Sport.pl

Legia znowu ma puchar! Wywalczone zwycięstwo z Lechem i... jego kibolami

Zaczęło się dobrze, ale potem była już tylko walka. Walka i latające na boisko race. To Lech długo sprawiał lepsze wrażenie, ale przegrał z Legią. Zwycięską bramkę - dającą warszawianom 18. Puchar Polski w stuletniej historii klubu - zdobył Aleksandar Prijović.
Chwilę po tym, jak piłkarze obu drużyn wyszli na boisko wydawało się, że zaraz z niego zejdą. Na trybunach zajmowanych przez kibiców Lecha i Legii odpalone zostały środki pirotechniczne. Czarny dym gęstniał szybko, ale równie szybko uleciał, dlatego mecz zaczął się zgodnie z planem.

No i zaczął się dobrze.

Pierwsza ruszyła Legia. Drużyna Czerczesowa w swoim stylu parła do przodu. Lech jednak się nie przestraszył. To on pierwszy stworzył sobie dobrą okazję. W czwartej minucie techniczny strzał oddał Szymon Pawłowski, a drużynę z Warszawy uratował słupek. Legioniści odpowiedzieli kilka minut później. Z dystansu uderzył Nemanja Nikoli - piłka leciała w lewy róg, ale Jasmin Burić zdążył do niej dolecieć i wybić.

I to w zasadzie był koniec piłkarskich atrakcji. Po niezłym początku widowisko zaczęło się psuć, brzydło z każdą minutą. Więcej było walki, niż dobrych akcji. I Lech zaczął grać zachowawczo, i Legia grała zachowawczo. Przestała robić to, co przy pełnej aprobacie trenera, próbuje robić zazwyczaj. Nie miała ochoty (a może zamiarów?) przyduszać rywala, grać bardzo wysokim pressingiem.

Po przerwie zmieniło się niewiele, by nie napisać, że nic. Oba zespoły zaklinowały się w środku pola, atakowały sporadycznie. Trochę częściej i lepiej Lech. Gdyby mecze piłkarskie można było oceniać jak walki bokserskie, to po godzinie gry prowadziłby z Legią na punkty. Dokładnie do 69. minuty. To właśnie wtedy Karol Linetty źle wybił piłkę w sytuacji stykowej z Guilherme. Futbolówka trafiła pod nogi Prijovicia, który z kilku metrów wepchnął ją do bramki.

Legia cieszyła się z gola i wtedy stało się to, co nie miało prawa się stać. Na boisko, z sektorów zajmowanych przez kibiców z Poznania, zaczęły lecieć race Jedna z nich trafiła w nogę Arkadiusza Malarza. Sędzia jednak nie zdecydował się na przerwanie spotkania, doliczał kolejne minuty (początkowo 12). Kibole Lecha jednak tak rozstroili swoich piłkarzy, że ci w końcówce meczu nie pokazali nic, by doprowadzić choćby do dogrywki.

Legia zdobyła 18. Puchar Polski w historii klubu. Teraz przed nią jeszcze jeden cel, ten najważniejszy, czyli odzyskanie mistrzostwa.

Jak zareagował Twitter?

Jacek Staszak, dziennikarz "Sport.pl":



Radosław Nawrot, dziennikarz "Gazety Wyborczej" i "Sport.pl":



Piotr Żelazny, dziennikarz "Rzeczpospolitej":



Tak wydarzenia komentował Roman Kołtoń, dziennikarz Polsatu:





Wielkie racowisko, czyli finał Pucharu Polski Lech - Legia [ZDJĘCIA]


Więcej o:
Komentarze (171)
Legia znowu ma puchar! Wywalczone zwycięstwo z Lechem i... jego kibolami
Zaloguj się
  • pilot.tv

    Oceniono 5 razy 5

    Puchar Polski na Polsacie - jaka stacja taki mecz i jego poziom. Dno. Wstyd dla bandytów z Wronek. Amika bez miszcza i pucharów. I bardzo dobrze. Jak sie oddaje 2 strzały celne w ciagu 114minut to nie ma takiej siły we wszechswiecie aby strzelic bramke. Moze to we Wronkach zrozumieja i w napastnika zainwestuje.

  • cezaryk

    Oceniono 4 razy 4

    Sądząc po zdjęciach kibli w maskach z petardami, widzę tu szybciutkiego walkowera i ciężkie kary finansowe.

  • 6nine9

    Oceniono 4 razy 4

    Lubie Poznan i mam tam przyjaciół, ale to co przyjechalo to bydło. Wywiesili transparent z napisem k.... na Legię i nikt nie reagował. Potem race ktore przygotowali na sukces ale zaczeli walic gdy już wiedzieli ze przegrali, czyli zaraz po bramce. Bydło.

    Powinni dostac zakazy stadionowe plus pusty stadion na 4 mecze.

  • raddy

    Oceniono 4 razy 4

    No i po chu.j to wszystko. Kibole zabijają sport.

  • nivax451

    Oceniono 4 razy 4

    Mam 66 lat. Często chodzę na stadion Lecha. Kiedy mam portfel umieszczony w kurtce z przodu, na wysokości serca, chcą mnie rewidować. Chętnie im pokazuję ten portfel. Okazuje się, iż kibole Lecha nie mają żadnego problemu we wniesieniu rac, a nawet petard, a także olbrzymich rozmiarów transparaentów "Śmierć wrogom ojczyzny". Kto tych wrogów będzie ustalał, już nie jest wiadomo. Oni pewno wiedzą, iż ktoś z tych, na których głosują. zwiń

  • marce1977

    Oceniono 6 razy 4

    Brawo Legia - strzelili i wygrali. Wstyd za kiboli Lecha - też mnie bolało że Lech przegrywa ale rzucanie rac na boisko? Żenada - jak to świadczy o naszej kulturze kibicowania? Serio, pomimo że jestem kibicem Lecha to następny mecz wyjazdowy powinien być bez naszych "kiboli", na następnym race - dwa mecze wyjazdowe zakazu! I do skutku. Pomijam pojedyncze przypadki bo "2-3 głupich" zawsze się znajdzie ale zadyma? Zakaz wyjazdowy i bez dyskusji czy odwołań. Niech u nas chlew robią, zobaczymy na ile klub pozwoli?

  • wunderwaffen

    Oceniono 3 razy 3

    @raddy
    Kibole zabijają sport.
    -------------------------------------

    NIE DA SIĘ ZABIĆ UMARŁEGO
    Sport już dawno zabiło zawodowstwo. Albo jest się sportowcem, albo pracownikiem wyczynowym, nie można być jednym i drugim.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX