jestem środkowym pomocnikiem.

"Mam nadzieję, że na stoperze wystąpiłem pierwszy i ostatni raz" - to twoje słowa.

- Tak powiedziałem po meczu z Wisłą Kraków. Trener Jerzy Brzęczek zadecydował wówczas, że w obronie mam zająć miejsce kontuzjowanego Rafała Janickiego. Nie czułem się dobrze na tej pozycji - zremisowaliśmy z Wisłą 2:2, a ja zagrałem słaby mecz. Po spotkaniu byłem zły, dlatego tak powiedziałem. Ale to już przeszłość, nie chcę wracać do tych słów. Teraz jestem w Legii i jeśli trener Berg uzna, że mam grać na środku obrony, to na pewno się nie obrażę. Dam z siebie wszystko, by wypaść jak najlepiej.

Solidny - to słowo, które kibice Legii w twoim kontekście często powtarzają.

- To chyba komplement? Myślę, że każdy, kto choć raz przez ostatnie półtora roku widział mój mecz w barwach Lechii, wie, co należy do moich atutów.

A ty sam potrafisz je wskazać?

- Koncentracja i pewność siebie.

Myślałem, że lewa noga.

- Faktycznie, zapomniałem o niej. To zmieniam - lewa noga i strzał z dystansu, to moja największa broń.

A prawa noga?

- Nie jest źle. Od najmłodszych lat - w przeciwieństwie do mojego trzy lata młodszego brata Ognjena [jest piłkarzem tureckiego Gaziantepsporu - przyp. red.] - kopałem piłkę lewą nogą. Ale prawa też działa, korzystam z niej. W Lechii chyba nie strzeliłem nią żadnego gola, ale w poprzednich klubach się zdarzało.

W Lechii wykonywałeś 10 rzutów karnych i wszystkie wykorzystałeś. W Legii też będziesz chciał podchodzić do jedenastek?

- Najpierw chcę zacząć grać, a później zobaczymy. Na pewno na siłę nie będę pchał się do strzelania karnych. To nie jest aż tak ważne, kto je będzie wykonywał. Ważne, by dawały nam bramki i zwycięstwa.

Twój transfer do Legii był zaskoczeniem, gdyż kilkanaście dni wcześniej przedłużyłeś umowę z Lechią do 2019 r.

- Wiem, że kilka miesięcy temu Legia pytała o mnie, ale nie były to żadne konkretne rozmowy. Później przedłużyłem umowę z Lechią i szczerze mówiąc, myślałem, że zostanę w Gdańsku. Oferta Legii zaskoczyła mnie. Oczywiście pozytywnie, bo zgłosił się po mnie wielki klub, który regularnie gra w europejskich pucharach.

Część kibiców Legii twój transfer odebrała sceptycznie. Mniej więcej w taki sposób, że na ostatnią chwilę klub ściągnął rezerwowego piłkarza Lechii, którego w Gdańsku ze składu wygryzł ekslegionista Daniel Łukasik.

- Jeśli ktoś tak uważa, to niech dokładnie prześledzi moje występy w Gdańsku. Poza dwoma ostatnimi meczami niemal cały czas grałem w podstawowym składzie. Do Legii też przychodzę z takim nastawieniem. Chcę jak najszybciej zadebiutować, najlepiej już w najbliższym meczu. A potem regularnie łapać się do jedenastki, pomagać drużynie, a przy tym pokazywać się selekcjonerowi Bośni i dostawać od niego powołania do kadry.

Srdja Kneżević, Helio Pinto, Maciej Górski - znasz tych piłkarzy?

- Kneżevicia i Pinto poznałem, Górskiego nie kojarzę.

Wiesz, co cię z nimi łączy?

- Nie.

Wszyscy w Legii grali z numerem 23.

- Ciekawe. Zapamiętam to.

Żaden nie przebił się do składu.

- No to ja będę pierwszy, zdejmę klątwę z tego numeru. A tak poważnie, to zupełnie mnie to nie interesuje. Nie przywiązuję wagi do takich rzeczy.

Trzyletni kontrakt z Legią podpisałeś w sobotę, ale w Warszawie pojawiłeś się dopiero we wtorek. Dlaczego tak późno?

- Mogłem być wcześniej, ale chłopaki z Legii po meczu z Jagiellonią rozjechali się na urlop. Wracają dopiero w niedzielę, ale z trenerem ustaliłem, że ja pojawię się w środę. Mam już za sobą pierwsze zajęcia w siłowni. Poznałem na nich Iwana Triczkowskiego i Mateusza Szwocha. Ale z większością legionistów i tak kojarzymy się z boiska. Z aklimatyzacją nie będzie problemu.

Warszawa to dla ciebie obce miasto?

- Byłem w Łazienkach i na Starym Mieście. Mam tu wielu przyjaciół, którzy zaoferowali pomoc. Myślę, że nie będę jej specjalnie potrzebował, bo nie mam problemu z orientacją w terenie. Zresztą przyjechałem do Warszawy grać w piłkę, a nie chodzić po mieście. Na razie mieszkam w hotelu.





Że(L)azna jedenastka, czyli podsumowanie tygodnia (32): Jest awans, nie ma lewego obrońcy i wspomnienie z Moskwy




Komentarze (3)
Stojan Vranjes: W Legii nie będę rezerwowym [ROZMOWA]
Zaloguj się
  • Ewa Illuminator

    0

    Legia ostatnio, była w Katowicach, na parkingu prywatnym, ich autokar stał 2 gdz , i nie zapłacił,-- ZŁ WSTYD

  • zapiekana3

    0

    Stary, przy takiej ilości chętnych do gry w Tegii, nie masz szans na podstawowy skład.
    Mają miękkie ławki, dasz radę !

  • gitarkatania

    0

    No nie wiem dlla mnie to środkowy pomocnik. Czy robienie z niego na siłę lewego obrońcy się uda?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 32 63 49:30 18 9 5
2 Legia Warszawa 32 63 49:32 19 6 7
3 Piast Gliwice 32 59 50:31 17 8 7
4 Jagiellonia Białystok 32 51 49:44 14 9 9
5 Cracovia Kraków 32 48 39:36 14 6 12
6 Zagłębie Lubin 32 47 50:42 14 5 13
7 Lech Poznań 32 47 45:43 14 5 13
8 Pogoń Szczecin 32 46 50:48 13 7 12
9 Korona Kielce 31 43 37:44 11 10 10
10 Wisła Kraków 31 42 57:51 12 6 13
11 Górnik Zabrze 31 34 37:49 8 10 13
12 Miedź Legnica 31 33 32:54 8 9 14
13 Wisła Płock 31 33 43:51 8 9 14
14 Śląsk Wrocław 31 31 35:39 8 7 16
15 Arka Gdynia 31 29 39:45 6 11 14
16 Zagłębie Sosnowiec 31 25 43:65 6 7 18

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa