Sport.pl

Dariusz Dziekanowski: Kara dla Legii jest zbyt surowa

- Nie można teraz szukać winnych. To jest dramat dla wszystkich ludzi, którzy pracują w klubie - piłkarzy, trenerów, prezesów. Oni są załamani. Niektórzy pewnie płaczą. Przecież ta Liga Mistrzów była tak blisko. Sam nie potrafię zrozumieć, jak można było popełnić tak katastrofalny błąd - mówi Dariusz Dziekanowski.


UEFA ukarała mistrzów Polski walkowerem za rewanż z Celtikiem Glasgow. Decyzja europejskiej federacji skutkuje wykluczeniem Legii z walki o Ligę Mistrzów. Przyczyną dyskwalifikacji warszawian jest występ w środowym spotkaniu nieuprawnionego zawodnika Bartosza Bereszyńskiego. - Kara dla Legii jest zbyt surowa. Przecież to było tylko drobne niedopatrzenie. Wejście Bereszyńskiego nie zadecydowało o przebiegu spotkania. To był symboliczny czterominutowy epizod. Ale widać, że UEFA była stanowcza i przyznała Celticowi walkower - twierdzi były reprezentant Polski.

Dziekanowski uważa, że na razie nie można szukać winnych, bo skończyłoby się to polowaniem na czarownice. - Potrzeba czasu. Nie można teraz szukać winnych. To jest dramat dla wszystkich ludzi, którzy pracują w klubie - piłkarzy, trenerów, prezesów. Oni są załamani. Niektórzy pewnie płaczą. Trudno również wyciągać konsekwencje wobec konkretnych osób, bo w klubie jest przynajmniej kilku ludzi odpowiedzialnych za relacje z UEFA. To jest cały łańcuszek - od kierownika drużyny, przez dyrektora sportowego, po prezesów. Ale przecież to jest katastrofa. Trudno mi o tym mówić. Przecież ta Liga Mistrzów była tak blisko. Sam nie potrafię zrozumieć, jak można było popełnić tak katastrofalny błąd - podkreśla załamany "Dziekan".



Jak oceniasz decyzję UEFA?
Więcej o:
Komentarze (77)
Dariusz Dziekanowski: Kara dla Legii jest zbyt surowa
Zaloguj się
  • siny_ptak

    Oceniono 222 razy 162

    Przepisy sa jasne, a jesli cala ekipa Legii nie potrafi ich zrozumiec, to znaczy, ze nie przykladaja sie do swojej roboty albo zwyczajnie sa tepi.

  • wacek_jacek

    Oceniono 170 razy 96

    Co to znaczy zbyt surowa? Wstawili zawodnika, który odbywał dopiero drugie z trzech zawieszeń.
    Nie można zrobić głupiej a za głupotę trzeba karać, surowo karać.
    Zwłaszcza, że za Legią ciągną się smrody za popisy kiboli z którymi klub nie może sobie poradzić.

  • kibicacmilan

    Oceniono 90 razy 82

    Odnośnie Debreczyna...ponoć ówczesny ich zawodnik był niezgłoszony do kadry zespołu a nie zawieszony a wówczas UEFA dopuszcza karę finansową ,a w przypadku wpuszczenia na boisko zawodnika zawieszonego jedyną karą jest walkower.I nie ma co gdybać o Vrdoljaku.Bo zaraz będziemy się czepiać czemu Brzyski dopuścił do strzału Szkota przy Łazienkowskiej przez co Legia straciła bramkę.Czemu Żyro spudłował w takiej a takiej sytuacji.Albo zabrniemy w głupią uliczkę i będziemy czepiać się Beresia że wszedł na boisko.Winni są Ci którzy widzieli skład i moment kiedy Berg miał wpuścić Beresia bo to nie są sytuacje spontaniczne gdzie Bereś siedzi a Berg mówi dawaj wejdź nierozgrzany.Ktoś powinien powiedzieć ( a miał na to kilka godzin,licząc czas przed meczem jak i czas meczu) Bergowi "trenerze Bereś grać nie może przynajmniej tak mi się zdaje z tego co kojarzę przepisy" i na wszelki wypadek Beresia nikt by nie wpuszczał.Ale regulaminu tam chyba nikt nie znał stąd wina teraz spadnie na Panią kierownik ,choć ona sama twierdzi że winny jest kto inny.Na pewno sytuacja precedensowa.Szkoda piłkarzy i kibiców...na boisku wygrali ale ktoś w papierach się pogubił.

  • zegrz

    Oceniono 72 razy 68

    Oczywiście, że nie należy szukać winnych...
    może w przyszłości znowu coś spieprzą

  • fedcba321

    Oceniono 68 razy 64

    Teraz jest właśnie idealny moment żeby ich rozliczyć. Jak ktoś pracuje na produkcji i coś pójdzie nie tak to ktoś powie "poczekajmy z tym.. on też jest załamany. może nawet płaczę. poczekajmy z konsekwencjami..."? NIE! Rozlicza się kogoś teraz. I pada pewne stwierdzenie "skoro sobie nie radzisz / jesteś niekompetentny / zaniedbujesz swoje obowiązki to szukaj sobie nowej pracy". A teraz pani kierownik czy panu prezesowi odpuścić, bo to dramat dla nich? Dramatem to jest to, że tacy ludzie pracują i narażają klub na WIELOMILIONOWE straty. Tu nie potrzeba ich pocieszać. Tu trzeba ich rozliczyć.

  • baby1

    Oceniono 63 razy 57

    Jak się nie potrafi liczyć do trzech, to należy wykonywać zawód, w którym wystarczy umiejętność liczenia do dwóch.

  • remo29

    Oceniono 47 razy 47

    Znaczy bolesny finansowo akademicki przykład polskiego burdelu.
    --
    parada karzełków

  • cxubmsqq1

    Oceniono 40 razy 36

    A kiedy to winnych nalezy poszukac? Jak juz wszyscy potencjalni winni znajda wykretne tlumaczenia?

    To jeden z wielu typowo 'polskich' problemow - nikt za nic nie czuje sie odpowiedzialny. Sedzia za wypuszczenie na wolnosc mordercy/gwalciciela, ktory ponownie morduje/gwalci, pani w kasie sklepowej za wydanie zlej reszty (zawsze na niekorzysc .... kupujacego), urzedas w biurze za opoznianie podjecia decyzji, itd., itd.

    Osobe/osoby winne jak najbardziej nalezy znalezc i z pracy wywalic. Problem jednak tez i w tym, iz te niekompetentne urzedasy sa pewnie 'znajomymi/rodzina krolika'! To nastepny, bardzo polski, problem. Czyzby kierownik ekipy byl pana protegowanym/rodzina, panie Dziekanowski?

  • k-x

    Oceniono 32 razy 32

    I w całym klubie nie znalazła się osoba, która zauważyłaby wystawienie tego zawodnika w tym meczu za niezgodne z przepisami?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX