Sport.pl

Marcin Mięciel: W Zorii nie ma kogoś takiego jak Nikolić czy Prijović

- Legia zagrała dobrze jako zespół. Podoba mi się współpraca napastników. To atut, którego nie miała w czwartek Zoria - twierdzi Marcin Mięciel, były napastnik klubu z Łazienkowskiej.


Mięciel docenia postawę Legii w czwartkowym meczu z Zorią, ale przestrzega przed świętowaniem. - Zoria to dobry zespół, który przez 20 minut dominował. Dwumecz jednak nie jest jeszcze rozstrzygnięty. I o tym trzeba pamiętać - przekonuje. - Legia na szczęście w porę się otrząsnęła i przeciwstawiła Ukraińcom. To było bardzo udane spotkanie dla ekipy Berga. Wszyscy pokazali się z dobrej strony. Wygrana na tak trudnym terenie daje dużą radość - twierdzi.

- Największy atut Legii? Zdecydowanie była to gra zespołowa i determinacja. Czwartkowe spotkanie było bardzo fizyczne. Trzeba było walczyć o każdy centymetr boiska. Legioniści temu sprostali.

Były napastnik pozytywnie ocenia duet Nemanja Nikolić - Aleksandar Prijović. - W drużynie Henninga Berga podoba mi się współpraca napastników. Dobrze się rozumieją, dzięki czemu stwarzają sytuacje. "Niko" jest tutaj głównie od strzelania, Prijović pracuje za jego plecami - walczy o górne piłki, przyjmuje, obraca się. Szwajcar, mimo że nie strzela aż tylu bramek, wciąż szuka podaniami Nikolicia. A przecież każdy snajper chce strzelać. Pewnie mógłby zagrać bardziej egoistycznie, ale zespół jest dla niego na pierwszym miejscu - ocenia.

Dobra postawa napastników to według Mięciela największa różnica między Legią i Zorią. - Rywale przeprowadzali koronkowe akcje, wszystko do 20. metra wyglądało bardzo dobrze. Brakowało im jednak tego, co ma Legia - dobrej współpracy w ostatniej fazie akcji. Nie ma tam kogoś takiego jak Nikolić i Prijović. Ale to nie jest nasze zmartwienie - dodaje.







Więcej o:
Komentarze (7)
Marcin Mięciel: W Zorii nie ma kogoś takiego jak Nikolić czy Prijović
Zaloguj się
  • temp555

    Oceniono 47 razy 27

    Obejrzalem oba mecze. Polskiej ligi nie ogladam wiec to co napisze mozna traktowac jako glos z zewnatrz.

    Lech gra ladniej dla oka (czasami). Legii brakuje tej plynnosci, ale jest leprzym zespolem i to widac. Odleglosci miedzy formacjami nie sa zbyt duze, lepszy pressing i przmieszczanie sie ccalego zespolu. Lech traci zbyt duzo pilek, wlasnie dlatego ze pilkarze staja zbyt daleko od siebie. Przy lepszym zespole taka gra moze skonczyc sie katastrofa. Niestety z taka gra Lech bedzie mial bardzo duze probemy w LE. Obawiam sie ze tegonie da sie naprawic w kilka tygodni.

  • sunim

    Oceniono 6 razy 6

    Lech miał dużo słabszego przeciwnika. Cieszy wynik, ale obrona jest dziurawa i lepsza drużyna może wciąż zrobić duże kuku. Węgrzy raczej nie dadzą rady - na szczęście.
    Legia zagrała bardzo dobrze. Po około 15 minutach zdominowała mecz i była wyraźnie lepsza, zasługując na dalsze gole. Legia sprawia dużo solidniejsze i pewniejsze wrażenie. Nie przypadkowo wygrywa 5 mecz z rzędu. W rewanżu spacerku nie będzie, ale Legia powinna się spokojnie zameldować w fazie grupowej. A Prijović zrobił na mnie świetne wrażenie.

  • scierplaminoga

    Oceniono 19 razy -11

    aha, a co ten Nikolic i Prijovic wczoraj pokazali ? Bo jakby nie Kuciak, to by było krucho. Gorzej, że Legia ma takich piłkarzy jak Kucharczyk, czy ( na szczęście kontuzjowany, chociaż jako człowiekowi życzę mu jak najlepiej ) Vrdolijak. Przecież to są tacy amatorzy, że głowa mała. Oba nasze kluby zagrały wczoraj słabe mecze, z jeszcze słabszymi rywalami i tyle.

  • y.woodoo

    Oceniono 78 razy -56

    Duet N&P mial bardzo duzo niecelnych i zlych podan. O SZczalach bez sensu nie chce wspominac. Nad nimi trzeba ciezko i dlugo pracowac zeby z tej maki byl chleb.
    Dobrze ze Legla Sloikowo oddala zyro do Burkinia Faso. Kucharz lepiej sie przezentuje niz zyro. Strzela fatalnie 9 na 10 ale ten jeden raz dobrze. No i nie biega bez sensu przed pilka jak zyro, nie mowiac o dobrych dosrodkowaniach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX