Sport.pl

1000 ligowych zwycięstw Legii. "Wygrana 5:0 z Górnikiem w Zabrzu i pożegnanie Lubańskiego"

Krzysztof Zaborowski
26.03.2014 , aktualizacja: 26.03.2014 20:08
A A A
Leszek Miklas i Stefan Białas

Leszek Miklas i Stefan Białas (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

- Doskonale pamiętam wygraną 5:0 z Górnikiem. To był pożegnalny mecz z Zabrzem wielkiej gwiazdy polskiej piłki Włodzimierza Lubańskiego, który odchodził do belgijskiego Lokeren - mówi były piłkarz i trener Legii Stefan Białas. Jego pamiętne zwycięstwo z warszawskim klubem to 5:0 z Górnikiem w Zabrzu w sezonie 1974/75.


W poniedziałek Legia wygrała w Gliwicach z Piastem 2:1 i odniosła tysięczne zwycięstwo w ekstraklasie. O najważniejsze ligowe wygrane legionistów w historii pytamy tych, którzy w Legii grali, którzy ją trenowali, oglądali lub opisywali.

- Doskonale pamiętam wygraną 5:0 z Górnikiem. To był pożegnalny mecz z Zabrzem wielkiej gwiazdy polskiej piłki Włodzimierza Lubańskiego, który odchodził do belgijskiego Lokeren - mówi były piłkarz i trener Legii Stefan Białas. - Strzeliłem wówczas jedną z bramek. Pozostałe zdobyli Kazimierz Deyna, Władysław Dąbrowski, Tadeusz Nowak i Zbigniew Nowacki. Górnik zagrał w najsilniejszym składzie, ale świetnie bronił Piotrek Mowlik, a my praktycznie każdą kontrę zakończyliśmy golem. To był przedostatni mecz sezonu 1974/75, w którym zajęliśmy szóste miejsce.

Jak inni wspominają swoje najbardziej pamiętne zwycięstwo Legii? Przeczytaj! >>

- Wynik może być mylny, ale to był ciężki mecz, zwłaszcza w pierwszej połowie. Mowlik bronił w sytuacjach beznadziejnych. Nie dał się pokonać ani Lubańskiemu, ani Jerzemu Gorgoniowi. My wszystkie gole strzeliliśmy w okresie od 55. do 70. minuty. Zawsze wśród piłkarzy żartowaliśmy, że kiedy przed meczem odbywa się uroczystość, gospodarz zawsze ma problemy. To się sprawdziło. Święta w Zabrzu nie było, choć przyjechało wiele delegacji klubów ekstraklasy - wspomina Białas.

- Bramkę zdobyłem, oddając strzał spoza pola karnego, chyba z 18 metrów, piłka wylądowała przy słupku. Miałem wtedy patent na bramkarza Górnika Andrzeja Fiszera - dodaje były piłkarz Legii.

- W tym meczu byłem akurat kapitanem zespołu, bo na rozgrzewce urazu doznał Leszek Ćmikiewicz. Byłem jego zastępcą. Zresztą o opaskę rywalizowali Leszek z Kazikiem, ale żaden z nich nie chciał być zastępcą, dlatego z Górnikiem padło na mnie. Często zdarzało mi się zastępować Deynę, który wcześniej był kapitanem, lub Ćmikiewicza - kończy Białas.

15 czerwca 1975: Górnik - Legia 0:5 (0:0): Deyna (55.), Dąbrowski (59.), Białas (61.), Nowak (69.), Nowacki (70.)

A jakie zwycięstwo Legii najbardziej Wam utkwiło w pamięci? Opisujcie Wasze ulubione wygrane w komentarzach.

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Ekstraklasa 2016/17

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Jagiellonia Białystok 7 13 13-5 4 1 2
2 Zagłębie Lubin 7 13 10-2 3 4 0
3 Arka Gdynia 7 13 13-8 4 1 2
4 Lechia Gdańsk 7 13 11-8 4 1 2
5 Bruk-Bet Termalica 7 13 9-11 4 1 2
6 Korona Kielce 7 11 11-11 3 2 2
7 Śląsk Wrocław 7 10 7-3 2 4 1
8 Pogoń Szczecin 7 9 11-7 2 3 2
9 Cracovia Kraków 7 9 12-9 2 3 2
10 Legia Warszawa 7 9 7-7 2 3 2
11 Wisła Płock 7 8 9-10 2 2 3
12 Lech Poznań 7 8 5-9 2 2 3
13 Ruch Chorzów 7 8 8-14 2 2 3
14 Piast Gliwice 7 6 4-11 1 3 3
15 Górnik Łęczna 7 5 4-8 1 2 4
16 Wisła Kraków 7 3 6-17 1 0 6

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa