Sport.pl

Legia chce zdominować Mazowsze. Derby z Siedlcami na Torwarze

W październiku koszykarze Legii zdeklasowali SKK Siedlce, wygrywając na wyjeździe aż 89:58 i rozgrywając przy okazji najlepszy mecz pierwszej części sezonu. W sobotę na Torwarze w obecności około 3 tys. widzów dojdzie do rewanżu. Siedlczanie, mimo że w tabeli I ligi są na przedostatnim miejscu, nie będą dla zespołu Piotra Bakuna rywalem łatwym.


Legioniści sobotni mecz anonsują jako "ostateczny bój o prymat na Mazowszu". W tym sezonie pokonali już obie pozostałe pierwszoligowe drużyny z Mazowsza - SKK oraz Znicz (choć w pierwszym meczu w Pruszkowie polegli). Teraz chcą potwierdzić swoją dominację w rewanżu z ekipą z Siedlec.

Koszykarze SKK w obecnych rozgrywkach wygrali tylko pięć meczów, niżej w tabeli jest tylko AZS Politechnika Poznań. Mimo wszystko do meczu na Torwarze przystąpią w dobrych nastrojach - przed tygodniem pod wodzą nowego trenera Mariusza Niedbalskiego pokonali na własnym parkiecie Pogoń Prudnik 73:72, a w spotkaniu z Legią zagrają wzmocnieni nowym rozgrywającym Francisem Hanem. Han, Portorykańczyk z polskim paszportem, ostatnio występował w rodzimej lidze, ale wcześniej zaliczył epizody także w polskiej lidze - występował bowiem w barwach Kotwicy Kołobrzeg i Sportino Inowrocław. Do gry gotów będzie także Kamil Sulima. 34-letni skrzydłowy, w przeszłości wieloletni gracz Legii, ostatnio narzekał na ból pleców. Na Legię powinien być w pełni sił.

Tymczasem walcząca o awans Legia przed tygodniem przegrała w Sosnowcu z Zagłębiem 75:78. Porażki nie można nazwać zaskakującą, bo podnoszące się po kiepskim początku sezonu Zagłębie wygrało wcześniej sześć spotkań z rzędu. Legioniści co prawda kolejkę wcześniej też zwyciężyli (97:68 ze Zniczem Basket Pruszków), ale w Sosnowcu polegli po własnych błędach - gdyby wykorzystali choćby ponad połowę z 19 wykonanych rzutów wolnych, wygraliby i do sobotnich derbów Mazowsza przystępowaliby z pozycji czwartej drużyny w tabeli.

Legioniści w spotkaniu z SKK zagrają osłabieni - kontuzjowani są trzej podkoszowi: Grzegorz Malewski, Bartłomiej Bojko oraz Damian Zapert, na uraz narzeka również wracający do wysokiej formy strzelec Michał Świderski.

Atutem Legii ma być jednak hala. Po raz drugi w tym sezonie podopieczni Piotra Bakuna zagrają na Torwarze. Przed dwoma tygodniami w obecności 3,5 tys. kibiców wygrali ze Zniczem. Tym razem według szacunków zarządców sekcji dopingować koszykarzy ma około 3 tys. fanów. Póki co sprzedano 1,5 tys. wejściówek, organizatorzy zakładają jednak, że drugie tyle rozejdzie się w dniu meczu. Wejściówki w cenie 15 zł (młyn) oraz 20 zł (sektory rodzinne) będzie można nabyć w kasach Legii od godz. 10 do 15. Kasy na Torwarze zostaną otwarte od 16. Dzieci do lat siedmiu na mecz wejdą bezpłatnie.

Transmisję ze spotkania będzie można obejrzeć w Orange Sport. Początek o godz. 19.45.

Więcej o: