Sport.pl

Grzegorz Tomasiewicz odchodzi z Legii do Arki Gdynia

19-letni pomocnik Grzegorz Tomasiewicz został w piątek nowym zawodnikiem Arki Gdynia, dziewiątej drużyny I ligi. Jeśli zrobi postęp, Legia będzie mogła go odkupić na preferencyjnych warunkach.


Pochodzący z Jaworzna niespełna 19-letni ofensywny pomocnik przychodził do Legii latem 2011 z Ruchu Chorzów z opinią wielkiego talentu. Interesowało się nim wiele zagranicznych klubów, m.in. Panathinaikos czy Werder Brema, był również o krok od Lecha Poznań. Kapitan młodzieżowych reprezentacji Polski w ostatnich sezonach był jednym z wyróżniających zawodników rezerw Legii (w sumie 10 goli w 42 meczach), a jesienią został włączony przez Henninga Berga do kadry pierwszego zespołu.

Ale w pierwszej drużynie mistrzów Polski nie zadebiutował. Henning Berg nie zauważył w jego grze niczego wyjątkowego ani z nim nie rozmawiał. Tomasiewiczowi nie pomagały też skromne warunki fizyczne (mierzy 167 cm wzrostu). W piątek 13 lutego nastolatek wzmocnił pierwszoligową Arkę. W drużynie z Pomorza dołączy do innego byłego piłkarza Legii, też niewysokiego Aleksandra Jagiełły.

- Nie byłem zadowolony ze swojej pozycji w Legii i chciałem w tym okienku odejść na wypożyczenie - mówi Tomasiewicz. - Arka była najbardziej konkretna. Ostatecznie stanęło na transferze definitywnym z opcją pierwokupu dla Legii. Znicz Pruszków również wysyłał zapytania, ale zabrakło konkretów. W styczniu byłem na testach w Górniku Łęczna, byli mną zainteresowani, ale na przeszkodzie stanęły problemy organizacyjne.

- Wiem, że niedawno w Arce występował Mateusz Szwoch, ale nie pytałem go, jak wygląda gra w Gdyni. Na razie nie stawiam sobie wygórowanych celów, chcę wywalczyć sobie miejsce w pierwszej jedenastce w nowym klubie - dodaje.

Więcej o: