Sport.pl

Jak juniorzy walczą o LM. Legia i Polonia z szansą gry w Europie

Czy młodzi piłkarze Legii zagrają w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów? Szansę mają na to także poloniści, walka o mistrzostwo Polski juniorów będzie zacięta.


Gra w Lidze Mistrzów od poprzedniego sezonu oznacza nie tylko prestiż, ogromne pieniądze i możliwości rywalizacji z najsilniejszymi zespołami z Europy. Teraz swoją LM mają też juniorzy - występować w niej mogą zawodnicy poniżej 19. roku życia, UEFA dopuszcza też zgłoszenie trzech piłkarzy do 20 lat.

Przez pierwsze dwie edycje rozgrywek szansę udziału w nich miały jedynie młodzieżowe drużyny klubów, które zakwalifikowały się do "dorosłej" Ligi Mistrzów. UEFA zdecydowała się jednak zreformować rozgrywki, a zmiany wprowadzone zostaną od najbliższego sezonu. Najważniejszą z nich jest zwiększenie uczestników z 32 do 64 zespołów. Oprócz 32 drużyn, które start w rozgrywkach zapewniony miały dzięki starszym kolegom, znajdą się w niej także młodzieżowi mistrzowie 32 najsilniejszych lig europejskich. Polska ekstraklasa w rankingu UEFA znajduje się na 19. miejscu.

- Dzięki szansie gry w młodzieżowej Lidze Mistrzów, rozgrywki Centralnej Ligi Juniorów zyskały na znaczeniu. W klubie wszystkim zależy na tym, by nasi zawodnicy mieli szansę zmierzenia się z rówieśnikami z najlepszych europejskich klubów - mówi trener juniorów starszych Legii Piotr Kobierecki.

Jego drużyna ma więc dwie możliwe drogi do awansu. Pierwszą stanowią dla niej dobre wyniki zawodników Henninga Berga, jeśli ci obronią mistrzostwo kraju, a później jako pierwsza polska drużyna od 1996 roku awansują do LM. Jeśli tak by się stało, to młodzi legioniści zagraliby w fazie grupowej z rówieśnikami z klubów, na jakie w sierpniowym losowaniu fazy grupowej trafiliby ich starsi koledzy.

Druga droga wiedzie przez Centralną Ligę Juniorów. Tutaj szanse ma jednak nie tylko Legia, lecz także Polonia. Po 21 kolejkach sezonu zasadniczego w grupie wschodniej obie stołeczne drużyny znajdują się na dwóch pierwszych miejscach (Legia prowadzi w tabeli z sześcioma punktami przewagi). Jeżeli taki stan rzeczy utrzyma się do końca rozgrywek, to warszawianie zagrają w krajowych półfinałach z dwiema najlepszymi drużynami z grupy zachodniej. Tam na razie prowadzi Lech Poznań przed Górnikiem Zabrze. Zwycięzcy półfinałów zmierzą się nie tylko o tytuł najlepszego zespołu w kraju, lecz także o przepustkę do gry w młodzieżowej Lidze Mistrzów.

Ale w przypadku pójścia drugą drogą, forma udziału w rozgrywkach jest inna od tej, jaką posiadają zespoły uczestniczące w turnieju dzięki drużynom seniorów. Mistrz Polski juniorów, by znaleźć się w gronie 16 najlepszych ekip Europy, najpierw musiałby wygrać dwa dwumecze w rundach eliminacyjnych. Później czekałaby go jeszcze faza play-off, gdzie dolosowany byłby do jednej z drużyn, która w fazie grupowej zajęła drugie miejsce. Dopiero triumfator tego jednego spotkania zagrałby w 1/8 finału młodzieżowej Ligi Mistrzów.

Kobierecki: - Mimo szansy, jaką mamy, nasz system pracy z zawodnikami nie uległ żadnej zmianie. Hierarchia się nie zmieniła. Wciąż najważniejszy jest pierwszy zespół, a zaraz za nim druga drużyna. W tym sezonie cel jednak wyklarował się sam. Rezerwy nie mają szans na awans do drugiej ligi, więc priorytetem stało się mistrzostwo Polski juniorów starszych. O kształcie tego zespołu decyduje jednak trener Jacek Magiera. Raz wzmocnią nas jedni piłkarze, a w następnej kolejce inni.

Podobnie rzecz ma się w Polonii. - Gra w czwartej lidze nie może być priorytetem dla naszych wychowanków - mówi opiekun juniorów starszych "Czarnych Koszul" Igor Gołaszewski. I dodaje: - Nasi młodzi piłkarze muszą jednak nabierać doświadczenia w grze z seniorami. Z racji miejsca pierwszego zespołu nie mamy możliwości zapewnienia im sprawdzenia się na wyższym poziomie. W przyszłym sezonie część z tych chłopaków nie będzie mogła już występować w CLJ, więc muszą być przygotowani do innego typu rywalizacji.

- Na co dzień pracujemy w trudnych warunkach, bo duża część zawodników mojej drużyny trenuje z pierwszym zespołem. Chcemy jednak zagrać w krajowym finale i w najważniejszych meczach po świętach, tj. z Jagiellonią, Wisłą, Legią i Koroną zagramy w najmocniejszym składzie - zapewnia Gołaszewski.

Chociaż w obu stołecznych klubach o ewentualnej grze w młodzieżowej Lidze Mistrzów wypowiadają się z dużym dystansem, to nie ulega wątpliwości, że awans do niej dla obu byłby sprawą bardzo prestiżową. Udział w rozrywkach to nie tylko szansa dla młodych zawodników na zebranie niezbędnego doświadczenia, ale także okazja do wypromowania się w Europie.

W zeszłorocznej, pierwszej edycji młodzieżowej LM triumfowała Barcelona, która w finale 3:0 pokonała Benfikę Lizbona. Najlepszym piłkarzem "Blaugrany" i całych rozgrywek był Munir El Haddadi. Hiszpan marokańskiego pochodzenia w całych rozgrywkach strzelił 11 goli i miał pięć asyst. Na awans do pierwszego zespołu nie czekał długo. W tym sezonie zaliczył już 16 meczów w zespole Luisa Enrique - zdobył w nich jedną bramkę i zaliczył trzy asysty. We wrześniu otrzymał powołanie do seniorskiej reprezentacji Hiszpanii na mecz z Macedonią.

Więcej o: