Sport.pl

Legię czekają kary. UEFA zajmie się oprawą meczu z Napoli

- Kara finansowa za race i petardy na meczu z Napoli jest pewna. Ale raczej wykluczam zamknięcie przez UEFA trybuny lub stadionu przy Łazienkowskiej na kolejne mecze Ligi Europy - mówi delegat UEFA Kazimierz Oleszek.


Fani zasiadający na "Żylecie" podczas czwartkowego meczu z Napoli zaprezentowali oprawę w momencie wyjścia obu drużyn na murawę. Złożył się na nią transparent w języku angielskim "You gotta fight for your right" ["Musicie walczyć o swoje prawa" - red.] oraz flagi na kijach w barwach stołecznego klubu i pirotechnika - race, petardy i świece dymne. I to właśnie przez pirotechnikę Legię czekają kary od UEFA.

Co może grozić wicemistrzom Polski? - Kara finansowa dla warszawskiego klubu jest pewna, UEFA przyzna ją automatycznie. Zakładam, że będzie to kolejna duża kwota, bo kartoteka Legii jest bogata - mówi Kazimierz Oleszek, polski delegat Europejskiej Federacji Piłkarskiej.

Odkąd Bogusław Leśnodorski objął stanowisko prezesa Legii, stołeczny klub zapłacił już ponad dwa mln zł kar za zachowania kibiców. Ponadto, w dwóch ostatnich edycjach europejskich pucharów, stadion przy Łazienkowskiej w całości zamykany był już trzykrotnie. W poprzednich rozgrywkach fani nie zobaczyli domowych meczów z Trabzonsporem w fazie grupowej LE i Ajaksem Amsterdam w 1/16 finału. Wszystko to za rasistowskie okrzyki w trakcie spotkania w Lokeren.

W sezonie 2013/14 UEFA najpierw zamknęła "Żyletę" na mecz IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów ze Steauą Bukareszt (za obraźliwe transparenty w wyjazdowym meczu z Molde FK w poprzedniej rundzie). Później Europejska Federacja Piłkarska ukarała warszawian zamknięciem stadionu na mecz z Apollonem w LE i dodatkowo jednym spotkaniem w zawieszeniu na pięć lat (za pirotechnikę w trakcie starcia z Rumunami). Ta część kary nie została jeszcze zniesiona.

Mimo kolejnego złamania przepisów w trakcie meczu europejskich pucharów, Oleszek wyklucza możliwość surowszej kary niż grzywna. - Race nie wylądowały na murawie. Nie słyszałem też żadnych ksenofobicznych okrzyków ani nie widziałem takich transparentów, dlatego myślę, że Legii nie grozi zamknięcie stadionu, ani nawet trybuny. Wszystko jednak zależy od tego, co w swoim raporcie napisał wyznaczony na ten mecz delegat i oficer ds. bezpieczeństwa, który mu pomaga - tłumaczy polski delegat. Ostatnia kara finansowa za odpalenie rac na meczu europejskich pucharów przez sympatyków Legii (spotkanie z Lokeren) wynosiła 20 tys. euro.

Kiedy Legia może spodziewać się konsekwencji za czwartkową oprawę? Prawdopodobnie już na początku przyszłego tygodnia. - To, co działo się przed meczem z Napoli nie jest dla UEFA sprawą priorytetową. Początek przyszłego tygodnia powinien dać odpowiedź na pytanie, ile warszawianie będą musieli zapłacić. Nawet gdyby sprawa się przeciągała to i tak do meczu z Club Brugge wszystko się wyjaśni. Jedno, co pozostaje warszawianom, to składać odwołanie - kończy Oleszek.

Stanisława Czerczesowa jeszcze w Legii nie ma, ale już jest obiektem żartów [MEMY]




Jak powinna sie zachować UEFA?
Więcej o:
Komentarze (48)
Legię czekają kary. UEFA zajmie się oprawą meczu z Napoli
Zaloguj się
  • koko1312

    Oceniono 8 razy -6

    idą wybory, czas postraszyć kibolem

  • Jacek Jarecki

    Oceniono 5 razy -5

    Piłka nożna dlacw...i z UEFA i złodziei z FIFA! Kibice won!

  • perun79

    Oceniono 9 razy -5

    Najbardziej race przeszkadzają dzieciom z sektora rodzinnego, wyrażają to poprzez bicie braw i śpiewanie razem z kibolami.

  • Krzysiek Bąk

    Oceniono 3 razy -3

    Nie jestem kibole. Ale to przecież jest widowisko. Dla całego meczu to jest mega na plus. Są emocje, klimat. Nikomu nie dzieje się krzywda. Debilne przepisy

  • bigosmiszcz

    Oceniono 7 razy -3

    Piłka nożna nie dla PLEBSU.

  • ritzy

    Oceniono 1 raz -1

    Dręczy mnie pewien problem, o charakterze nieomal talmudycznym, i nie umiem znaleźć nań odpowiedzi. Otóz wdłg autora race odpalono w czasie meczu. Ale rzecz w tym, że je odpalono PRZED meczem. Czy jeśli by je odpalono na Łazienkowskiej 2 godziny przed meczem też byłaby kara? A 3 godziny przed? A 24? Głowię się, ale nie umiem znaleźć na to odpowiedzi.

    Kiedy zaczyna się mecz? Według mnie, to wtedy kiedy sędzia gwizdnie i napastnik kopnie piłkę, leżącą na środku boiska. Ale widocznie UEFA + Wybiorcza mają jakieś inne definicje. Proszę mnie oświecić.

  • sharn1

    Oceniono 1 raz -1

    "Nie słyszałem też żadnych ksenofobicznych okrzyków ani nie widziałem takich transparentów, "

    Z pewnych źródeł słyszałem, że przedstawiciel bolszewickiej Nigdy więcej zaraportował, że na trybunach przytłaczającą większość stanowili biali kibice. A UEFA mówi jasno no to racism.

  • tygrys102

    0

    Kiedy zablokujecie tego debila " ja koszę 20 000 zł", niech sobie kosi, ale po co idiocie użyczać łamów Waszej strony ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX