Sport.pl

Ostatnie mecze III ligi. Mistrzowie z Ursusa w formie, bałagan w Polonii

W weekend ostatnią kolejkę tej jesieni rozegrają piłkarze w III lidze. W jakiej sytuacji po rundzie są cztery stołeczne drużyny?


Piłkarze Ursusa, Legii II, Polonii i Targówka w tegorocznych rozgrywkach radzą sobie ze zmiennym szczęściem. O ile "Traktorki" na wiosnę mogą realnie myśleć o walce o mistrzostwo ligi, o tyle w pozostałych ekipach jest znacznie więcej problemów zarówno na boisku, jak i poza nim.

Mistrzowie nadal w formie

W najlepszej sytuacji jest Ursus. Mistrzowie III ligi z poprzedniego sezonu w tym roku przed ostatnią kolejką jesieni zajmują drugie miejsce. - Z dwóch powodów była to dla nas trudna runda - podsumowuje trener Ariel Jakubowski. - Po pierwsze, z powodu remontu bieżni na naszym stadionie na co dzień trenowaliśmy i graliśmy na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Na wyjazdach rywalizowaliśmy na naturalnej trawie i czasem ciężko było nam się przestawić. Drugim powodem były natomiast poważne kontuzje.

Ursus po 16 kolejkach zgromadził dwa punkty więcej niż w takim samym czasie przed rokiem. "Traktorki" są też o pięć pozycji wyżej w tabeli niż zeszłej jesieni, ale wtedy do prowadzącej Warty Sieradz tracili siedem punktów. Teraz Ursus do pierwszego Radomiaka traci 11 pkt. Czy drużynę stać na powtórkę wyczynu z poprzedniej wiosny, kiedy z nawiązką odrobiła straty i wygrała ligę?

- W tej grupie wszystko jest możliwe. Rok temu odrobiliśmy siedem punktów straty, więc czemu w tym sezonie miałoby się nie udać? - pyta Jakubowski.

W ostatnim meczu rundy jesiennej Ursus na własnym stadionie zmierzy się z ŁKS Łódź. Początek spotkania w sobotę o godz. 13.

Bałagan przy Konwiktorskiej

Największy bałagan sparaliżował poczynania Polonii. Beniaminek z dużymi nadziejami podchodził do rywalizacji w III lidze, ale teraz blisko mu do spadku.

- Jestem bardzo zdziwiony tym, że zespół znajduje się dziś niemal na dnie. Uważam, że w tej drużynie jest duży potencjał i naprawdę nie potrzeba wielu zmian, by Polonia awansowała co najmniej na miejsce w środku tabeli - mówi przed sobotnim meczem nowy trener warszawian Dariusz Dźwigała.

Obecny opiekun "Czarnych Koszul" jest już trzecim szkoleniowcem, który prowadzi drużynę w tej rundzie. Piotr Dziewicki zwolniony został już po pierwszej kolejce z powodu wewnętrznych tarć w klubie. Jego następca Piotr Szczechowicz z powodu słabych wyników z posadą pożegnał się pod koniec października. Dźwigała zaczął obiecująco, bo od wyjazdowego remisu z Radomiakiem. Mimo to Polonia jest dopiero na 16. miejscu w tabeli. W sobotę o godz. 16 zmierzy się z Sokołem Aleksandrów Łódzki.

- Mecz z Radomiakiem pokazał, że jesteśmy na tyle dobrzy, by na boisku lidera toczyć z nim wyrównany pojedynek. Byliśmy zespołem lepszym, stworzyliśmy więcej bramkowych sytuacji, których nie potrafiliśmy zamienić na gole. Mimo to ostatnie spotkanie jest tylko potwierdzeniem moich słów o naszym potencjale - twierdzi Dźwigała.

I dodaje: - Nie chcę oceniać, czego brakowało drużynie w boiskowych poczynaniach, bo to wiązałoby się z oceną moich poprzedników. A ja koncentruję się tylko na swojej pracy.

Dźwigała z Polonią związał się nietypowym, niespełna dwumiesięcznym kontraktem. Były zawodnik stołecznego klubu ma poprowadzić drużynę do końca rundy. Jego dalsza przyszłość w klubie z Konwiktorskiej wciąż pozostaje niejasna. - Na razie skupiam się jedynie na dzisiejszym meczu. Na analizy i rozmowy z władzami Polonii przyjdzie jeszcze czas - niechętnie komentuje swoją sytuację Dźwigała.

Legia i Targówek bez zmian

W niewiele lepszej sytuacji niż Polonia są rezerwy Legii. Piłkarze Jacka Magiery zajmują co prawda bezpieczne, 10. miejsce w tabeli, ale w rundzie jesiennej sytuacja drużyny była równie niestabilna. Wszystko to spowodowane jest brakiem porozumienia na linii Magiera - Hennig Berg i brakiem sprecyzowanych priorytetów dla zespołu. Ambitny szkoleniowiec rezerw chciał walczyć o awans do drugiej ligi. Jego sytuację mocno utrudniają jednak kadrowe decyzje Norwega, który drugą drużynę traktuje jako poligon dla piłkarzy pierwszego zespołu. W rundzie jesiennej w drugiej drużynie mistrza Polski regularnie występowali piłkarze Berga, którzy nie mieścili się w kadrze meczowej. Brak zgrania zespołu przyniósł przeciętne wyniki, ale i niepewność. Niezadowolony z sytuacji w klubie Magiera zimą może opuścić drużynę, której przyszłość to jeden wielki znak zapytania.

Najgorzej prezentuje się sytuacja ostatniego w tabeli GKP Targówek. Mały stołeczny klub nie tylko zgromadził najmniejszą liczbę punktów. Podopieczni Sergiusza Wiechowskiego legitymują się też najgorszym stosunkiem goli i są czerwoną latarnią ligi. W przeciwieństwie do reszty, w drużynie nie widać jednak piłkarskiego potencjału, który pozwoliłby GKP poprawić wyniki wiosną. Wiele wskazuje na to, że zespół z Targówka do ostatniej kolejki będzie toczył bój o pozostanie w lidze.

Tabela



drużynameczepunktybramki
1. Radomiak Radom163931-8
2. Ursus Warszawa162824-12
3. Broń Radom162531-23
4. Pelikan Łowicz162524-15
5. ŁKS Łódź162519-17
6. Sokół Aleksandrów Łódzki162419-11
7. Świt Nowy Dwór Maz.162318-22
8. Start Otwock162131-30
9. Pilica Białobrzegi162127-27
10. Legia II Warszawa162123-26
11. Lechia Tomaszów Maz.162018-16
12. Pogoń Grodzisk Maz.161918-22
13. Pogoń II Siedlce161819-30
14. Warta Sieradz161821-29
15. Omega Kleszczów161722-24
16. Polonia Warszawa161523-28
17. WKS Wieluń161519-32
18. GKP Targówek161420-35
Więcej o:
Komentarze (4)
Ostatnie mecze III ligi. Mistrzowie z Ursusa w formie, bałagan w Polonii
Zaloguj się
  • ltsk1916

    Oceniono 32 razy 4

    Czy założony na Wołyniu, mający większość kibiców w Grójcu, Tłuszczu i Małkini (vide nr rej. Ich pojazdów) i grający w Sulejówku klub można nazwać stołecznym?

  • Jacek Urbanowicz

    Oceniono 1 raz 1

    Polonio musisz na wiosnę powalczyć o drugą pozycje w tabeli która chyba gwarantuje baraże o wejście do II ligi.Myślę iż strata 13 punktów jest do odrobienia .Wystarczy seria 5 spotkań wygranych,Raczej do pierwszego miejsca jest zbyt duża strata.Cracovia trzyma za kciuki aby się udało

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX