Sport.pl

Liga Mistrzów. Mandziejewicz: skandaliczna decyzja UEFA, ale Legia się skompromitowała

- Gdyby nasze kluby znaczyły coś więcej, UEFA inaczej by nas traktowała. Decyzja o wyrzuceniu Legii z Ligi Mistrzów jest skandaliczna - ocenia Zbigniew Mandziejewicz, który w sezonie 1995/96 grał w Legii w tych rozgrywkach. W piątek UEFA przyznała Celtikowi walkower za rewanż z mistrzem Polski, bo w naszym zespole od 86 minuty zagrał Bartosz Bereszyński, który powinien pauzować za czerwoną kartkę z ubiegłego sezonu. - Legia też się skompromitowała - mówi Mandziejewicz.


Mistrzowie Polski w środę wygrali w Edynburgu z Celtikiem 2:0. W dwumeczu Legia pokonała Szkotów aż 6:1 i awansowała do czwartej, decydującej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Ale radość z awansu wywalczonego na boisku, okazała się przedwczesna. Bereszyński w 86. minucie zastąpił Michała Żyrę. 22-letni obrońca w ubiegłym sezonie otrzymał czerwoną kartkę w meczu Ligi Europejskiej z Apollonem Limassol, za którą miał pauzować trzy spotkania. Rewanż z mistrzem Szkocji był czwartym meczem Legii w tym sezonie europejskich pucharów. Bereszyński nie został jednak zgłoszony do drugiej rundy eliminacyjnej LM z St Patrick's. Z tego powodu piłkarz Legii powinien pauzować w dwumeczu z Celtikiem i nie miał prawa pojawić się na boisku w Edynburgu. Według regulaminu rozgrywek organizowanych przez UEFA (art. 18, pkt 1, rozdział 18), zawodnik karę zawieszenia może odbyć, tylko będąc zarejestrowanym na poszczególne rundy. Legia złamała ten przepis i dlatego została ukarana walkowerem. Wykluczenie z Ligi Mistrzów sprawia, że podopiecznym Henninga Berga pozostaje tylko walka w czwartej rundzie eliminacji do Ligi Europy.

- Ludzie z UEFA to są, to są... To jest skandal. Przecież w przeszłości UEFA rozpatrywała już takie sprawy i łagodniej traktowała kluby, które popełniły taki błąd jak Legia - denerwuje się Mandziejewicz. - Inna sprawa, że Legia się skompromitowała. Nie rozumiem, jak można nie dopilnować takiej rzeczy. Odpowiedzialna za to osoba powinna zostać zwolniona - dodaje były zawodnik warszawskiego klubu.

"Nie dla nas LM w tym roku Zawiodłem" - napisał na Twitterze prezes Legii, Bogusław Leśnodorski, biorąc winę na siebie. Ale to nie on osobiście odpowiada za sytuację. - Prezes nie zajmuje się takimi sprawami, nie jest od pilnowania, który zawodnik może, a który nie może grać. Od tego jest kierownik drużyny czy inna osoba ze sztabu - mówi Mandziejewicz. I podsumowuje, stwierdzając, że to kolejna kompromitacja polskiej piłki. - Lech się zhańbił. Jego porażka ze studentami z Islandii to skandal - mówi. - Nasze kluby same doprowadzają do tego, że UEFA nie szanuje Polski. Gdyby coś więcej znaczyły, gdyby grały regularnie chociaż w fazie grupowej Ligi Europy, to działacze by się z nami liczyli. A tak? Łatwo przywalić nam karę i pomóc znanemu Celtikowi - tłumaczy. Na Szkotów Mandziejewicz też jest zły, choć oni podobno nie wnioskowali o ukaranie Legii walkowerem. - Celtikowi życzę jak najgorzej. Nie zgodził się na transmisję rewanżu, teraz korzysta z głupiego błędu rywala, który nie miał znaczenia dla wyniku i wchodzi do ostatniej rundy eliminacji kuchennymi drzwiami. Na pewno nie będę takiemu klubowi kibicował - mówi.

Jak oceniasz decyzję UEFA?
Więcej o:
Komentarze (44)
Liga Mistrzów. Mandziejewicz: skandaliczna decyzja UEFA, ale Legia się skompromitowała
Zaloguj się
  • data1

    Oceniono 65 razy 47

    Ciekawe czy Celtic się będzie przejmował, że Mandziejewicz nie będzie mu kibicował??

  • koxiarz

    Oceniono 68 razy 34

    Dobre, doopy dała Legia, a obwiniają UEFA.
    Regulamin jest jasny i nie zostawiał pola manewru, a Polacy krzyczą coś o skandalu.

    Najśmieszniej (choć raczej jednak najbardziej tragicznie) brzmią teraz poprzednie wypowiedzi "ekspertów", którzy chętnie egzotycznych przeciwników Legii okreslali mianem "(pół)amatorów". I kto tu jest teraz amatorem?

    PS. Jedyne kogo mi szkoda to piłkarzy, bo oni dali z siebie sporo, mieli prawo (i napewno ambicję) powalczyć o LM, ale zwykła polska, a raczej legionija, bylejkość odebrała im tę szansę.

  • pedro.666

    Oceniono 32 razy 30

    Przypadek Debreczyna był inny: tam zagrał zawodnik NIEUPRAWNIONY, więc walkower nie był obligatoryjny. W Legii zagrał zawodnik ZAWIESZONY. Regulamin w tym wypadku mówi jasno: WALKOWER, więc Celtic by wygrał w każdym sądzie w przypadku innej decyzji UEFA.

  • piotr110660

    Oceniono 26 razy 24

    Po prostu brak słów. To zaniedbanie - to jakieś curiosum - ośmieszyło nas wszystkich. Obawiam się jednak, że takie zaniedbania, mają miejsce nie tylko w sporcie, ale w całym kraju i powodowane są nie tylko brakiem kompetencji, ale poczuciem bezkarności.

  • satrustequi

    Oceniono 18 razy 14

    Co to za ludzie, jak tam nikt od trenera przez zawodników aż do prezesa nie interesuje się tym który z 20 zawodników NIE może grać w meczu? Przeciez to jest tylko tych 20 graczy do interesowania się...

  • sorrry

    Oceniono 16 razy 12

    Typowo polskie - dać doopy i potem wrzeszczeć o spisku!

  • inter65

    Oceniono 16 razy 12

    Przygotowanie kadry na Euro, dach na Narodowym, remont Śląskiego, gra "Lecha" czy Śląska", profesjonalizm kierownictwa "Legii" :) :) :)

  • 22lullaby33

    Oceniono 17 razy 11

    KELNERZY Z LEGII przegrali z Celtikiem. Celtik lepiej wiedział od Legii, kto może w Legii zagrac, a kto nie. Mówiąc o kelnerach mam na myśli prezesów Legii, management Legii, trenera, kapitana drużyny i samego Bereszyńskiego. A może jacyś kelnerzy z Legii dokonali sabotażu i sprzedali wiadomość Celtikowi?
    To kajanie się publiczne i przepraszanie ze strony Mioduskich i Leśnodorskich jest żenujące. Próbują podlizać sie kibicom i ukryć swoją głupotę i niekompetencję.

  • egon_olssen

    Oceniono 17 razy 11

    Wystarczyło po prostu.... nie wpuszczać Bereszyńskiego na boisko. I wtedy wszelkie dywagacje, czy kara jest adekwatna, czy nie, nie mają sensu.
    A teraz Legia jest w sytuacji pana Alfreda, któremu za jazdę po pijaku na rowerze zabrali prawo jazdy na autobus, a sąsiad dostał tylko mandat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX