Sport.pl

Nadchodzi nowa era, czyli jak z Legią przywitał się Stanisław Czerczesow

Około 45 minut trwała pierwsza, oficjalna konferencja nowego trenera Legii Warszawa. Co wiemy po spotkaniu ze Stanisławem Czerczesowem? Przede wszystkim to, że jest człowiekiem zupełnie innym niż jego poprzednik.


Były dokładnie trzy minuty po godzinie 15, kiedy w sali konferencyjnej na stadionie Legii Czerczesow pojawił się wraz z prezesem Bogusławem Leśnodorskim, dyrektorem sportowym Michałem Żewłakowem i tłumaczem języka rosyjskiego. Poruszenie licznie zgromadzonych dziennikarzy, błyski fleszy... od razu dało się wyczuć, że przy Łazienkowskiej właśnie zaczyna dziać się coś wyjątkowego.

Nudnych, oficjalnych przemówień wiele nie było. Prezes Leśnodorski przywitał jedynie trenera i przedstawicieli mediów, po czym od razu oddał głos Żewłakowowi. - Wierzymy, że w klubie rozpoczyna się dziś nowa era - powiedział dyrektor sportowy Legii. Po tym, co zobaczyliśmy później, z całą pewnością możemy stwierdzić, że tak właśnie będzie.

W trakcie konferencji prasowej Czerczesow potwierdził wszystkie krążące o nim opinie. Nikt nie może mieć wątpliwości, że jest człowiekiem zupełnie innym niż Henning Berg. Przede wszystkim konkretnym i dosadnym w swoich wypowiedziach.

- Słyszałem o tym, co się o mnie mówi i pisze. Nie wiem jednak, czy moje treningi są ciężkie. Nie do mnie należy ocena tego. Na pewno jest konkretnie i sprawiedliwie. Piłka nożna to profesjonalny sport i nie ja wymyśliłem zasady tej gry. A każdy rywal wymaga od nas dyscypliny. Tego będę przestrzegał - zapowiedział Rosjanin spytany o swoje metody treningowe.

Czerczesow dał jasny przekaz: to ja odpowiadam za wyniki drużyny, więc to ja ustalam zasady jej funkcjonowania. Jeżeli komuś one nie pasują i nie będzie potrafił się do nich dostosować, to u mnie grać nie będzie. Wymówek akceptować nie będę.

52-letni Rosjanin nie snuł opowieści o projekcie wielkiej, europejskiej Legii. To nie byłoby w jego stylu. Usłyszeliśmy zaś o 10-punktowej stracie do Piasta Gliwice i zerowym dorobku w Lidze Europy. - Z tego pułapu zaczynamy. Najważniejsza jest praca u podstaw i naprawienie tego, co w ostatnim czasie było zle - stwierdził nowy trener warszawian. Przekaz? Bardzo prosty - cele są jasne, ale nikt niczego za darmo nie otrzyma. Przede wszystkim liczy się organizacja, porządek i ciężka praca.

Ale we wtorkowe popołudnie Czerczesow pokazał także swoją drugą twarz - zdystansowanego i dowcipnego człowieka. - Nowa era nadchodzi także dla was, dziennikarzy. W środę zapraszam na trening. Tak jak mnie poproszono przeznaczyłem dla was 15 minut. Później wychodzicie, a każda minuta spóźnienia oznacza wpłaty do klubowej kasy w euro - żartował szkoleniowiec.

Równie zabawnie było, gdy spytano go o reakcję piłkarzy na jego nominację na stanowisko trenera pierwszej drużyny. - A kto jest pana informatorem? Proszę o imię, nazwisko, miejsce urodzenia. Jeśli mi pan tego nie zdradzi, to nie odpowiem na to pytanie - pytał półżartem Czerczesow.

- To może właśnie kapitan jest tym, który martwi się o swój los, i stąd to pytanie? Mówi pan, że od tygodnia nie odbiera telefonów? To dobrze, bo mam go na podsłuchu - dodawał, gdy kilka minut później spytano go o przyszłość Jakuba Rzeźniczaka w roli kapitana.

Tak, na Łazienkowskiej nastaje właśnie nowa era. Chłodnego, zdystansowanego w kontaktach z mediami Norwega zastąpił człowiek, który potrafi rozbawić, jednocześnie dając jasno do zrozumienia, kto jest szefem. Berg swoich zawodników chronił, wmówił im, że bez względu na okoliczności są najlepsi. Po pierwszej konferencji trudno oprzeć się wrażeniu, że jeżeli którykolwiek z piłkarzy Legii pomyśli tak za kadencji Czerczesowa, to bardzo szybko zostanie sprowadzony na ziemię.

Nowy trener Legii zawładnął internetem [MEMY]




Więcej o:
Komentarze (12)
Nadchodzi nowa era, czyli jak z Legią przywitał się Stanisław Czerczesow
Zaloguj się
  • noriakikassai

    Oceniono 10 razy 8

    I dobrze, bo było trochę już za spokojnie i za sennie.
    Niech wszyscy w klubie sobie przypomną hasło z płotu na Łazienkowskiej sprzed kilku lat.
    Tu jest Legia! tu nie wystarczy się starać, tutaj trzeba zap...ć!

  • norge

    Oceniono 4 razy 4

    w czwartek piszecie o wczorajszej środzie w czasie przyszłym, jak robicie ctrl+C i ctrl+V, to chociaż sczytajcie to co przekleiliście i mniej pijcie, bo to wam wyraźnie szkodzi

  • ksks3

    Oceniono 3 razy 3

    Słowiańska dusza i polot. Jak jednocześnie okaże sie że pan Stanisław ma ciężką rękę i nie będzie oceniał piłkarzy po fryzurach a po tym co wniosą do zespołu na boisku, to w Legii idzie ku dobremu

  • ttoorroo05

    Oceniono 4 razy 2

    Przydal by sie taki w Poznaniu.

  • tekameka

    Oceniono 2 razy 0

    no to panienki z Ległej, koniec z żelem i gwiazdorzeniem na dyskotekach

  • glemp1

    0

    Panie Staszku, życzę powodzenia!

  • natural23

    0

    a ja dumał szto budiet ruki pa szwam albo w sybir może to by pomogło lepiej grać tym patałachom

  • pedro.666

    Oceniono 3 razy -1

    człowiek o mentalności NKWDzisty w klubie o nazwie CSKA (tłum. CWKS). to się musi udać!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX