Sport.pl

"Władcy Górnego Śląska" z Ruchu Chorzów zagościli na stronach Górnika Zabrze i Legii Warszawa

Reklamy Ruchu Chorzów trafiły na internetowe strony Górnika Zabrze, Legii Warszawa, Widzewa Łódź i Korony Kielce. W klubie z Cichej zapewniają, że to "czysty przypadek".
Startuje nowy sezon Wygraj Ligę. 20 000 złotych w puli nagród »

Na internetowych stronach klubów z ekstraklasy znalazły się hasła: "Jest nas dwóch Widzew i Ruch. Zapraszamy do Chorzowa!", "Władcy Górnego Śląska" - to już hasło ze strony Górnika, "Stolica futbolu jest w Chorzowie" - tej treści baner przeczytali kibice Legii. "Niebieska Armia wraca do gry" - to już Korona.

Akcja marketingowa spodobała się kibicom Ruchu, ale już w Zabrzu przyjęto ją z niedowierzaniem. - Może to przypadek? - zastanawiano się w pierwszej chwili, gdy na witrynie Górnika w czwartkowy poranek można było przeczytać, że Ruch to "Władcy Górnego Śląska". Pojawienie się tej reklamy na oficjalnej witrynie zabrzańskiego klubu było możliwe, bo znajduje się ona w systemie Google AdSense. Klub teoretycznie - za pomocą specjalnych filtrów - uniemożliwiał reklamowanie się konkurencji czy np. marek firm sportowych konkurencyjnych do tej, która związana jest z Górnikiem. Filtr ominięto, bo baner Ruchu wcale nie odsyłał do witryny chorzowskiego klubu, ale całkiem innej. Dopiero po jej zablokowaniu reklama przestała działać.

Donata Chruściel, rzecznik prasowy Ruchu, zapewnia, że to "czysty przypadek", że reklamy niebieskich trafiły akurat na te strony. - Wykupiliśmy usługę w firmie Admind z Krakowa, która zajęła się realizacją tego pomysłu. Dla nas to też była bardzo miła niespodzianka - mówi.

Na stronie Ruchu nie ma możliwości umieszczania reklam w systemie Google AdSense, więc o rewanż będzie trudno. Z tego typu usługą zawsze jest pewien problem. Zdarzało się już bowiem, że obok ważnych informacji z życia klubów pojawiały się chociażby reklamy maści na potencję...

ŚLĄSK.SPORT.PL na Facebooku. Czy już nas polubiłeś? >>

Więcej o: