Sport.pl

Nemanja Nikolić: Nigdy nie zaliczyłem takiego startu

PRZEGLĄD PRASY. - W debiucie w Kaposvari strzeliłem gola, w Videotonie trafiłem w drugim meczu. Ale takiego wejścia jak w Legii nie miałem nigdy wcześniej - mówi Nemanja Nikolić w rozmowie z ?Super Expressem?.


Nemanja Nikolić w trzech ligowych meczach strzelił aż pięć goli. W ostatnią niedzielę zdobył dwie bramki w wygranym meczu z Górnikiem Łęczna (2:0). - Fajnie, że pseudonim "NiGOLić" się przyjął. Co włączę internet, wszędzie to określenie - cieszy się 28-letni snajper warszawskiego klubu.

- Staram się jednak nie odlatywać. Niczego jeszcze nie wygrałem, ani tytułu, ani mistrzostwa. Zobaczymy, czy wszyscy nadal będą klepać mnie po plecach, kiedy nie trafię do siatki - dodaje.

Były król strzelców ligi węgierskiej miał latem wiele ofert. Skorzystał z Legii, bo przejście na Łazienkowską wydawało się dla niego największym skokiem . - Chcieli mnie Koreańczycy, Japończycy, Francuzi, Anglicy z drugiej ligi i Hiszpanie. Mój menedżer miał jakieś kontakty z Lechem, ale Legia to największy polski klub. Gdybym przeszedł do Poznania, to krok do przodu byłby mniejszy - mówi na łamach "Super Expressu".

Nowy napastnik Legii w Warszawie zamieszkał z całą rodziną. - Jest ze mną żona Nora, Węgierka. Mamy starszą córeczkę Tijanę i malutkiego synka Marko. Żona w ogóle nie zna się na piłce i to jest dobre!

Nikolić dołączył do drużyny Henninga Berga za darmo latem tego roku. 28-latek w sześciu rozegranych meczach zdobył sześć bramek.







Więcej o: