Sport.pl

Jagiellonia - Legia. "Michał Probierz jest mistrzem kurtuazji" [ROZMOWA]

- Po przyjściu Jacka Magiery coś się zmieniło, gra Legii drgnęła - wygląda lepiej, ale nie na tyle, by mówić, że to ona jest faworytem meczu z Jagiellonią - mówi Tomasz Frankowski, były napastnik i legenda klubu z Białegostoku. Początek meczu Jagiellonia - Legia w piątek o 20.30. Transmisja w Canal+ Sport, relacja na żywo na Legia.sport.pl i w aplikacji Sport.pl Live.
Bartłomiej Kubiak: Michał Probierz twierdzi, że faworytem jest Legia. Zgadza się pan z nim?

Tomasz Frankowski: Pewnie przed sezonem bym się z nim zgodził, ale w tym momencie już nie. Faworytem tego meczu jest Jagiellonia. To ona jest liderem ekstraklasy, gra dobrze i ma nad najbliższym rywalem aż osiem punktów przewagi.

Dlaczego w takim razie trener Jagiellonii mówi, że faworytem piątkowego meczu jest Legia?

- To kurtuazja ze jego strony, a również próba zrzucenia presji. Wszyscy, którzy znają Michała Probierza, wiedzą że jest w tym mistrzem.

Zaskakuje pana gra Jagiellonii w tym sezonie?

- Tak, bardzo na plus.

A co najbardziej?

- Podoba mi się gra ofensywna Jagiellonii, ale bardziej zaskakuje mnie defensywa. To ona została sklecona naprędce przed sezonem. Chyba nikt się nie spodziewał, że sprowadzony do bramki 37-letni Marian Kelemen będzie grał tak dobrze. Ale tak naprawdę, gdzie się nie spojrzy, to wszystko się zazębia - Jagiellonia imponuje.

W Białymstoku wszyscy jednak mówią, że celem jest pierwsza ósemka. Jagiellonię stać na to, by walczyć o mistrzostwo?

- Stać, ale mamy dopiero listopad, więc składanie takich deklaracji, mówienie głośno o celach wyższych niż awans do pierwszej ósemki, byłoby nie na miejscu. Tym bardziej, że po 30 kolejkach dzielimy ligę i punkty na pół, tak naprawdę walka zacznie się od początku.

Ofensywny pomocnik Konstantin Vassiljev to w tej chwili najlepszy piłkarz ekstraklasy?

- Wrzesień i październik miał wyśmienity, potem trochę przygasł. Wydaje mi się, że dopiero piątkowy mecz z Legią pokaże, czy faktycznie jest najlepszy. Jeśli poprowadzi Jagiellonię do zwycięstwa, to śmiało będzie można powiedzieć, że Vassiljev to najpotężniejszy kandydat do miana ligowca roku.

Wyłączenie Estończyka z gry będzie dla Legii kluczem do wygranej?

- Myślę, że tak. 60 proc. bramek dla Jagiellonii pada po dryblingach czy dośrodkowaniach Vassiljeva. Dlatego, jeśli chodzi o Legię, kluczowa będzie gra w drugiej linii - ktoś taki, jak Tomasz Jodłowiec.

W zeszłym sezonie Nemanja Nikolić na tym etapie rozgrywek miał 16 strzelonych goli, teraz ma sześć.

- Ten sezon nie jest dla Nikolicia tak udany sezon, ale to nie znaczy, że jest zły. To poprzedni w jego wykonaniu był fenomenalny, a obecny jest regularny. Nikolić ma sześć strzelonych goli - ledwie dwa mniej od Vassiljeva i Marcina Robaka z Lecha - co ujmy mu nie przynosi. Wciąż także nie odbiera szansy, by znowu został królem strzelców ekstraklasy.

Jacek Magiera szybko pozbierał Legię po słabym początku sezonu z Besnikiem Hasim.

- Coś się zmieniło, gra Legii drgnęła - wygląda lepiej, ale nie na tyle, by po pierwsze mówić, że to ona jest faworytem meczu z Jagiellonią. A po drugie, by wspominać o jakimiś zaskoczeniu. Jeśli w piątek Legia wygra, to na pewno będzie można powiedzieć, że Magiera poukładał zespół. Ale jeśli przegra, to wciąż nie będzie można stwierdzić, że w Warszawie wszystko zmierza w dobrym kierunku. Tak czy siak, z oceną pracy Magiery wstrzymałbym się jeszcze przynajmniej miesiąc, do końca roku.

Co będzie albo co może być przewagą Legii w meczu z Jagiellonią?

- Jeśli chodzi o przygotowanie motoryczne, to Legia wróciła już na właściwe tory. Wciąż jednak ciężko wskazać jednego piłkarza, który może zrobić różnicę. W praktyce może to być każdy. Jeśli chodzi o budżet, to przewaga Legii nad resztą ligowej stawki jest olbrzymia. Jeśli jej piłkarze zaczną grać tak dobrze, jak zarabiają, to Jagiellonia może mieć problem. To znaczy, będzie miała go na pewno.



Więcej o:
Komentarze (1)
Jagiellonia - Legia. "Michał Probierz jest mistrzem kurtuazji" [ROZMOWA]
Zaloguj się
  • stronzo_bestiale

    Oceniono 2 razy 2

    Frankowi się mocno życzeniowe myślenie włączyło. Z obecnym składem i rosnącą formą, Legia powinna ligę wciągnąć nosem i wysr.... Te 8 punktów nie znaczą wiele.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX