Sport.pl

Legioniści niepokonani na Torwarze. Wysokie zwycięstwo w derbach Mazowsza

Piotr Wesołowicz
24.01.2015 , aktualizacja: 24.01.2015 22:27
A A A

PRZEMEK WIERZCHOWSKI

Koszykarze Legii znów gromią na Torwarze. Przed dwoma tygodniami pokonali Znicz Pruszków różnicą ponad 30 punktów, tym razem nie dali szans ekipie SKK Siedlce, ogrywając ją 69:39. Derby Mazowsza obejrzało z trybun 3 tys. kibiców.


To drugie w tym sezonie zwycięstwo Legii nad SKK. W pierwszym, październikowym starciu obu drużyn podopieczni Piotra Bakuna także zwyciężyli bardzo wyraźnie (89:58), ale wysoka wygrana wynikała z ich znakomitej gry. W Siedlcach legioniści rozegrali najlepszy mecz pierwszej części sezonu. Tymczasem w sobotę na Torwarze do niezłego poziomu gospodarzy zupełnie nie dostosowali się goście.

Przedostatnia drużyna w tabeli I ligi nie była w sobotę dla Legii godnym rywalem. Mimo iż w składzie znaleźli się nowy rozgrywający Francis Han, a także wracający do zdrowia lider zespołu Kamil Sulima, a zespół z ławki poprowadził nowy szkoleniowiec Mariusz Niedbalski, goście ani przez moment nie potrafili nawiązać walki ze stołeczną drużyną. W całym spotkaniu rzucili 39 punktów, ale w pierwszej kwarcie - ledwie trzy, a w pierwszej połowie - 16. To wynik nie tyle słaby, ile drużynę z pierwszoligowego poziomu zawstydzający.

Legioniści początkowo też grali słabo - mieli problem z konstruowaniem akcji i skutecznością. Po czterech minutach mieli na koncie ledwie cztery punkty. To i tak o cztery więcej od gości.

Gra była chaotyczna z obu stron, ale szybciej uporządkowali ją gospodarze. Nie niepokojeni przez rywali rozkręcali się. Zastrzyk energii dał Legii Cezary Trybański, który na początku drugiej kwarty w dwóch kolejnych akcjach wpakował piłkę do kosza, a po chwili trójkę dorzucił Michał Aleksandrowicz.

Tymczasem siedlczanie mieli problem z poprawnym wykonywaniem podstawowych elementów gry. Gubili piłkę, popełniali błędy kroków, podejmowali złe decyzje rzutowe - mimo czystych pozycji nie decydowali się rzucać z dystansu, a w podkoszowym tłoku dali się blokować środkowym Legii: Trybańskiemu i Damianowi Cechniakowi. W całym spotkaniu popełnili aż 24 straty. Przy stanie 26:3 czas na żądanie wziął trener Niedbalski, ale widząc, iż jego zawodnicy kolejny raz nie wypełniają założeń taktycznych, jedynie rozkładał bezradnie ręce.

O tym, że Legia bez kłopotu wygra to spotkanie, wiadomo było już po kwadransie gry. Trener Legii Piotr Bakun wprowadził na parkiet rezerwowych, mimo iż gotowych do gry zmienników było mniej niż graczy kontuzjowanych. Szansę wykorzystał przede wszystkim Bartłomiej Ornoch. 19-letni strzelec w końcówce połowy, przy owacji trybun i kolegów z ławki, dwukrotnie trafił za trzy i Legia prowadziła po dwóch kwartach 44:19.

W trzeciej odsłonie legioniści do niezłej postawy w ataku dorzucili jeszcze obronę - dzięki niej siedlczanie w trzech akcjach z rzędu nie zmieścili się z wykonaniem rzutu w przysługujących im 24 sekundach.

Ale i Legia, być może z powodu rozprężenia, zaczęła popełniać błędy i pudłować, w trzeciej kwarcie rzucając ledwie dziewięć punktów. Mimo to jej zwycięstwo było niezagrożone. SKK za sprawą byłego gracza Legii Kamila Sulimy i Łukasza Ratajczaka zmniejszyło nieco rozmiary porażki, ale i tak z Warszawy wraca z bagażem 30 punktów straty.

Kolejny mecz legioniści rozegrają w Tychach, gdzie w przyszłą sobotę zmierzą się z GKS. Z Torwarem pożegnają się za dwa tygodnie starciem z ostatnią w tabeli AZS Politechniką Poznań.

Legia Warszawa - SKK Siedlce 69:39 (19:3, 25:16, 9:7, 16:13

Legia: Michał Aleksandrowicz 17, Cezary Trybański 12, Łukasz Wilczek 11 (7 asyst), Arkadiusz Kobus 9, Marcel Wilczek 8, Bartłomiej Ornoch 6, Mateusz Bierwagen 4, Andrzej Paszkiewicz 2, Damian Cechniak 0 (8 zbiórek), Michał Kwiatkowski 0.

SKK: Łukasz Ratajczak 12 (11 zbiórek), Kamil Sulima 9, Aaron Weres 6, Wojciech Osiński 3, Marcin Nędzi 3, Kamil Michalski 2 (6 asyst), Karol Dębski 2, Rafał Sobiło 1, Mateusz Bal 1, Kamil Gawrzydek 0, Łukasz Perliński 0.

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Ekstraklasa 2016/17

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Jagiellonia Białystok 30 30 (59) 56-31 18 5 7
2 Legia Warszawa 30 29 (58) 58-30 17 7 6
3 Lech Poznań 30 28 (55) 50-22 16 7 7
4 Lechia Gdańsk 30 27 (53) 46-37 16 5 9
5 Wisła Kraków 30 22 (44) 45-46 13 5 12
6 Pogoń Szczecin 30 21 (42) 47-40 10 12 8
7 Bruk-Bet Termalica 30 21 (42) 31-38 12 6 12
8 Korona Kielce 30 20 (39) 39-55 12 3 15
9 Wisła Płock 30 20 (39) 42-44 10 9 11
10 Zagłębie Lubin 30 20 (39) 37-36 10 9 11
11 Śląsk Wrocław 30 17 (34) 34-45 8 10 12
12 Arka Gdynia 30 16 (31) 37-50 8 7 15
13 Cracovia Kraków 30 16 (31) 38-43 6 13 11
14 Ruch Chorzów 30 15 (30) 37-46 10 4 16
15 Piast Gliwice 30 15 (30) 31-49 7 9 14
16 Górnik Łęczna 30 15 (30) 36-52 7 9 14

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa