Sport.pl

Legia gotowa na odejście Ondreja Dudy?

Transfer Ondreja Dudy do Interu Mediolan powinien zostać sfinalizowany jeszcze w tym tygodniu. - Jesteśmy przygotowani na odejście Słowaka - zapowiada Henning Berg.


Słowak od tygodnia przygotowuje się z Legią do nowego sezonu w austriackim Leogang. Ale jego odejście jest przesądzone. Transakcja z Interem Mediolan powinna zostać sfinalizowana do końca tygodnia, Włosi zapłacą za Dudę około 5 mln euro.

Na odejście jednego z liderów drużyny gotowy jest Henning Berg. - Ondrej jest jeszcze z nami, ale zdajemy sobie sprawę, że w każdej chwili może nas opuścić - powiedział we wtorek norweski szkoleniowiec. - Dla nas to duża strata sportowa, ale rozumiem to. Kluby takie jak Legia muszą myśleć także w kategoriach biznesowych. Nie stać nas na zatrzymanie Dudy, ale zarobimy na nim dobre pieniądze.

Sportowo jednak Legia traci. Po tym, jak w lutym Polskę na Chiny zamienił Miroslav Radović, Berg w ciągu pięciu miesięcy straci drugiego z liderów. Czy Norweg ma plan na zastąpienie Dudy? - To zupełnie inna sytuacja niż w przypadku Serba - zaznacza od razu. - Miro odszedł od nas na kilka dni przed zamknięciem okienka transferowego, kiedy nie mieliśmy możliwości znalezienia godnego następcy, teraz mamy na to czas - tłumaczy.

Berg sugeruje, że latem przy Łazienkowskiej może pojawić się nowy ofensywny pomocnik. Na razie na obozie w Leogang z każdym treningiem coraz lepiej prezentuje się Michał Masłowski. Sprowadzony zimą za 700 tys. euro z Zawiszy Bydgoszcz zawodnik w rundzie wiosennej rozczarował (strzelił jednego gola w 18 meczach). Teraz daje jednak nadzieje na to, że trudny okres ma już za sobą.

Masłowski jako jedyny w zespole rozegrał 90 minut w sparingu ze Steauą Bukareszt (1:1). W wewnętrznych gierkach na treningach w Austrii Norweg ustawia go w teoretycznie mocniejszej jedenastce. Najczęściej za plecami Nemanji Nikolicia, choć bywa też przesuwany na lewe skrzydło (wtedy za Nikoliciem gra Marek Saganowski).

Na tym obecne pole manewru Berga jednak się nie kończy, bo na pozycji ofensywnego pomocnika grać może także Guilherme. Chociaż w Austrii trener widzi Brazylijczyka na lewej obronie lub prawym skrzydle, to nie wyklucza także powrotu do ustawienia z 24-latkiem w roli rozgrywającego. Wszystko zależeć będzie jednak od tego, czy latem do Legii trafi lewy obrońca, który będzie w stanie skutecznie rywalizować z Tomaszem Brzyskim.





Więcej o: