Polska wieża z Bukaresztu chce zatrzymać Legię. Kim jest Łukasz Szukała?

LE. Łukasz Szukała w walce o górną piłkę z Fernando Torresem

LE. Łukasz Szukała w walce o górną piłkę z Fernando Torresem (Fot. BOGDAN CRISTEL REUTERS)

- Legia ma świetną i mocną drużynę, ale dla nas liczy się wyłącznie awans do fazy grupowej Champions League. Inny wynik będzie porażką - mówi 29-letni obrońca Steauy Łukasz Szukała
Rusz się! Wybierz coś dla siebie i zaplanuj aktywnie tydzień w Warszawie

W środę o 20.45 na Stadionie Narodowym w Bukareszcie mistrz Rumunii gra z mistrzem Polski pierwszy mecz IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Rewanż w przyszły wtorek w Warszawie. Zwycięzca zagra w fazie grupowej Champions League i dostanie od UEFA minimum osiem milionów euro.

Podstawowym środkowym obrońcą rywala Legii jest prawie dwumetrowy Szukała, który w minioną środę w Gdańsku rozegrał pierwszy mecz w reprezentacji Polski. W zespole z Bukaresztu gra od roku, a Steaua jest jego czwartym rumuńskim klubem.



W 2010 roku Szukała postanowił wyjechać z Niemiec, gdzie przez cztery lata grał w II-ligowym TSV 1860 Monachium, a później był zawodnikiem Alemanii Aachen. Z ofert klubów austriackich, norweskich i rumuńskich najbardziej konkretna i najkorzystniejsza finansowo była z Glorii Bystrzyca, w której jednak pograł tylko przez rok.

Po sezonie drużyna została karnie zdegradowana do III ligi za długi, a Szukała podpisał trzyletnią umowę z Uniwersitateą Cluj. Spędził w tym zespole jednak tylko sezon, rozegrał 29 spotkań, strzelił dwie bramki i - via Petrolul Ploiesti, w którym zagrał dwa mecze - w sierpniu ubiegłego roku przeszedł do Steauy Bukareszt.

- Po pobycie w Niemczech w Rumunii zacząłem wszystko od zera, nikt mnie tam nie znał. Dziś wiem, że podjąłem znakomitą decyzję, spróbowałem szczęścia tutaj i mi się udało - opowiada Szukała, którego z klubem z Bukaresztu wiąże jeszcze dwuletni kontrakt.

W minionym sezonie Steaua, tak jak Legia w Polsce, odzyskała mistrzostwo kraju po siedmiu latach przerwy. Latem Steaua zdobyła też szósty w historii klubu Superpuchar, wygrywając 3:0 z Petrolulem. Szukała strzelił w tym spotkaniu kapitalnego gola.

W trakcie minionego sezonu jego drużyna dotarła aż do 1/8 finału Ligi Europejskiej, wygrywając m.in. z FC Kopenhagą i norweskim Molde. Steaua zajęła pierwsze miejsce w grupie, w której przegrała tylko jeden mecz (1:5 z VfB Stuttgart u siebie), a rywala Legii w III rundzie el. Ligi Mistrzów pokonała 2:0 w Bukareszcie i 2:1 w Molde.

W fazie grupowej Szukała rozegrał cztery z sześciu meczów. W pucharowej oba z Chelsea. W spotkaniach 1/16 finału z Ajaksem Polak nie grał. W Amsterdamie Holendrzy wygrali 2:0, w rewanżu Rumuni odrobili straty i wyeliminowali rywali po serii karnych (4:2).

W 1/8 finału wygrali u siebie z późniejszym triumfatorem, Chelsea, 1:0, ale na Stamford Bridge było 3:1 dla zespołu prowadzonego wtedy przez Rafę Beniteza. Do sensacji nie brakowało wiele - po pierwszej połowie było 1:1, w drugiej gole decydujące o awansie strzelali John Terry i Fernando Torres.

- Cieszę się, że dzisiaj jestem tu, gdzie jestem, czyli w największym klubie w Rumunii - mówi Szukała. - To najlepszy klub, odkąd gram w piłkę. Kibice są fantastyczni, miasto też. W ubiegłym sezonie odzyskaliśmy tytuł, teraz atakujemy Ligę Mistrzów. To dla nas najważniejsze, by tam się dostać. Teraz w klubie mamy dziesięciu reprezentantów Rumunii oraz po jednym piłkarzu z kadry Macedonii i Polski.

W drodze do futbolowego raju na drodze mistrza Rumunii staje warszawska Legia.

- Jestem zadowolony, że trafiliśmy na Legię, ale zdajemy sobie sprawę, że będzie ciężko awansować - mówił Szukała po losowaniu. - Koledzy z zespołu pytali, co wiem o mistrzu Polski, ale niestety zbyt wielu informacji przekazać im nie mogłem. Wiemy, że to jeden z najlepszych polskich klubów, z tradycjami i fantastycznymi kibicami. To nas stawia się w roli faworytów dwumeczu, ale na warszawski zespół trzeba naprawdę uważać. Nic jeszcze nie jest przesądzone.

Szukała urodził się w Gdańsku, tak jak jego rodzice i brat. W wieku sześciu lat cała rodzina przeniosła się do Niemiec, gdzie ojciec znalazł pracę.

Tam Szukała rozpoczął piłkarskie treningi. W wieku 15 lat wyjechał do Francji, gdzie spędził cztery lata w szkółce Metz. Później wrócił do Niemiec, gdzie mecze w 2. Bundeslidze przeplatał kontuzjami.

Wcześniej trener Michał Globisz powoływał go do reprezentacji juniorów do lat 17. Ostatni raz, przed debiutem w seniorach z Danią, zagrał w kadrze w 2005 roku w Gdyni, gdzie kadra U-21 przegrała 1:3 z Niemcami.

W młodzieżówce grał m.in. razem z obecnym kapitanem kadry Jakubem Błaszczykowskim, a w szkółce Metz poznał Ludovika Obraniaka, który niedawno zrezygnował z występów w kadrze, dopóki jej selekcjonerem jest Waldemar Fornalik.

W spotkaniu z Danią Szukała nie wypadł olśniewająco, na początku popełnił dwa proste błędy, m.in. po jego niepotrzebnym faulu zespół Mortena Olsena strzelił wyrównującego gola, ale później z każdą minutą grał coraz pewniej.

W sobotę przez 90 minut zagrał w ligowym meczu z Cluj, Steaua zwyciężyła 3:0.

W drodze do IV rundy eliminacji Champions League zespół z Bukaresztu wyeliminował macedoński Vardar Skopje (3:0 i 2:1) oraz gruzińskie Dinamo Tbilisi (2:0 i 1:1). W rewanżu z Gruzinami Szukała został zmieniony w przerwie. - Prowadziliśmy 1:0, a ja miałem na koncie dwie żółte kartki w Lidze Mistrzów. Gdybym dostał trzecią, nie mógłbym zagrać w pierwszym meczu z Legią. Trener nie chciał ryzykować i dlatego dokonał zmiany - tłumaczy Szukała.

Po raz ostatni zespół z Bukaresztu grał w grupie Ligi Mistrzów w sezonie 2008/08. Awansował do niej jako wicemistrz kraju [tytuł zdobył CFR Cluj - red.], eliminując po drodze Galatasaray Stambuł. W fazie grupowej Steaua wywalczyła wtedy tylko punkt (remis z Fiorentiną), poza tym przegrała z Bayernem Monachium 0:1 i 0:3, Lyonem 0:2 i 3:5 oraz Fiorentiną 0:1.

W czterech następnych sezonach Steaua grała w fazie grupowej Ligi Europejskiej. W 2009/10 i 10/11 odpadała po sześciu meczach, a w 11/12 wyszła z grupy, wyprzedzając Maccabi Hajfę i AEK Larnakę. W 1/16 finału przegrała dwa razy 0:1 z holenderskim Twente Enschede. Rok temu dotarła do 1/8 finału.

W tym czasie Legia tylko raz przebiła się do fazy grupowej LE - dwa lata temu wyeliminowała Spartaka Moskwa, a później dotarła do 1/16 finału, gdzie odpadła ze Sportingiem Lizbona (2:2, 0:1). W grupie LM warszawianie grali tylko w sezonie 1995/96, kiedy występowało w niej tylko 16 mistrzów swoich krajów.

Wiadomo już, że sędzią środowego spotkania w Bukareszcie będzie Włoch Nicola Rizzoli. Sędzią technicznym Riccardo Di Fiore, delegatem UEFA Szkot Campbell O'Gilvie, a obserwatorem arbitra Irlandczyk Patrick Kelly.

Legioniści lecą do Rumunii we wtorek o godzinie 10. Nie wiadomo, czy w pełni sił będą narzekający ostatnio na urazy Tomasz Jodłowiec i Estończyk Henrik Ojamaa. W poniedziałek zespół Jana Urbana trenował o 17. Początkowo zajęcia miały być otwarte dla mediów, ale trener zmienił zdanie i dziennikarze mogli obejrzeć jedynie pierwszy kwadrans.

Zwycięzca dwumeczu Legia - Steaua zagra w fazie grupowej Champions League, pokonany w fazie grupowej Ligi Europejskiej.

5 - tyle języków zna Łukasz Szukała: polski, niemiecki, francuski, rumuński i angielski

Wypowiedzi Łukasza Szukały pochodzą z wywiadu dla pzpn.pl

Więcej o Legii na Facebooku Warszawa.sport.pl

Czy Legia pokona Steauę i awansuje do fazy grupowej Ligi Mistrzów?

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 18 38 30-17 11 5 2
2 Legia Warszawa 19 36 31-18 10 6 3
3 Jagiellonia Białystok 19 32 33-28 9 5 5
4 Piast Gliwice 19 30 26-22 8 6 5
5 Wisła Kraków 19 29 33-28 8 5 6
6 Korona Kielce 18 29 24-22 8 5 5
7 Pogoń Szczecin 19 28 26-23 8 4 7
8 Lech Poznań 18 27 25-23 8 3 7
9 Arka Gdynia 19 24 27-25 6 6 7
10 Zagłębie Lubin 19 24 30-30 7 3 9
11 Cracovia Kraków 19 24 18-20 6 6 7
12 Wisła Płock 19 19 27-34 4 7 8
13 Miedź Legnica 18 19 21-35 5 4 9
14 Śląsk Wrocław 18 17 25-27 4 5 9
15 Górnik Zabrze 19 17 23-33 3 8 8
16 Zagłębie Sosnowiec 18 12 22-36 2 6 10

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa